Kryzys polskiego koncernu? "Moment krytyczny"

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Janusz Walczak/Pixabay

Związki zawodowe i politycy opozycji alarmują w sprawie Grupy Azoty, a szczególnie w kontekście kwestii wydobycia siarki - kluczowej dla produkcji nawozów.

Rząd planuje dokapitalizowanie Grupy Azoty (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału). To ma nie objąć kluczowej dla produkcji nawozów spółki Siarkopol. 

Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia - podkreśla europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk w rozmowie z Radiem Wnet.

Pomóc miałyby inwestycje w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady.

Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego - wskazał Mularczyk.

Polityk zwraca także uwagę, że przemysł energochłonny — a do takiego należy produkcja nawozów — szczególnie odczuwa skutki polityki klimatycznej i cen prądu oraz gazu.

 

Źródło: wnet.fm

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną