Zaginęła jako nastolatka. Odnaleziono ją po 30 latach

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

Amerykanka była uznawana za zaginioną od 1994 roku. Po ponad 30 latach została odnaleziona w oddalonym o ok. 2 tys. km stanie. Teraz na jaw wychodzi prawda o jej zniknięciu.

Kobieta, której zaginięcie zgłoszono, gdy miała 13-lat, nie chce ujawniać zbyt wiele szczegółów o tym, co się z nią działo.

Nie współpracuje z nami zbyt chętnie. Nie chciała powiedzieć, z kim się spotkała ani jak w ogóle opuściła miasto – powiedział brytyjskiemu dziennikowi "Daily Mail" zastępca szeryfa hrabstwa Gila, Jim Lahti.

Jak przekazał zastępca szeryfa hrabstwa Gila, Terry Hudgens, zniknięcie 45-letniej dziś kobiety mogło być spowodowane sporem jej rodziców o opiekę nad dzieckiem, w której prawo do opieki miał ojciec dziewczyny, ale ona chciała mieszkać z matką. Pierwotnie śledczy zakładali, że nastolatka została porwana przez swoją matkę. Teraz okazuje się, że tak naprawdę uciekła z domu.

Przyznała, że ​​uciekła. Nie chciała tam być - stwierdził Jim Lahti.

Kobieta odmówiła podania jakichkolwiek szczegółów, które mogłyby potencjalnie obciążyć kogokolwiek, kto jej pomógł. Udało się ją namierzyć i dotrzeć do jej nowego domu dzięki nowoczesnym technologiom i mediom społecznościowym. Amerykanka zadeklarowała, że wprowadziła się tam z własnej woli. Kilka lat po uznaniu jej za zaginioną wyszła za mąż.

W grudniu 2024 roku została ustanowiona przez sąd opiekunem i kuratorem swojej matki po zdiagnozowaniu u niej choroby Parkinsona. Zgodnie z dokumentami sądowymi, jej matka przebywa obecnie w domu opieki.

 

Źródło: Polsat News

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną