Wybory w Polsce. Donald Tusk ogłosił "dziesiątkę"!
Wybory parlamentarne w Polsce odbędą się już w 2027 roku. Premier Donald Tusk ogłosił właśnie dziesiątkę osób, które będą odpowiedzialne za przygotowania. "KO będzie zawsze otwarta na każdą propozycję współpracy, także w wyborach, z naszymi demokratycznymi partnerami"- mówił Tusk.
Wybory do Sejmu odbędą się już 2027 roku. Według wielu sondaży pomimo tego, że Koalicja Obywatelska utrzymuje się na pierwszym miejscu nie będzie w stanie sama utworzyć rządu. Wciąż jednak nie wiadomo jeszcze z jakimi ugrupowaniami chciałaby go stworzyć. Na razie premier Donald Tusk w czasie Rady Krajowej KO zaprezentował 10 osób, które mają być odpowiedzialne za przygotowania do wyborów.
Na początku Tusk odniósł się do wyborów na Węgrzech i przyznał, że "jeśli naszym przyjaciołom węgierskim uda się zakończyć ten koszmar orbanowski to także dlatego, że partie polityczne zrozumiały, że w najważniejszej sprawie muszą być razem". Dodał, że Koalicja Obywatelska jest otwarta na każdą, możliwą współpracę również w wyborach. Postawił jednak jeden warunek współpracy.
Jesteście w koalicji rządowej - mówię do was i do naszych partnerów - tym jedynym warunkiem jest to, że nie atakujemy siebie nawzajem, żeby nie zamknąć żadnej drogi nikomu
-powiedział Donald Tusk. Stwierdził, że węgierska lekcja dotrze do każdego.
Wybory parlamentarne w Polsce. Donald Tusk wyznaczył "dziesiątkę"
Premier Donald Tusk poinformował, że do przygotowania kampanii wyznaczył: Aleksandrę Gajewską, Monikę Rosę, Małgorzatę Gromadzką, Cezarego Tomczyka, Pawła Bliźniuka, Macieja Wróbla, Macieja Tomczykiewicza, Arkadiusza Marchewkę, Andrzeja Domańskiego i Adama Szłapkę.
Premier odniósł się też do świata, który jego zdaniem się rozsypuje. Jak przyznał według niektórych starego świata już nie ma. Dodał, że "wstrząsy, wojny, zmianę paradygmatu geopolitycznego, konflikty targające wieloma rejonami świata". Zaznaczył także, że Polska znajduje się w środku historii.
Polityka nabrała w Polsce, Europie i świecie tego szekspirowskiego wymiaru: "być albo nie być, oto jest pytanie", przed którym stoją narody, politycy, przywódcy
-mówił Tusk.
Patrząc na tak niecharyzmatycznych liderów kampanii nie wróżymy sukcesu Donaldowi Tuskowi. A Wy myślicie, że ma szansę na wygraną?