Polskość

Ad vocem do tekstu o szczepionkach

Zwykle nie zabieram głosu w sprawie komentarzy do moich tekstów. Ale teraz sprawa jest poważna i nie mogę tych głosów krytycznych (chamskich) pominąć milczeniem.

Otóż szanowni Czytelnicy! Swój tekst oparłam na wywiadzie z prof. Marcinkiewiczem zamieszczonym w miesięczniku „Wpis”. Odsyłam do jego lektury. Wiedzę swoją oparłam również na wypowiedziach innego prof. pediatrii Andrzeja Radzikowskiego i wielu lekarzy medycyny.  Jeżeli nie przekonują Państwa wypowiedzi medycznych autorytetów i dalej szerzycie wrogą antyspołeczną propagandę, to trudno. Aż skóra cierpnie po przeczytaniu takich argumentów i jeżeli nasze społeczeństwo się nie opamięta, tylko patrzeć, jak będziemy kwiczeć ze strachu przed groźnymi epidemiami. Odmówienie szczepienia to nie jest prywatna sprawa, tak samo jak fantazja jazdy pod prąd. Czyjeś mylnie pojmowanie wolności może spowodować zachorowanie dzieci, których upośledzony system immunologiczny nie pozwala na szczepienie. Czy to jest moralne postępowanie, czy kierowanie się tylko egoizmem i nie patrzenie na dobro innych.

Przeczytajcie sobie Państwo wiadomości o odrze, która może wywołać groźne powikłania. I nie sama choroba może być śmiertelna, ale jej powikłania. Żaden lekarz nie mówi o tej chorobie, że nie jest groźna i proszę nie szerzyć takich informacji, bo jej autorzy tylko się kompromitują.

Nie rozumiem dlaczego portal prawy.pl ma być wyrazicielem antyszczepionkowców, głuchych na fakty, które są rzeczywistością. Dzisiaj już jest 16 potwierdzonych wypadków zachorowań. Jedna osoba dorosła przebywa w szpitalu zakaźnym w Warszawie. O skali zachorowań będzie dopiero wiadomo po dwóch tygodniach, bo tyle czasu rozwija się wirus. Zaczyna się niewinnie od kaszlu i podwyższonej temperatury. Człowiek zarażony, który o tym jeszcze nie wie, może zarazić nawet do 100 osób. Dorosłe osoby przechodzą tę chorobę bardzo ciężko, a dla dzieci też nie jest bezpieczna.

Wiem doskonale, że żadne moje słowa nie przekonają ludzi, którzy wypisują niemądre komentarze. Mają oczy zamknięte i zatkane uszy, bo słuchają tylko swoich argumentów do czasu, gdy sami nie znajdą się w groźnej dla siebie sytuacji.

I jeszcze jedno – co ma wspólnego PiS z odrą? Może ją specjalnie sprowadził, aby dokuczyć takim ludziom, jak moi adwersarze.  Mam pretensję do PiS-u, że głosował w Sejmie za rozpatrzeniem projektu antyszczepionkowego.  Mam nadzieję, że teraz się opamięta i będzie głosował przytomnie.

A czytelnikom prawego życzę większej kultury i komentarzy, które są poparte rzeczowymi argumentami.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

75 komentarzy

75 Komentarzy

  1. kowalski

    5 listopada 2018 at 10:57

    Rzeczowym argumentów to brak ale p. Calińskiej.Nie brakuje a to manipulacji i wysługiwania się tzw. „autorytetami” rodem z mafii farmaceutycznych.czym przypomina tych co poslugują się „autorytetami” w rodzaju postalinowskich sędziów rodem z IIIrp.Ps. Niech p.Galińska wytłumaczy dlaczego tylko w Poscezmusza się do szczepień jednodniowe noworodki podczas gdy cywilizowany Świat zaleca szczepienia i szczepi dzieci kilkumiesięczne ktore nabywają właściwą masę i wlasny sytem odpornościowy.

    • Tomek

      5 listopada 2018 at 21:37

      Oj kowalski, kowalski, tyle to już bzdur przez ciebie tu wypisywanych o szczepieniach prostowałem, a ty wciąż nie masz dość i sam się dalej prosisz (masochista jakiś?:).

      Ale dobrze, znowu ci pomogę. Wejdź sobie na następującą oficjalną przeglądarkę europejskiej agencji zajmującej się chorobami zakaźnymi, gdzie zobaczysz jak wygląda szczepienie dzieci pierwszego dnia po narodzeniu w Europie (podpowiem – narodziny po angielsku to „birth”).
      https://vaccine-schedule.ecdc.europa.eu/

      Wynika z tego, że szczepienia pierwszego dnia życia przeprowadzane są powszechnie na Węgrzech, w Bułgarii, Irlandii, Chorwacji, Estonii, na Łotwie, Litwie, w Norwegii, Rumunii, na Słowenii, w Hiszpanii i w Polsce.

      Dodatkowo, szczepienia pierwszego dnia są zalecane lub obowiązkowe dla dzieci z tzw. grup ryzyka jeszcze w Belgii, na Cyprze, w Czechach, Danii, Finlandii, Francji, Lichtensteinie, Luksemburgu, Grecji, Włoszech, na Malcie, w Holandii, Portugalii, na Słowacji, w Szwecji i Wielkiej Brytanii.

      Czyli, na 31 krajów Europy, które zestawiła ECDC, 28 krajów szczepi dzieci w pierwszym dniu życia, z czego 12 wszystkie dzieci, a nie tylko z grup ryzyka. Aha, jeśli chodzi o „cywilizowany świat”, to w USA również szczepi się jednodniowe dzieci – agendę szczepień znajdziesz na stronie amerykańskiej agencji CDC.

      • kowalski

        6 listopada 2018 at 09:38

        Tomuś nie bredź.Na dluższą odpowiedź i prostowanie bredni/klamstw szkoda czasu

        • Tomek

          7 listopada 2018 at 11:24

          Kowalski, a ty masz problem z językiem angielskim czy z rozróżnianiem kolorów, żeby sięgnąć do linka i ogarnąć, jak wygląda rzeczywistość?:) No trudno, na złość mi możesz być dalej niedouczony. Każdy, kto chce sobie sprawdzić, jakie bzdury wypisujesz, może sobie pod tym linkiem to zweryfikować – zachęcam.

    • gieptil

      9 listopada 2018 at 12:58

      Kilka ostatnich spostrzeżeń z frontu szczepionkowego.
      Tak okazyjnie w radio ktoś powiedział że w zasadzie każde niepożądane działanie szczepionki a także dowolnego leku winno być opisane i zgłoszone, jest to absolutnie oczywisty obowiązek lekarzy. I dalej mówi – tyle że w Polsce jest jakaś dziwna praktyka że się nie zgłasza, to norma. A co na to tak zatroskane o prawidłową praktykę lekarską rady lekarskie i izby lekarskie? Czy to nie one zaprowadziły tą kryminalną praktykę. Bo z tymi lekarzami jest ciekawie, oni mają samorząd. Tacy budowlańcy, konserwatorzy wind, i inni mają nad sobą państwowy nadzór. Gdyby mieli nad sobą własny samorząd to by co dzień walił się przynajmniej jeden budynek, jedna winda by spadała, i … nie byłoby na to silnych. A taki właśnie stan mamy w świecie medycyny, lekarze niby pilnują się sami – samorząd. O efektach nas nie informują, kiedyś mój lekarz rodzinny szczerze mi powiedział że lekarz w ramach zasad etyki lekarskiej ma zakaz krytykowania innego lekarza. On wkrótce miał wyjechać do pracy na zachód więc już mu i tak wisiało, mógł być szczery. Oczywiście ze te samorządy lekarskie to w istocie przestępcze gangi i jako takie powinny być natychmiast zdelegalizowane.
      Inna ciekawostka. Mamy dwie informacja. W ubiegłym roku nie zostało zaszczepionych wskutek buntu rodziców już 30 tysięcy dzieci. I druga, mamy poziom tzw. wyszczepialności ok. 95%. Jeżeli tak oszacować ile to daje dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia, to jest tak ok. 300 tysięcy nieszczepionych. Taka dziwna rozbieżność. Więc jeżeli w tym Pruszkowie zachorowało kilkanaście dzieci to zapewne one były nieszczepione ale jakby legalnie, czyli rodzice skręcili papierek że są przeciwskazania medyczne. Jakoś nikt woli nie mówić skąd te przeciwskazania, z jakich rodzin te dzieci. A może z rodzin lekarzy właśnie??? Lekarze powszechnie unikają doszczepania, choć akurat oni mając stale do czynienia z chorymi winni regularnie to robić.
      Ktoś mówi mętnie że w epidemia grozi nam przede wszystkim w kilku dużych aglomeracjach, jak Warszawa, Kraków, Poznań, bo tam mamy duże grupy nieszczepionych. Akurat tam gdzie są akademie medyczne, liczne kliniki i szpitale specjalistyczne. Gdzie sam kwiat medycznej profesury, ale też ludzi władzy i pieniądza. Czyżby to właśnie oni nie szczepili swoich dzieci???

    • Massroor Pourcyrous

      12 listopada 2018 at 02:32

      Co się stało, że około 50 lat po wprowadzeniu szczepionki przeciw odrze, ludzie dzięki mediom boją się jej jakby to była ebola? W czasopiśmie British Medical Journal z 1959 roku lekarze opisywali jak wtedy podchodzono do odry, i nie był to ani trochę taki poziom paranoi jak obecnie.
      „W pierwszych trzech tygodniach tego roku zarejestrowano około 41 000 przypadków odry w Anglii i Walii. Jest to znacznie powyżej liczby zachorowań z ostatnich dwóch lat – mianowicie około 9 000 w 1958 roku i 28 000 w 1957 roku – chociaż jest to mniej od najwyższych poziomów osiągniętych w ciągu ostatnich dziewięciu lat. Aby dać wyobrażenie o głównych cechach choroby, jakie pojawiają się dzisiaj oraz o tym, jak najlepiej ją leczyć, zaprosiliśmy niektórych lekarzy ogólnych, aby napisali krótkie raporty na temat przypadków z jakimi mieli do czynienia w swoich gabinetach lekarskich.
      Po pierwsze warto zauważyć, że rozkład choroby jest obecnie dość nierówny. Nie dotarła jeszcze do obszarów, na których praktykują ci dwaj lekarze (w południowej Szkocji i Kornwalii), a inne obszary są do tej pory wolne od choroby. Z drugiej strony, w hrabstwie Kent donosi się, że choroba przybyła na czas, aby położyć dzieci w łózkach przed Bożym Narodzeniem. Ci autorzy [lekarze] zgadzają się, że odra jest w dzisiejszych czasach łagodną infekcją i rzadko mają okazję do podania profilaktycznej gamma-globuliny. W leczeniu choroby i jej powikłań nacisk naturalnie zmienia się z jednej praktyki na drugą. Ilość leżenia w łóżku, kiedy podawać sulfonamid lub antybiotyk, stosowanie leków przeciwbólowych i syropów – wszystkie te problemy mogą być nadal dyskusyjne w leczeniu tego, co uważa się za najczęstszą chorobę na świecie. Jednak pewnie jest wiele w opinii, którą jeden z pisarzy wyraża: „To częste odwiedzanie przez zainteresowanego klinicystę, a nie terapia daje dobre wyniki.” – Br Med J 1959;1:354
      https://szczepienia.wybudzeni.com/2018/06/17/epidemie-odry-i-leczenie-odry-opisane-w-czasopismie-bmj-z-1959-roku/

  2. Soroka

    5 listopada 2018 at 11:03

    Pani Iwono! gdy ja byłem dzieckiem, to chorowanie na odrę, świnkę, i ospę wietrzną było standardem i nikt z tego powodu szat nie rozdzierał, Sam przeszedłem te choroby będąc dzieckiem. Obecnie parę dzieci zachorowało i wielki aj waj.
    Są dwa poważne argumenty w tej sprawie:
    1. W naszym społeczeństwie szaleją, chyba już epidemie raka, chorób krążenia krwi, depresji, autyzm i inne i tym nikt się nie przejmuje.
    2. Trudno ufać ludziom, którym zależy jedynie na pieniądzach, bo taka ich racja, jaką dyktują pieniądze, więc trudno się dziwić ludziom, że w ich pojęciu nie ma już autorytetów, tylko „autorytety”. Jest to jeden z syndromów wieży Babel. Słowa stają się pustymi dźwiękami i nikomu się nie wierzy.

    • Tomek

      5 listopada 2018 at 21:50

      „Obecnie parę dzieci zachorowało i wielki aj waj.”

      Soroka, w tym roku w Europie masz już kilkadziesiąt przypadków zgonów na odrę (np. Rumunia) – weź powiedz ich rodzicom, że to „wielki aj waj”. Śmiertelność na odrę w krajach rozwiniętych może sięgać kilku procent przypadków nawet, przed wprowadzeniem szczepień 1/3 dzieci trafiała do szpitala, 40% miało powikłania. Cieszę się, że ty przeszedłeś ją bez problemu, ale nie każ innym ryzykować.

      „W naszym społeczeństwie szaleją, chyba już epidemie raka, chorób krążenia krwi, depresji, autyzm i inne i tym nikt się nie przejmuje”

      Jak się „nie przejmuje”? Nie widzisz działań, które są podejmowane tak dla przeciwdziałania takim chorobom, jak i ich leczeniu?

      „Trudno ufać ludziom, którym zależy jedynie na pieniądzach, bo taka ich racja, jaką dyktują pieniądze, więc trudno się dziwić ludziom, że w ich pojęciu nie ma już autorytetów, tylko „autorytety”.”

      Wskaż mi konkretnie, który z lekarzy w Polsce broniących szczepień dostaje pieniądze od koncernów szczepionkowych i ile. Bo ja mogę ci konkretnie wskazać, ile dziesiątek milionów w jednym tylko roku zarobił na ludzkiej naiwności taki góry antyszczepionkowców pan znachor Zięba, sprzedając różnego rodzaju witaminki i trawy z kilkukrotną przebitką. Sprawozdania jego spółki są dostępne w KRS i Internecie. Tak, „trudno ufać ludziom, którym zależy tylko na pieniądzach”.

      • adi

        6 listopada 2018 at 15:06

        poczytaj ich oficjalne oświadczenia na stronach MZ gdzie sami się przyznają do „grantów” i pomyśl do czego się jeszcze nie przyznają, nie bądź naiwny człowieku, jak coś jest dobre to nie trzeba do tego zmuszać, a jeśli już chcesz walić sobie aluminium i rtęć to twoja sprawa ale nie przymuszaj innych

        • Tomek

          7 listopada 2018 at 13:16

          Czytałem te dane (i wszystkich zachęcam), dlatego moje pytanie miało retoryczny charakter. Ale, jak widać, powinienem wyrazić się jaśniej, więc pozwól, że się rozwinę.

          Po pierwsze, kwoty. Przykładowo, największy bodajże koncern Bayer wydał na wsparcie lekarzy (czyli granty, konferencje, publikacje itp.) w 2017 roku 19 mln. Jerzy Zięba (jeden człowiek) na swoich szarlatańskich „terapiach” i produktach, w tym samym roku, zarobił 23 mln zł. I co ty na to? Gdzie tak naprawdę są wielkie pieniądze i komu opłaca się kłamać i robić z ludzi idiotów? Komuś, kto za to ma 20 ponad baniek, czy lekarzowi, któremu zasponsorowano kilkaset złotych zapraszając go na konferencję?:)

          Po drugie, sugerujesz, że czegoś koncerny może nie ujawniają, że skala jest większa? Pomijam już, że sprawozdania finansowe koncernów, jako spółek zwykle giełdowych, są jawne i możesz sobie w pełni zobaczyć, jaki jest poziom różnych grup kosztów, ale pomyśl po prostu… Jak wiele pieniędzy musiałyby wydawać koncerny, żeby wspierać każdego niemal lekarza czy naukowca na świecie (bo pogląd o użyteczności i bezpieczeństwie szczepień jest powszechny wśród lekarzy i naukowców) taką kwotą, żeby wszyscy oni ukrywali fakty o szczepieniach?:) I pomyśl, dlaczego nie ma problemu, by lekarze czy naukowcy wypowiadali się krytycznie o określonych lekach, oferowanych przez te same koncerny, tylko przy szczepionkach taka rzekoma straszna zmowa milczenia?:)

          Coś pisałeś o naiwności, tak?:)

          P.S. Nie bój się, aluminium i rtęci w szczepionkach jest tak mało (rtęci, zresztą, już w zasadzie w ogóle nie ma), że nic zupełnie ci nie zrobią. Więcej ich przyjmujesz z innych źródeł, tylko tego świadomy nie jesteś. Znachor robi cię w jajo, przy takiej kasie, to się w sumie nie dziwię:)

      • Massroor Pourcyrous

        12 listopada 2018 at 02:38

        Kilka procent trafiało do szpitala z powodu odry? PRzed czy po wprowadzeniu szczepionki? Wyżej zamieściłem tłumaczenie z czasopisma medycznego Br Med J 1959;1:354
        Na około 41 000 przypadków zachorowań, nie ma wzmianki o szpitalu.

        Większość zgonów po odrze nie była spowodowana odrą, ale wtórną infekcją, taką jak zapalenie płuc. Infekcja odrą jest atakiem na układ odpornościowy, której następstwem jest zmniejszenie odporności na inne infekcje. Jeśli dodatkowo zmniejszysz tę odporność dzięki lekom i innym terapiom, czynisz kurowaną osobę bardziej podatną na wtórne infekcje i inne komplikacje.

        „Zakażenia szpitalne związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych stanowią poważny problem wszystkich szpitali, nawet w krajach o najwyższych standardach opieki zdrowotnej. Dotyczą od 5 do 10 proc. osób leczonych szpitalnie. Zakładając, że w polskich szpitalach ulega zakażeniom tylko 5% pacjentów to i tak daje to około 400 tysięcy osób.” – Brudne ręce lekarzy i pielęgniarek. Zakażają nas w szpitalach, 17.05.2018, Medonet

        Jeszcze taka ciekawostka z czasopisma Lancet:
        „Jednym z najbardziej niepokojących odkryć w medycynie klinicznej było stwierdzenie, że dzieci z wrodzoną agammaglobulinemią, których organizm nie mógł produkować żadnych przeciwciał i miał tylko nieznaczne ślady immunoglobuliny w obiegu, przechodziły odrę w normalny sposób, wykazywały taką samą sekwencję objawów, a następnie zyskiwały odporność. Nie znaleziono przeciwciał odry w ich osoczu.” – Measles as an Index of Immunological Function, The Lancet, September 14, 1968, p. 611.
        http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/03/28/odra-i-szczepionka-przeciw-odrze/

    • Malwinska

      5 listopada 2018 at 22:30

      Słuszne słowa- cała moja klasa w szkole podstawowej chorowała na odrę i ospę, i wszyscy przeżyliśmy, co więcej, jesteśmy zdrowsi niż nasze szczepione dzieci. Nikt nie przejmuje się np. niewystarczającą liczbą szpitali psychiatrycznych i psychiatrów dla dzieci i młodzieży, a rzeczywiście depresja, autyzm i wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiczne szaleją.

      • Tomek

        7 listopada 2018 at 13:25

        No brawo, nic tylko pogratulować sukcesu. Ale powtórz to 120 tysiącom ludzi, którzy co roku nawet teraz (po wprowadzeniu w cywilizowanych krajach szczepionek) umiera rocznie na odrę – że są zdrowsi niż szczepione dzieci. Zdecydowana większość ludzi przeżywa też np. wypadki samochodowe, ale trzeba być naprawdę lekkomyślnym, żeby chcieć się na nie narażać.

  3. banta

    5 listopada 2018 at 11:10

    Proszę szczepić swoje dzieci i rodzinę do woli. Chociażby dla komfortu nie ścierpniętej skóry. Jazda pod prąd to kiepskie porównanie dla wszczepiania ludziom Bóg wie czego. Życzę tylko by pani dobrowolny komfortowy przymus nie skończył się tak jak dla bardzo wielu, w tym malutkiego Anglika,którego kazano uśpić, by powikłania dobrych szczepionek nie wyszły na światło dzienne. Nie byłam szczepiona od wszystkiego, nawet na grypę, a cieszę się wspaniałym zdrowiem. Wkrótce idę na emeryturę. Znam młodych szczepionych od wszystkiego, chorowitych, cherlawych, łapiących wszystko co na drodze. Zamiast tak besztać „niezwolenników” szczepień, propagowałaby pani lepiej zdrowy styl życia, a nie obżerania się marketowym – fastfudowym śmieciem, ruch i rozrywkę, a o szczepionkach nie będzie musiała pani myśleć, że gdy pani nie pokłują pani odpowiednią ilością igieł, to pani skóra ze strachu ścierpnie. Czy to aby nie natręctwa? Może pani poszpera u naukowców z całą pewnością mają już na to jakąś szczepionkę.

    • Tomek

      5 listopada 2018 at 22:08

      Banito, musisz się trochę jeszcze douczyć, bo sporo bzdur tutaj wypisałaś. Poczynając od wierutnej bredni dot. Alfiego Evansa (łgarstwa antyszczepionkowych sępów żerujących na tej tragedii i rozpowszechniających fałszywki są już dobrze opisane, bez problemu więc coś dla siebie znajdziesz).

      Idąc dalej, na temat składu szczepionek – skoro wydaje ci się, że jest tam „Bóg wie co”, to może sięgnij do ulotek ze składem, to nie jest wiedza tajemna.

      Później warto, żebyś douczyła się na temat tego, jak działają szczepienia – nie, nie wystarczy, że ja zaszczepię siebie czy swoją rodzinę. Po pierwsze bowiem, w paru procentach przypadków szczepionka może być nieskuteczna. Po drugie, mogą być osoby z przeciwskazaniami do szczepień. Po trzecie, im więcej chorych w społeczeństwie, tym poszczególne szczepionki tracą skuteczność („żerujący” wirus mutuje). Więc to nie jest moja czy twoja prywatna sprawa.

      Na koniec warto wiedzieć, że ruch, rozrywka czy unikanie fastfoodów to sensowna recepta na profilaktykę np. chorób krążenia, ale przed chorobami zakaźnymi, niestety, za bardzo cię to nie uchroni.

      • paweł

        6 listopada 2018 at 15:08

        następny troll koncernów, widać takich na większości portali co zawalają swoimi proszczepionkowymi bzdurami sekcje komentarzy odpisując prawie każdemu, komu by się chciało gdyby nie kasa, ile ci dali sprzedawczyku?

        • Tomek

          7 listopada 2018 at 13:30

          Lekarze od koncernów, jeśli w ogóle dostają, to zwykle kilkaset złotych na wyjazd na konferencję. Polecam zapoznać się z danymi kogo i w jaki sposób finansują koncerny – są publikowane od paru lat. Za to Zięba na robieniu takim jak ty wody z mózgu zarobił w rok 23 miliony. To a propos „sprzedawczyków” i twojego pytania, naiwniaku.

          A co do odpisywania na wiele komentarzy – widzisz, Pawle, tak już mam, że prostuję głupie i fałszywe informacje, a ciężko ich więcej znaleźć niż pod artykułami o szczepionkach na tym portalu. Niektórym ludziom się chce edukować innych, innym nawet się nie chce wyedukować samego siebie.

      • WP

        6 listopada 2018 at 21:40

        Proszę sobie posłuchać i obejrzeć , co oznacza ” odporność stada ” wg dr Humhries
        https://szczepienia.wybudzeni.com/odpornosc-stada/

        Poza tym , podawanie danych o szczepionych dzieciach , nie wyklucza , że w większości krajów jest DOBROWOLNOŚĆ szczepień . Podawanie półprawd nie przyniesie nikomu pożytku …

        • Tomek

          7 listopada 2018 at 14:01

          Wybacz, ale nie buduję swojej wiedzy medycznej na bazie tego, co mówi homeopatka (Suzanne Humphries tym się zajmuje, choć z wykształcenia faktycznie jest lekarzem, tyle że przez parę lat leczyła nerki, a nie choroby zakaźne i dużo nieprawdy podaje odnośnie swoich kompetencji). Ale, skoro poruszyłeś temat, to tak, znam tę panią i jej książkę „Dissolving Illusions”, a przede wszystkim, co o tej nienaukowej książce mówią lekarze i w jaki sposób zdemaskowali bzdury głoszone przez tą panią. Jak chcesz, mogę się rozwinąć. WP, to że podasz mi jakieś nazwisko rzekomego „autorytetu” medycznego z USA, nie znaczy, że pod tym „autorytetem” nie kryje się jakiś kolejny Zięba, Majewska, Czerniak czy Jaśkowiak.

          A co do dobrowolności szczepień, to akurat o tym nie pisałem w odpowiedzi do banity, ale jak to poruszasz, to proszę bardzo. Zobacz sobie na mapkę, którą nawet STOP NOP, czyli antyszczepionkowcy publikują: http://stopnop.com.pl/wp-content/uploads/2018/02/mapka-aktualna-grudzień-2017.png
          Wynika z niej, jak nic, że w połowie krajów UE szczepienia są obowiązkowe. Półprawdy, powiadasz?:) A mapka i tak nie oddaje całej sytuacji, bo STOP NOP ukrywa kraje, które stosują różnego rodzaju inne sankcje za brak szczepień – nieprzyjmowanie do przedszkoli, szkół, uczelni, pozbawianie pomocy społecznej, bezpłatnej opieki medycznej. Czyli, de facto, też wymusza, a więc wprowadza obowiązek. Gdyby te kraje dodać, wyszłoby Ci, że tylko znikoma część cywilizowanych krajów ma dobrowolność szczepień. To tyle, a propos „półprawd”:).

  4. George

    5 listopada 2018 at 11:20

    Ja pamiętam z dzieciństwa przypadki osób dotkniętych polio. Dzięki szczepieniom, choroba została w praktyce wyeliminowana. Te przerażające obrazy poskręcanych dzieci powinno się codziennie pokazywać przeciwnikom szczepień.

    • kowalski

      5 listopada 2018 at 11:32

      Nie manipuluj.Nikt normalny nie chce calkowitej rezygnacji ze szczepień.problemem jest tylko bezmyślne ich mnożenie i zmuszanie małych dzieci do szczepionek bez odpowiednich badań.

    • banita

      5 listopada 2018 at 12:23

      Polio, Hejne medina, tężec, etc. Ile tak naprawdę osób na to odchodziło? Zamiast tutaj manipulować popatrz na dzieci, na ludzi po powikłaniach poszczepiennych, jak ze zdrowych nastolatków, brykających dzieci zrobiły się rośliny, albo martwe dzieci. Jest ich kilka armii więcej.

    • Malwinska

      5 listopada 2018 at 22:34

      Polio to nie odra, nievten kaliber.

  5. TZ.

    5 listopada 2018 at 11:30

    Problemem są nie tyle same szczepienia (że istnieją), co system ich stosowania. Kiedy szczepi się noworodki szczepionkami tzw. skojarzonymi, to ryzykuje się ich życie i zdrowie.
    Poza tym nieprawdą jest, że „odmówienie szczepienia to nie jest prywatna sprawa”. Jest to o tyle prywatna sprawa, że każdy z rodziców ma obowiązek chronić zdrowie i życie swojego dziecka. Jeśli podejrzewa, że szczepionka może mu zaszkodzić, to nie powinien pozwalać na szczepienie.
    Autorka ma pretensję do PiS-u, że głosował w Sejmie za rozpatrzeniem projektu antyszczepionkowego. Czy to oznacza, że Sejm ma zamiar zakazać szczepień? Absurd! Być może zachowa się mądrze i pozwoli na dobrowolność szczepień albo przynajmniej wprowadzi ochronę noworodków przed zatruwaniem ich organizmów. No, a jeśli tak, to czego mają się bać dzieci zaszczepione? Przecież mafia szczepionkowa twierdzi, że szczepionki są skuteczne! One będą zdrowe. Niech się boją dzieci niezaszczepione i ich rodzice. Dorośli, którzy się nie szczepią, też. Głupi niezaszczepieni wymrą, dobrze im tak, przeżyją tylko mądrzy, którzy się zaszczepili, jak pani Galińska.
    A tak przy okazji, to niech pani Galińska rozważy, czy swoje totalitarystyczne zapędy objawia we właściwym miejscu.
    Na koniec wyjaśniam, że PiS ma tyle wspólnego z odrą, iż wpuścił do Polski 2 miliony Ukraińców, którzy przywlekli do nas tę chorobę. Wpuszcza też w dużej liczbie imigrantów z krajów muzułmańskich, którzy przyniosą inne choroby. Ale to dopiero przed nami.

    • Szem

      5 listopada 2018 at 19:25

      Bardzo rzeczowa odpowiedź i nie chamska ma papkę propagandową autorki artykułu. Brrr. Moje pierwsze skojarzenie w trakcie czytania artykułu: od kogo ta pani bierze pieniądze za to? Sorry…być może robi to za darmo lub za literówkę od prawy.pl. Ale na skojarzenia czasem nie ma rady. Kilkanaście zachorowań, nawet kilkadziesiąt czy kilkaset, to nie epidemia. Proszę wybaczyć, ale coś tu ewidentnie śmierdzi. Przekaz medialny dot.opisanego problemu jest szyty grubymi nićmi. Autorko! Szczep się ile chcesz i swoich najbliższych również. Moje dzieci zostaw w spokoju. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że PiS odrzuci prowolnościowe dążenia odnośnie dobrowolności szczepień i podobnie jak w przypadku ustawy o zakazie aborcji, rządzący pokażą, a wręcz obnażą smutną prawdę o tym, że kierują się tylko merkantylnymi pobudkami swoimi i swoich właścicieli. Jakże czytelny-o zgrozo-scenariusz. Ps.wczoraj minister zdrowia (wykształcony lekarz) autorytatywnie stwierdził w obliczu wykrycia 17 zachorowań na Odrę, że zapaliła się czerwona latarnia. Ach. Piękne elity nam narzucono.

      • Szem

        5 listopada 2018 at 19:48

        Pps.czy autorka to p.Iwona Galińska-Wildstein? Żona Bronisława. Czy to tylko zbieżność pierwszego członu nazwiska?

      • Tomek

        7 listopada 2018 at 17:37

        Bardzo słaba merytorycznie wypowiedź (choć, faktycznie, bez obelg, co w przypadku antyszczepionkowca należy docenić), no, ale jak ktoś w reakcji na argumenty dot. szczepień ma pierwsze skojarzenie pt. „ile pani zapłacili”, no to i trudno, żeby był w stanie merytorykę oceniać… Skoro jednak pytasz o branie pieniędzy (nie wiem, może też być chciał zarobić?), to podpowiem ci, że prawdziwą kasę to trzepie się właśnie na propagowaniu antyszczepionkowych bzdur. Taki Jerzy Zięba na wciskaniu ludziom kitu w 2017 roku zarobił 23 miliony – tam jest kasa, misiu:).

        A co do 17 zachorowań – owszem, nie ma epidemii i nie ma co siać paniki, ale w przypadku choroby, której zakaźność jest tak wysoka (95%) i którą zarazić się można jeszcze zanim występują objawy, lepiej żeby minister zdrowia chuchał na zimne.

    • Tomek

      7 listopada 2018 at 17:26

      „Kiedy szczepi się noworodki szczepionkami tzw. skojarzonymi, to ryzykuje się ich życie i zdrowie.”

      Tak? Jakie przypadki utraty życia w wyniku zastosowania szczepionek skojarzonych? Utraty zdrowia? Ile jest NOP poważniejszych niż jakieś zaczerwienienia czy gorączka? Konkretne pytanie i podaj źródło informacji.

      „każdy z rodziców ma obowiązek chronić zdrowie i życie swojego dziecka. Jeśli podejrzewa, że szczepionka może mu zaszkodzić, to nie powinien pozwalać na szczepienie.”

      Rodzic powinien przede wszystkim mieć jakąś wiedzę w temacie albo bazować na wiedzy ekspertów, a nie „podejrzewać”, bo jakiś znachor czy antyszczepionkowiec coś w Internecie napisał, a rodzic bezkrytycznie to łyknął. Niedawny przypadek: rodzice 14-miesięcznej dziewczyny odmówili jej szczepienia przeciw pneumokokom, dziewczynka zachorowała, dostała sepsy, rodzice dodatkowo jeszcze zamiast standardowego leczenia wymagali zastosowania „terapii” ziębowej – dziewczynka zmarła. Przykład oczywiście skrajny, ale niech da myślenia, a nie „podejrzewania”.

      „Czy to oznacza, że Sejm ma zamiar zakazać szczepień? Absurd! Być może zachowa się mądrze i pozwoli na dobrowolność szczepień albo przynajmniej wprowadzi ochronę noworodków przed zatruwaniem ich organizmów. No, a jeśli tak, to czego mają się bać dzieci zaszczepione? Przecież mafia szczepionkowa twierdzi, że szczepionki są skuteczne! One będą zdrowe.”

      Takie stwierdzenia pokazują, że nie masz bladego pojęcia o tym, jak szczepienia działają. Po pierwsze, od niezaszczepionych dzieci zarazić się mogą również dzieci niezaszczepione z tego powodu, że są zbyt młode na jakąś szczepionkę, albo mają przeciwskazania do szczepień (były przypadki nawet śmierci takiego dziecka w wyniku zarażenia się np. w przychodni od dziecka antyszczepionkowca). Po drugie, szczepienia są skuteczne w 95-98% średnio, więc zawsze może się zdarzyć ktoś zaszczepiony, kto też się zarazi. Po trzecie, w niektórych przypadkach, im więcej chorych, tym większe ryzyko mutacji patogenów, a więc i utraty skuteczności szczepień w ogóle.

      „Na koniec wyjaśniam, że PiS ma tyle wspólnego z odrą, iż wpuścił do Polski 2 miliony Ukraińców, którzy przywlekli do nas tę chorobę. Wpuszcza też w dużej liczbie imigrantów z krajów muzułmańskich, którzy przyniosą inne choroby. Ale to dopiero przed nami.”

      Owszem, tu racja i dobrze że rząd coś zacznie teraz (wreszcie) z tym zrobić, bo rozważane jest wprowadzenie przymusowych szczepień dla przyjeżdżających obcokrajowców.

  6. REM

    5 listopada 2018 at 11:38

    Tekst zarówno poprzedni jak i powyższy red.Galińskiej jest pisany z klapkami na oczach, świadczy o przekonaniu o własnej wyższości i uznaniu przeciwników szczepień za głupków.Zabrała się za temat, którego nie rozeznała, tylko wali po oczach propagandą myśląc,że ludzie to kupią.Nie kupią!Komentujący wiedzą więcej na temat szczepień od autorki, ponieważ się tematem interesują,śledzą wypowiedzi i opinie wybitnych lekarzy na you tube i znają ich argumenty.To są już doświadczeni lekarze albo emerytowani, albo „niezłomni”, którzy mają odwagę iść pod prąd interesów białej mafii szczepionkowej,mając w nosie napiętnowanie Naczelnej izby Lekarskiej.Czas zrozumieć, że jeśli w niektórych krajach Europy (np. w Niemczech)nie ma obowiązku szczepień tylko ich dobrowolność, to nie znaczy, że te kraje są głupsze od Polski. Dobrowolne, refundowane szczepienia są m.in. w: Austrii,na Cyprze, w Danii, Estonii, Finlandii, Niemczech, na Islandii, w Irlandii, Liechtensteinie, na Litwie,w Luxemburgu, na Malcie, w Holandii, Norwegii, Portugalii, Rumunii i Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii.

    • ernest

      6 listopada 2018 at 15:28

      powołuje się na tego kretyna Radzikowskiego co to twierdzi że etylortęć jest bezpieczna pomimo że w organizmie przechodzi w szkodliwą i toksyczną metylortęć, albo co przyznaje że jego córka miała dość ciężki nop po szczepieniu ale i tak by ją ponownie zaszczepił, co za żenada takie pseudoautorytety

      • Tomek

        8 listopada 2018 at 02:35

        Erneście, a może to Ty trochę nie za bardzo rozumiesz przedmiotu dyskusji?

        1.Po pierwsze, Radzikowski mówi dokładnie to samo, co wszyscy powszechnie szanowani naukowcy, lekarze, wyniki badań, agencje rządowe na świecie – obecnie. Nie nazywaj więc go niedouczonym, co najwyżej możesz snuć swoje fantazje spiskowe w oderwaniu od współczesnej wiedzy naukowej i próbować to wszystko podważać.

        2. Po drugie, piszesz o rzekomej metylacji etanortęci w metylortęć w organizmie, czyli, jak rozumiem o jonach Hg 2 plus, które potencjalnie odkładają się w organizmie i metylacji mogą podlegać. No pięknie, tylko wiesz, jaka to jest śmieszna skala? Rozumiem, że boisz też się wypić kilka piw, bo etanol w piwie zawarty w wyniku metylacji może ci się zmienić w toksyczny alkohol metylowy? Serio?

        3. Po trzecie, rozumiem, że nie obrusza cię temat jedzenia ryb, które metylortęci (tej złej) zawierają w cholerę więcej niż może się nawet hipotetycznie odłożyć w wyniku metylacji etylortęci? Cóż, mamy oszołomów antyszczepów, ale nie mamy protestujących przeciwko puszce tuńczyka np.

        4. Wiesz, że w ogóle ta dyskusja jest bez sensu, bo rtęci już w ogóle w szczepionkach nie masz (możesz wybrać takie szczepionki, w których ich nie ma)

    • Tomek

      7 listopada 2018 at 17:47

      „Komentujący wiedzą więcej na temat szczepień od autorki, ponieważ się tematem interesują,śledzą wypowiedzi i opinie wybitnych lekarzy na you tube i znają ich argumenty.To są już doświadczeni lekarze albo emerytowani, albo „niezłomni”, którzy mają odwagę iść pod prąd interesów białej mafii szczepionkowej,mając w nosie napiętnowanie Naczelnej izby Lekarskiej”

      Hahahaha, a to dobre. Strasznie chciałbym poznać owych „wybitnych lekarzy”, „doświadczonych”. Możesz sypnąć parę nazwisk owych youtuberów „wybitnych lekarzy”?

      P.S. Dosłownie jednego, który w ogóle ma tytuł lekarski, a przy okazji zarzuty korupcyjne, ambicje polityczne budowane na antyszczepionkowcach i nieźle namieszane w głowie znam, ale żaden to „wybitny” lekarz.

      P.S. W wymienionej przez Ciebie Rumunii szczepienia są obowiązkowe, tak jak i w kilkunastu innych krajach, które wymieniłeś. Owszem, są kraje, gdzie szczepienia są dobrowolne (ale nie aż tak dużo, jak myślisz)- kraje te nie widziały dotąd potrzeby zmiany tego prawa, bo głupota antyszczepionkowa była mało powszechna i ludzie się szczepili. Ale to się będzie zmieniać – coraz więcej krajów rozważa wprowadzanie przymusu.

  7. bobik

    5 listopada 2018 at 12:01

    Kobieta jak to kobieta.
    Wzięła i się obraziła.
    Teraz zadufana w sobie i przekonana o swojej wyższości wylewa żale na komentatorów i straszy umierającymi dziećmi, siedmioma plagami egipskimi i końcem świata.
    I ma nadzieję, że ktoś pogłaszcze, przytuli i powie „już dobrze, nie płacz biedna kobieto”.
    Podejrzewam jednak, że te złote dla kobiet czasy mają się już ku końcowi.
    Więcej dystansu do siebie, pani Iwono.

    Co do odry jako „groźnej choroby” to należałoby sensownie zdefiniować frazę „groźna choroba”.
    Moim zdaniem „groźna choroba” to taka, która zabija albo okalecza przynajmniej z 5-10% pacjentów.
    Odra natomiast zabija około 0.02-0.05% pacjentów czyli tak 1 na 2-5 tysięcy, prawie zawsze tych słabych i chorowitych, którzy i tak nie nacieszyliby się długim życiem. Reszcie natomiast poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego w dorosłym wieku.

    Można powiedzieć, że odra jest tak śmiertelna jak 5-10 przejażdżek motocyklem (statystycznie jedna przejażdżka motocyklem na 15-25 tysięcy kończy się śmiercią lub kalectwem).

  8. hania

    5 listopada 2018 at 12:18

    Pani Galińska obraziła się na, w jej mniemaniu, chamskie komentarze.
    Szanowna autorko, jezeli ktoś, kto chce się przedstawiać jako ” dziennikarz niezalezny” a obraża się na konkretne zarzuty bycia jednostronnym
    To zalecam zmianę zajęcia!
    Może pani zostać świetną krawcową, która ma swoje wizje i je realizuje.
    Na sobie, a potem na ew. klientach, którzy dobrowolnie do pani przyjdą….
    Od dzieci rodziców jak pani pisze, ” bezrozumnych antyszczepionkowców”
    WARA!

    Za zdanie, w którym oznajmia pani światu, że PIS powinien się opamiętać i zagłosować ” jak nalezy” wykluczyła się pani z grona ludzi
    – wolnych i myślących!

    Nasze dzieci nie są własnością państwa ani ( tym bardziej) PISu!
    O reszcie pani wypocin zmilczę
    żeby dyskusja była poważna potrzeba argumentów, a nie zastraszania, ośmieszania czy obrażania.

    PS Ktoś tu wspomniał, że nam nie chodzi o likwidację wszystkich szczepień (pani dobrze o tym wie)
    Poza tym, niech pani ulubieńcy przyjmują więcej niezaszczepionej i pozarażanej hołoty zza różnych granic
    A będziemy mieli prawdziwe epidemie: gruźlicy, cholery czy odry.

    • banita

      5 listopada 2018 at 12:27

      W 1000% zgadzam się. Pani „dziennikarka” to zmanipulowany, być może opłacony umysł.

    • Tomek

      5 listopada 2018 at 21:09

      https://www.theguardian.com/society/2018/aug/23/russian-trolls-spread-vaccine-misinformation-on-twitter

      Przeprowadzone w UK analizy potwierdzają, że część antyszczepionkowej propagandy to dzieło sterowanych z Moskwy trolli internetowych. No patrz, Haniu, jak to się wszystko zgadza…

      • hania

        6 listopada 2018 at 08:17

        Nooo, pacz Tomku!
        Analizy spec-słuzb tego pieknego kraju wskazywały, że sam zły Putin spryskał Skripalów Nowiczokiem!
        Wziął i podrzucił fiolkę z perfumami.
        Jakie to proste, prawda?

        Nie kompromituj się już, znany jesteś tutaj ze swojej ….przedziwnej mundrości….

        • Tomek

          8 listopada 2018 at 23:06

          Nie sam zły Putin, tylko Anatolij Czepiga i Aleksandr Miszkin. Ba, nawet ich nagrano w odpowiednim miejscu. Oczywiście, pan Putin czy inny Hani przełożony kazał im iść w zaparte, więc w rosyjskiej telewizji opowiadali, że byli turystami, powtarzając na pamięć… informacje o atrakcjach turystycznych z Wikipedii. Ech, duraki, wszystko potrafią sp….ć. Ja myślę że ten cały rosyjski wywiad to naprawdę uważa, że ludzie są takimi tłukami jak ich własna agentura wpływu i patrząc na taką Hanię dopasowują poziom swojego przekazu? Co, nie mam racji?

          пока:)

      • GlosRozsadku

        7 listopada 2018 at 07:33

        Za sam fakt cytowania tego syfu jest minus . Za to ze podaje pan info o tym jak te brytysjkie komuchy krytykujac przeciwna sobie opinie obwiniaja rosyjskich troli jako swojego argumentu juz jest tylko smiech . Trudno traktowac panska opinie inaczej niz swiadoma probe dezinformacji , poniewaz nie mazna byc (rzekomo) czlowiekiem o prawicowych pogladach i nie rozumiec efektu uzycia takiego argumentu .

        • Tomek

          8 listopada 2018 at 23:23

          Minus to jest za komentowanie czegoś bez przeczytania:). To nie Guardian (czy tam „brytyjskie komuchy”, jak ich nazwałeś) sobie to wymyśliły. To jest wynik pracy naukowców z George Washington University, czyli Amerykanów, którzy przeanalizowali aktywność rosyjskich trolli na Twitterze konkretnie. Guardian jedynie to opisał i, gdybyś poświęcił minutę, żeby sobie to przeczytać (sięgnąć np. do samego badania), to byś wiedział, jak to ustalili i wtedy moglibyśmy podyskutować bardziej merytorycznie.

          Jakby to powiedzieć – możesz nie lubić jakiegoś medium, no ale jak Guardian napisze, że jutro będzie 30 stopni, to wyjście na dwór w czapce dlatego, że się „nie ufa brytyjskim komuchom” nie będzie dobrym rozwiązaniem:)

  9. Photo

    5 listopada 2018 at 12:30

    Rodzice powinni decydować, co i kiedy pozwolą aplikować dziecku, bo to głównie oni i ich dziecko ponoszą skutki decyzji. Ryzyko NOP jest wyższe, niż twierdzi lobby szczepionkowe. Dla celów statystycznyh pojęcie NOP jest znacznie zawężone. Jeśli poważne powikłanie, najczęściej neurologiczne, rozwinie się w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu, nie jest traktowane jako NOP. Nikt też nie pyta rodziców, których dziecko doznaje nagle dziwnych i niemożliwych do zdiagnozowania objawów, kiedy było ostatnio szczepione. Tę przyczynę niejako z zasady się wyklucza. Tyle z osobistego doświadczenia.

  10. Waldemar

    5 listopada 2018 at 12:39

    Pani Iwono! Chce Pani przekonać do przymusu szczepień to niech Pani używa argumentów a nie sofistyki, która ludzi myślących i poszukujących wiedzy nie tylko, że nie przekonuje to jeszcze utwierdza w przekonaniu, iż rację mają ludzie podchodzący do szczepionek sceptycznie. Argumenty, których podstawą jest straszenie konsekwencjami chorób mogą działać i powinny działać ale nie są to argumenty za przymusem szczepień (chyba tylko dla zniewolonych umysłów sowieckich). Po pierwsze – jeśli nieszczepieni ludzie są zagrożeniem dla szczepionych to te szczepienia są guzik warte skoro styczność z bakteriami/wirusami powodują zachorowania osób szczepionych. Po drugie – trochę logiki nie szkodzi w argumentacji, przeciwnie bardzo pomaga. Jeśli są ludzie, jak Pani pisze, którzy nie mogą być zaszczepieni z niezależnych od nich powodów medycznych/genetycznych/immunologicznych to jaki sens jest ich przymusowo szczepić, zwłaszcza w dniu urodzin lub nazajutrz? Toż to jest bolszewickie morderstwo. Ponadto, jeśli nie są zaszczepieni z w/w powodów to stanowią oni takie samo zagrożenie dla zaszczepionych (patrz po pierwsze) jak inni niezaszczepieni. Chyba, że zarazki znają i biorą pod uwagę powód niezaszczepienia co kłóci się ze zdrowym rozsądkiem. Argumenty naukowe na korzyść przymusu szczepień nie wytrzymują krytyki faktów. W przeważającej liczbie krajów cywilizowanych szczepienia nie są przymusowe a procent zaszczepionych jest większy niż w Polsce. Czy jest tu zależność przyczynowa tego nie wiem, wiem natomiast, że argumenty za przymusem są mało wiarygodne i uwłaczające ludzkiej godności polegającej na decydowaniu o swoim losie lub losie swoich dzieci. Chyba, że rodzice nie mogą decydować o losie swoich dzieci co jest tezą zniewolonych umysłów sowieckich.

    • Tomek

      9 listopada 2018 at 12:04

      Waldemarze, artykuł p. Galińskiej jest logiczny, tylko komentujący owej logiki na siłę nie chcą dostrzec, względnie, brakuje im pewnych informacji o szczepieniach, stąd popełniają błąd. Na przykład:

      „Po pierwsze – jeśli nieszczepieni ludzie są zagrożeniem dla szczepionych to te szczepienia są guzik warte skoro styczność z bakteriami/wirusami powodują zachorowania osób szczepionych.”

      Niezaszczepieni są zagrożeniem, po pierwsze, dla nieszczepionych (np. ze względu na wiek lub przeciwskazania), ale także dla szczepionych poprzez to, że w kilku procentach przypadków szczepionka nie zadziała (zwykle mają 95-98% skuteczności), a poza tym poprzez to, że drobnoustroje „żerujące” na większej liczbie chorych mogą mutować, a więc może też być tak, że dane szczepienie może przestać być skuteczne.

      „Po drugie – trochę logiki nie szkodzi w argumentacji, przeciwnie bardzo pomaga. Jeśli są ludzie, jak Pani pisze, którzy nie mogą być zaszczepieni z niezależnych od nich powodów medycznych/genetycznych/immunologicznych to jaki sens jest ich przymusowo szczepić, zwłaszcza w dniu urodzin lub nazajutrz?”

      Takich osób się zasadniczo nie szczepi (poza rzadkimi przypadkami niezdiagnozowania tego). Nawet 1go dnia po urodzeniu lekarz ma przeprowadzić badanie kwalifikacyjne i szereg powodów, o jakich wspomniałeś, jest w stanie zidentyfikować (np. wady rozwojowe, AIDS, wcześniactwo, informacje o obniżonej odporności u członków rodziny).

      „Ponadto, jeśli nie są zaszczepieni z w/w powodów to stanowią oni takie samo zagrożenie dla zaszczepionych (patrz po pierwsze) jak inni niezaszczepieni.”

      Owszem, ale chyba logiczne jest, że zagrożenie to będzie znacznie niższe, jeśli niezaszczepionych będzie np. 5% społeczeństwa ze względu na przeciwskazania niż np. 20%, bo dojdą do tego osoby odmawiające szczepień bez przeciwskazań.

      „W przeważającej liczbie krajów cywilizowanych szczepienia nie są przymusowe a procent zaszczepionych jest większy niż w Polsce”

      Nieprawda. Nawet sami antszczepionkowcy podają, że w takim np. UE w połowie krajów szczepienia są obowiązkowe, zobacz sobie mapkę: https://www.google.pl/search?q=stop+nop+przymus+szczepie%C5%84+mapka&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwix9LTwk8feAhXMFCwKHSbnALsQ_AUIDygC&biw=1280&bih=603#imgrc=zpU7b9rCvjmQAM:
      A ta mapka i tak nie uwzględnia przypadków, kiedy dane państwo stosuje innego rodzaju sankcje niż karne – np. nieprzyjmowanie do przedszkoli, szkód, uczelni, pozbawienie świadczeń socjalnych itp. – inaczej mówiąc, w pewien inny sposób wymusza szczepienia.

      „Chyba, że rodzice nie mogą decydować o losie swoich dzieci co jest tezą zniewolonych umysłów sowieckich.”

      Dziecko nie jest własnością rodziców. Rodzice decydują o kierunku wychowania swojego dziecka zgodnie ze swoimi poglądami, ale mają też obowiązek dbać o jego zdrowie i chronić je. Na tej samej zasadzie mógłbyś obruszać się, że rodzice nie mają prawa np. podawać małym dzieciom alkoholu (może jacyś uznają, że im to nie szkodzi?) albo zamiast w przypadku choroby zabierać je do lekarza odprawiać nad nimi rytuały szamańskie. Ta sama logika.

  11. Tomasz

    5 listopada 2018 at 13:36

    wiadomo WPIS to pismo partii rządzącej m i n przyjęli imigrantów z Uzbekistanu ,Bangladeszu ,itd wbrew woli większości społeczeństwa wyrzucili ustawę zakazującą zabijanie dzieci poczętych do kosza wiadomo rządzi POPIS ,głosujesz na Kaczyńskiego wychodzi Tusk .

  12. Dick Vicious

    5 listopada 2018 at 15:38

    Jedynym rozwiązaniem jest wysłanie antyszczepionkowego ścierwa do gazu.

    • banita

      5 listopada 2018 at 16:14

      od razu kiciu widać, żeś nafaszerowany szczepionkami i teraz cierpisz na bezmózgowie.

    • 12

      5 listopada 2018 at 16:52

      Zamknij jape ciemnoto, jeśli nazywasz ludzi myślących ścierwami antyszczepionkowymi. Włosi mieli do 2017 czy 2018 r 4, SŁOWNIE 4 SZCZEPIONKI, \ z wypowiedzi włoskiego europarlamentarzysty w trakcie obrad parlamentu UE, filmik na yt \ czy to znaczy, że Włosi są głupsi od Polaków, czy włoskie dzieci umierały w wyniku epidemii chorób zakażnych. Jasne, że nie, zwyczajne naciski, presja , terror. Po II światowej stalinowcy zabrali sie w PL za wyeliminowanie grużlicy, owszem wprowadzili szczepienia, ale zakładali prewentoria przeciwgrużlicze, wprowadzono też badania przesiewowe, w wyniku, których wyłapano prątkujących, aby nie zarażali reszty. Badań tych obecnie zaniechano, chyba umyślnie. Grupy ryzyka czyli np bezdomni nie są pod żadną kontrolą i nikt sie ich nie czepia, ale dziecko, które wyskoczyło przed 2 godzinami z babskiego brzucha jest już gotowe do szprycowania. Oni pier…, że jakieś 5% ze wzgledu na zaburzoną odpornośc nie może byc szczepiona, to jakim cudem oni wiedzą, które to są dzieci, jak oni zaraz po urodzeniu szczepią wszystkie. Zwyczajnie mataczą, ŻEBY NIE SZCZEPIC SWOICH. Dziś minister od zdrowia powiedział, że w PL wyszczepialnośc wynosi 95%, wiec o co ten ryk!!! Sami mówili,że jest to odsetek wystarczający, wiec co, sami sobie zaprzeczają. Czy to jest fakt tylko medialny ta odra, czy specjalnie sprawa spreparowana

      • Tomek

        9 listopada 2018 at 11:49

        Nie nazwałbym antyszczepionkowców ani „ścierwami”, ale też nie „ludźmi myślącymi”.

