Z zagranicy

Protestantyzm źródłem syjonizmu i tragedii Palestyńczyków

Protestantyzm jest jedną z najbardziej szkodliwych rewolucji w dziejach świata zachodniego. Jednym z jego owoców jest patologia ”chrześcijańskiego” syjonizmu. Syjonizm pleniący się wśród chrześcijan wynika między innymi z protestanckiej zasady bezpośredniego i dosłownego odczytywania tekstów biblijnych (w katolicyzmie interpretowanych nauczaniem Kościoła katolickiego), oraz z skupienia uwagi protestantów na tekście Starego Testamentu.

Protestantyzm ze swej natury odrzucił uniwersalizm katolicki i podążył w kierunku nacjonalizmu. Dla angielskich protestantów tekst Starego Testamentu stał się ważniejszy od tekstów Nowego Testamentu. Angielski filosemityzm przejawiał się w przekonaniu Anglików, że są potomkami biblijnych Izraelitów. W duchu filosemityzmu Oliwer Cromwell w 1656 roku pozwolił Żydom wrócić do Anglii, skąd zostali wygnani w 1290 roku.

Stary Testament stał się podstawą edukacji angielskich elit, fundamentem ideologicznym anglikanizmu i walczącego z anglikanizmem purytanizmu. Purytanie odrzucali instytucje i autorytety religijne, dosłownie odczytywali Biblie. Stary Testament stał się podstawą ich tożsamości. Wśród purytan, z których wywodzili się późniejsi założycieli USA, powstały nawet pomysły angielskiej pomocy dla odrodzenia państwa żydowskiego w Palestynie.

„Purytanie na długo przed żydowskimi syjonistami zaczęli odczytywać Biblie jako tekst historyczny”. Według purytan zbawienie nastąpi po powrocie Żydów do Palestyny, i by przyśpieszyć zbawienie trzeba wspierać powrót Żydów do Palestyny. Kolejnym etapem po powrocie Żydów do Palestyny, ma być ich nawrócenie na chrześcijaństwo. Wszystko to ma umożliwić powtórne nadejście Chrystusa.

W XVII wieku purytanie chcieli najpierw wszystkich Żydów z całego świata sprawdzić do Anglii, a potem wysłać do Palestyny. Dodatkowo Anglicy dzięki współpracy z Żydami chcieli zyskać nowe ryki zbytu nad Morzem Śródziemnym, i ściągnąć do Anglii żydowskich bankierów z ich kapitałem. Plan ten się powiódł i Anglia rozpoczęła globalną ekspansje terytorialne.

W Anglii Żydzi dysponowali swoim lobby (Moses Montefiore, Benjamin Disraeli – lider Partii Konserwatywnej, przyjaciel królowej Wiktorii, premier). Wielu angielskich polityków namawiało Żydów do osiedlania się w Palestynie.

Kiedy rosyjski antysemityzm w XIX wieku zmusił Żydów do migracji na zachód, Żydzi z zachodu przeciwni napływowi żydowskiej biedoty z Rosji, i anty-imigranccy politycy zachodu, poparli syjonistów. W Wielkiej Brytanii pojawiły się postulaty zamknięcia Palestyńczyków w rezerwatach i używania ich jako taniej siły roboczej dla Żydów. W 1902 roku rozpoczęły się oficjalne rozmowy władz brytyjskich z syjonistami.

W 1917 roku brytyjski minister sprawa zagranicznych Artur Balfoura w liście do lidera brytyjskiej społeczności żydowskiej Waltera Rothschilda stwierdził, że Wielka Brytania deklaruje poparcie dla żydowskich dążeń syjonistycznych i założenia w Palestynie żydowskiej siedziby narodowej. Miesiąc po liście Jerozolima i Palestyna znalazły się pod brytyjską okupacją. Jednak w latach 1917-1922, gdy relacje syjonistów z Brytyjczykami kwitły, do Palestyny przybyło tylko 30.000 Żydów.

W 1947 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych podzieliła Palestynę na dwa państwa: żydowskie i arabskie. 630.000 Żydów dostało 55% terytorium (na którym zamieszkiwała 1/3 populacji arabów) a 1.250.000 arabów 45% terytorium. Po wojnie 1948 roku Żydzi wygnali z rządzonego przez siebie terytorium 700.000 arabów i zniszczyli 400 arabskich miejscowości. Choć do Izraela od 1950 roku na podstawie Prawa o powrocie mógł przybyć każdy Żyd, to władze Izraela uniemożliwiły powrót legalnym tubylcom, ci którzy pozostali i ci którym udało się jednak powróć (razem 140.000) zostali zamknięci w rezerwatach kontrolowanych przez wojsko, gdzie żyją w nędzy nie mając możliwości podjęcia pracy.

Polityka syjonistów nie zatrudniania arabów (prowadzona od lat przed II wojną światową) doprowadziła do marginalizacji i dyskryminacji Palestyńczyków. Podobnie jak zakaz zawierania małżeństw Żydów z nie Żydami. Dziś w wyniku polityki władz Izraela, który znacjonalizował bez odszkodowania mienie Palestyńczyków, i przekazał znacjonalizowaną ziemie syjonistom, nie Żydzi nie mają możliwości posiadania ziemi w Izraelu (zabraniają tego wewnętrzne statuty organizacji syjonistycznych).

Tereny zrabowane Palestyńczykom władze Izraela zasiedliły żydowskimi imigrantami z całego świata. Wsparcie władz Izraela dla osadnictwa żydowskiego na terytoriach okupowanych przejawia się między innymi w tym, że władze izraelskie zapewniają osadnikom tanie domy, tanią ziemie, i o wiele lepszą edukacje, ochronę zdrowia oraz pomoc socjalną, niż na terenach izraelskich.

