Orbán grozi Ukrainie wstrzymaniem tranzytu towarów. Spór o rosyjską ropę eskaluje

0
0
Viktor Orban
Viktor Orban / Flickr

Premier Węgier Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie tranzytu kluczowych dla Ukrainy towarów przez terytorium Węgier, jeśli Kijów nie przywróci transportu rosyjskiej ropy rurociągiem Rurociąg Przyjaźń. Ostre słowa padły w piątek w wywiadzie dla publicznego Radio Kossuth. Decyzja może pogłębić napięcia między Budapesztem a Kijowem oraz wpłynąć na logistykę dostaw dla Ukrainy.

Premier Węgier Viktor Orbán poinformował, że jego rząd już podjął pierwsze kroki ograniczające wsparcie logistyczne dla Ukrainy. Wstrzymany został eksport oleju napędowego, natomiast dostawy energii elektrycznej są na razie utrzymywane.

Szef węgierskiego rządu zapowiedział jednak, że kolejnym krokiem może być zablokowanie tranzytu ważnych dla Ukrainy towarów przez Węgry, jeśli w najbliższym czasie nie zostanie przywrócony transport rosyjskiej ropy.

— Ukraińcom szybciej skończą się pieniądze niż nam ropa — stwierdził Orbán podczas rozmowy w państwowym radiu.

W centrum konfliktu znajduje się Rurociąg Przyjaźń, jeden z najważniejszych systemów przesyłu ropy w Europie. Rurociąg transportuje surowiec z Rosji do kilku krajów regionu, w tym na Węgry i do Słowacji.

Budapeszt argumentuje, że wstrzymanie dostaw ropy poważnie uderza w bezpieczeństwo energetyczne kraju. Z kolei władze w Kijowie podkreślają, że ograniczanie transportu rosyjskich surowców jest elementem szerszej strategii osłabiania finansowania rosyjskiej gospodarki w czasie wojny.

Podczas wywiadu Orbán stwierdził również, że jego rząd jest celem nacisków ze strony Ukrainy. Według węgierskiego premiera Kijów miałby dążyć do zmiany władzy w Budapeszcie.

— Stoimy na drodze Ukrainie, dlatego chcą się nas pozbyć — powiedział.

Słowa te wpisują się w trwający od miesięcy konflikt polityczny między Budapesztem a Kijowem, który dotyczy zarówno kwestii energetycznych, jak i relacji Węgier z Rosją.

Ewentualne zablokowanie tranzytu przez Węgry mogłoby mieć znaczące skutki dla Ukrainy. Przez terytorium tego kraju przebiegają bowiem ważne szlaki transportowe wykorzystywane do dostaw paliw, sprzętu oraz innych towarów potrzebnych do funkcjonowania ukraińskiej gospodarki w czasie wojny.

Decyzja Budapesztu może także wywołać napięcia wewnątrz Unii Europejskiej, która od początku rosyjskiej agresji stara się utrzymywać wspólny front wsparcia dla Kijowa.

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną