Kryzys polskiego koncernu? "Moment krytyczny"
Związki zawodowe i politycy opozycji alarmują w sprawie Grupy Azoty, a szczególnie w kontekście kwestii wydobycia siarki - kluczowej dla produkcji nawozów.
Rząd planuje dokapitalizowanie Grupy Azoty (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału). To ma nie objąć kluczowej dla produkcji nawozów spółki Siarkopol.
Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia - podkreśla europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk w rozmowie z Radiem Wnet.
Pomóc miałyby inwestycje w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady.
Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego - wskazał Mularczyk.
Polityk zwraca także uwagę, że przemysł energochłonny — a do takiego należy produkcja nawozów — szczególnie odczuwa skutki polityki klimatycznej i cen prądu oraz gazu.
Źródło: wnet.fm