Więcej o syjonistycznych mitach można dowiedzieć się z, wydanej nakładem wydawnictwa Dialog, pracy „Kiedy i jak wynaleziono Ziemię Izraela” autorstwa Shlomo Sanda, profesora historii na uniwersytecie w Tel Awiwie, człowieka manifestującego sympatie dla tradycji judaistycznej, żydowskiej lewicy, i krytycznego wobec chrześcijaństwa oraz nacjonalizmów krajów środkowej Europy.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

11 komentarzy

11 Komentarzy

  1. wolna-polska.pl

    3 czerwca 2018 at 17:07

    Biblijni bandyci. (protestanci)

  2. KOmar

    3 czerwca 2018 at 20:19

    tak, tak. Wiedza i obiektywizm stoją za tymi słowami, hi,hi.. I zdumiony jestem niewiedzą AUTORA artykułu o dominacji Starego Testamentu w teologii protestanckiej. Tak, tak. I potwierdzeniem jedynej słusznej wykładni rozumienia Biblii przez KK. Przekonaliście mnie, ha. ha.
    żenada

    • Marian

      3 czerwca 2018 at 22:03

      To, czy jesteś subiektywnie przekonany o postawionej tezie, czy nie, to Twój subiektywny problem. Porozmawiaj o tym ze swoim psychoterapeutą 😉
      Niemniej znana jest teza niemieckiego filozofa, bodajże Fichtego, że „protestantyzm, to judaizm z wieprzowiną”. A Niemcy znali bardzo dobrze i judaizm i protestantyzm, więc niegrzecznie byłoby zaprzeczać.

  3. Marian

    3 czerwca 2018 at 22:05

    Jednak mam pewien niedosyt po lekturze tego krótkiego felietoniku – bo dziś wszyscy jadą po protestantyzmie jak po łysej kobyle i w sumie dobrze. Ale dziś problemem nie jest protestantyzm, dziś problemem dla Kościoła jest neokatechumenat – „judaizm dla białych kołnierzyków”, kukułcze jajo w KK, z którego wykluło się straszydło, które wyrzuca z gniazda inne pisklęta. I to jest poważny problem KK w Polsce, zwłaszcza wobec koszernej inwazji planowanej na Polskie miasta

  4. zbyszek

    3 czerwca 2018 at 22:06

    Nie wiedzialem skad wzial sie brytyjski nadzor nad Palestyna – spadl ze Starego Testamentu.
    Jednak wojny n9by religijne nie byly, az tak religijne jak walka o wplywy.

  5. jok

    3 czerwca 2018 at 23:41

    „Kiedy rosyjski antysemityzm w XIX wieku zmusił Żydów do migracji na zachód”…
    A nie myślał Autor by napisać:
    „Kiedy żydowska antyrosyjskość i coraz większy wyzysk mas rosyjskich przez Żydów zajmujących coraz powszechniej stanowiska warstwy średniej (np. pośrednicy w handlu) i górnej w zyciu gospdarczym Rosji, ich rosnący wpływ na życie polityczne, w tym media, spowodował wzrost napięć żydowsko-rosyjskich w XIX w. co zaskutkowało pewnym dążeniem Żydów do emigracji….”
    Nie myślał o tym JB? Lepiej napisać wyłącznie o „rosyjskim antysemityzmie”? Tak piszą dziś powszechnie „słuszni dziennikarze” o „polskim antysm-zmie”. Autor pragnie do nich dołączyć?

    No, ale tekst bez „Wolniewicza popierającego Izrael”, to chyba godne uznania…:)))

  6. Masław

    4 czerwca 2018 at 10:25

    Tekst słuszny. Ale znowu ortografia się kłania. Jak Bodakowski zdał maturę? Komu zrobił za darmo?

  7. agganus

    4 czerwca 2018 at 10:43

    W przeciwieństwie do judaizmu czy protestantyzmu ale także prawosławia KK to jest Doktryna ŻYWA, która za pośrednictwem Ducha św. – Parakleta w osobie Namiestnika Chrystusa na ziemi – papieża – się rozwija i pogłębia swoje rozumienie.Zgodnie z zapowiedzią Pana Jezusa.Dlatego te w/w to dzisiaj skostniałe i martwe sekty a Kościół katolicki to żywa winnica , w której jest miejsce i na takie ruchy jak Neo, czy Odnowa w Duchu św. et cons.Chociaż trzeba przyznać,że protestanci odnoszą pewne sukcesy w nawracaniu Afryki.

  8. Avicenniusz

    4 czerwca 2018 at 14:54

    Już to gdzieś wcześniej pisałem, ale mam w rodzinie (niestety) zielonoświątkowców, czyli przedstawicieli jednego z najpóźniejszych odłamów protestantyzmu. Oni też mają fioła na punkcie Żydów, Izraela, Ziemi Obiecanej i tym podobnych klimatów. Nie przeszkadza im nawet fakt, że wielu Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu to chrześcijanie.

  9. Reytan

    4 czerwca 2018 at 16:21

    Mamy juz takze bibijnych syjonistow katolickich.
    Naleza do nich masonscy czlonkowie Episkopatu Polski.
    Sa juz od dawna Dni Judaizmu ,czyli Dni Hamnby I Apostazji.
    Mamy tez katolickich islamistow,bo Kosciol w Polsce nalezy do jedynych,ktorzy obchodza tez Dni Islamu.
    Ze strony muzulmanskiej biora w nich udzial znani MASONI !

  10. Pingback: cwm85wtc45ntvwc4tw54t

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra