Mgła (WIERSZ)

0
0
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / pixabay

Zapraszamy do przeczytania najnowszego wiersza dra Mariana Apostoła.

Rozwiała suknię ślubną szarawą

niepewna jak jutro niezbadane

przelotna jak każdy poranek

jak tchnienie ciche niewysłuchane

Usiadła wielką kiecką na polach

na gałęziach się rozwiesiła

w wiślanych dyszy zakolach

mówi ale jakby nie mówiła

 

Owiewa ale nie przenika

miechy wietrzne przy ziemi dymiące

ale bez ognia i bez płomyka

zgasi nawet promień słońca

 

Oko sie gubi w tajonej sieci

nawet myśl lotna w niej zbłądzi

i ptak płochy nie przeleci

ani płyniesz w niej ni brodzisz

 

Czekasz aż minie godzina zła

aż z nudów sama osiędzie

w trawach się schowa znudzona

otworzy się dzień i zniknie jak mgła.

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną