Ogromna strata dla polskiej nauki. Słynny fizyk nie żyje!
Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego poinformował o śmierci wybitnego naukowca.
Polski fizyk kontynuował badania naukowe będące nawiązaniem do odkryć Alberta Einsteina. W 1958 roku, jako młody naukowiec, udowodnił teoretycznie, że fale grawitacyjne nie są jedynie matematyczną ciekawostką, lecz realnym zjawiskiem fizycznym, przenoszą energię i informację, więc mogą zostać wykryte.
To właśnie te prace, uzupełnione później o słynne rozwiązania Robinsona-Trautmana opisujące rozchodzące się fale grawitacyjne, stały się jednym z kluczowych fundamentów teoretycznych dla twórców detektorów LIGO i VIRGO, doprowadzając do przełomowego odkrycia fal grawitacyjnych.
- przypomina uczelnia.
Profesor Andrzej Trautman urodził się w 1933 roku, a jego losy - tak jak i losy wielu innych Polaków z tego okresu - zostały naznaczone przez II wojnę światową. Jako nastolatek, razem z matką został wywiedziony Niemiec. Potem udało mu się przedostać do Francji i Trautman w Paryżu chodził do liceum oraz zdawał maturę. Na studia jednak wrócił do kraju i to z polską uczelnią był związany w czasie całej swojej kariery zawodowej.
W latach 1961 - 2003, gdy przeszedł na emeryturę pracował w Instytucie Fizyki Teoretycznej (IFT) na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
...polska i światowa nauka straciły jednego ze swoich najznakomitszych przedstawicieli.
- napisano na stronie UW.
Profesor Andrzej Trautman zmarł 27 lutego 2026 roku. Miał 93 lata.
źródło: https://www.fuw.edu.pl/