Potężny atak! Polska poderwała myśliwce
W nocy z piątku na sobotę doszło do ataku powietrznego Federacji Rosyjskiej na Ukrainę.
Ze względu na to, że działania te były prowadzone w sąsiedztwie polskiej granicy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zdecydowało się na uruchomienie lotnictwa dyżurnego oraz systemów obrony powietrznej. Dodano też, że nie naruszono polskiej przestrzeni powietrznej.
Celem ataków Federacji Rosyjskiej były: Kijów, Charków i Dniepr. W Dnieprze zostało rannych kilka osób, z kolei w Charkowie zniszczony został gazociąg oraz budynek mieszkalny.
W Rumunii niedaleko granicy rozbił się wojskowy dron. Nikt jednak nie został ranny. Rumunia skrytykowała działania Rosji wobec Ukrainy.
Z powodu tych działań Polska zdecydowała się na uruchomienie myśliwców.
"W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy (…) rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej"
-podano w oficjalnym komunikacie.
Dodano, że uruchomiono wszystkie potrzebne siły i środki. Polskę wsparły siły NATO oraz NATO Allied Air Command. Około godziny 6:00 operacja została zakończona.