        Co do Włoch – kłamstwo. Tutaj możesz sobie sprawdzić, ile szczepień Włosi mieli zgodnie z programem szczepień z 2014:
        https://vaccine-schedule.ecdc.europa.eu/Scheduler/ByCountry?SelectedCountryId=103&IncludeChildAgeGroup=true&IncludeAdultAgeGroup=false&SelectedVersionId=27
        Aktualny program szczepień we Włoszech pochodzi z 2017 roku (możesz go sobie też znaleźć) i jak zobaczysz nie różni się on niemal zupełnie ilością szczepień, różni się natomiast tym, że w 2017 wprowadzono kary za brak szczepień, a więc stały się one formalnie obowiązkowe, a nie tylko zalecane.

        Co do gruźlicy (szczepienie BCG) – lekarz przeprowadza badanie kwalifikacyjne i w przypadku ryzyka obniżonej odporności (np. wcześniactwo, wady rozwojowe, AIDS, obniżona odporność u rodziny itp.) nie podejmuje się szczepienia.

        „Zwyczajnie mataczą, ŻEBY NIE SZCZEPIC SWOICH.” – lekarze swoich dzieci nie szczepią, serio w to wierzysz?:)

        „Dziś minister od zdrowia powiedział, że w PL wyszczepialnośc wynosi 95%, wiec o co ten ryk!!!” – o to, żeby ten odsetek nie spadł, na co pracują antyszczepionkowcy, bo wtedy będzie rzeczywiście problem.

    • bobik

      5 listopada 2018 at 17:20

      Troli internetowych też.

  13. fvgh

    5 listopada 2018 at 16:21

    ale wam się dostało od „prawicowej” dziennikarki …ups!

  14. Irena

    5 listopada 2018 at 16:27

    Autorka powtarza slogany posłyszane od przedstawicieli mafii szczepionkowej.Wstyd.

  15. koc

    5 listopada 2018 at 17:37

    to też napiszę po chamsku, wara nieszanowna Pani od mego dziecka, nie chcę drugi raz patrzeć jak się wacha czy chce żyć czy nie w wieku roku, po szczepionce. Proszę się szczepić nawet trzy razy dziennie nie interesuje mnie to. Dr. Mengele to cienias w porównaniu z pp. ministrem, Mateją, on robił eksperymenty medyczne na garstce osób, a nie jak ww panowie na całym narodzie, na dodatek własnym

  16. finka

    5 listopada 2018 at 17:54

    Nadal pisze Pani nierzetelny tekst proszę się zapoznać z ostatnim tekstem prof.Majewskiej i podanymi przez nią linkami do tego jak polskie dzieci robią za króliki doświadczalne dla koncernów, właśnie dlatego, ze jest przymus https://wolna-polska.pl/wiadomosci/medyczny-wyzysk-polskich-dzieci-prof-maria-dorota-majewska-2018-11 Polecam też dr Jaśkowskiego lekarz z ogromny dorobkiem naukowym. Dlaczego nie ma takiej paniki odrowej w krajach ościennych mniej korupcji w tym sektorze. Nie wierzę w takie przypadki, że 18 zachorowań na 37 mln. populacji wywołuje strach przed epidemią, dziwna koincydencja, procedowana jest wolnościowa ustawa ws. szczepień, żeby było jak w cywilizowanej Europie i jednocześnie zbliża się termin ważności szczepionki zalegającej w magazynach. Do tego koncerny mają dostać kasę od polskiego podatnika na szczepienie imigrantów, zysk pewny i długotrwały już dziś o tym przebąkiwał minister. I proszę nie straszyć odrą, bo prawie całe moje pokolenie chorowało i nikt nie umierał może za wyjątkiem tych, którzy mieli inne poważne schorzenia. Nie spędza ministerstwu snu z oczu śmierć 30 osób dziennie w Polsce na sepsę tylko odra, która sama przechodzi. Polak ma być niewolnikiem koncernów i nie mieć możliwości decydowania o swoim i dzieci zdrowiu. Idąc takim myślenia zwolenników przymusu szczepień proponuję zakazać jazdy samochodami, od środy zginęły 50 osób, a ile rannych leczonych z NFZ, nie będzie samochodów nie będzie zgonów z tego powodu i kalek.

    • Tomek

      9 listopada 2018 at 13:19

      Finko, ty to żyjesz w jakimś naprawdę alternatywnym świecie. Majewska jako ekspert, Jaśkowiak jako „lekarz z ogromnym dorobkiem naukowym” – wskaż mi jakieś jego prace naukowe, badania, publikacje inne niż na stronach internetowych w stylu Tajne Archiwum Watykańskie, gdzie pisze się o Wielkiej Lechii, cywilizacjach pozaziemskich czy znachorstwie, wskaż udział w jakichś konferencjach na których pojawiliby się jacyś naukowcy a nie tylko antyszczepionkowe oszołomy? Dorobek naukowy, ja p….ę – ty się sama oszukujesz, czy tak łatwo dajesz sobą manipulować innym?

  17. finka

    5 listopada 2018 at 18:09

    Jeszcze jedno, dlaczego prawy.pl nie powinien promować takich pro szczepionkowych tekstów, szczepionka MMR zarejestrowana w Polsce pochodzi z hodowli na linii ludzkich komórek zarodkowych z abortowanego płodu, WZW również z aborcji dziecka chorej psychicznie kobiety. Jest to oficjalnie dostępne,mówią o tym uczciwi lekarze, nie ma technologii całkowitego oczyszczenia „materiału dawcy” z DNA, jakie będą skutki pokażą obecni szczepione dzieci w przyszłości. Portal powinien się określić albo jest za albo przeciw aborcji, dla mnie promowanie ww. szczepionek to przychylne spojrzenie na aborcję, czegóż to się nie robi dla dobra ludzkości.

    • Tomek

      9 listopada 2018 at 13:28

      Zamiast wypisywać półprawdy, może lepiej zapoznasz się ze stanowiskiem Kościoła w tej sprawie, np. papieskiej akademii Pro Vita? Kłamstwem jest, że jakiekolwiek dzieci zostały abortowane w celu produkcji szczepionek, więc szczepienie się ma się nijak do kwestii bycia za lub przeciw aborcji. Kościół jednoznacznie wskazuje, że przyjmowanie szczepionek jest etyczne.

  18. hania

    5 listopada 2018 at 18:46

    Portal i dziennikarze na nim piszący są, jak większość PISowskich trubadurów
    ZA a nawet PRZECIW !
    Pani Galińska jest tego jaskrawym przykładem.
    Zaraz po p Bodakowskim 🙂

    Na oficjalnej stronie dotyczącej szczepienia na HPV
    Którym w moim mieście zaszczepiono kilkadziesiąt dziewcząt w wieku gimnazjalnym, sprowadzonych i rozdysponowanych przez działaczkę PISu

    ” Powszechne szczepienia przeciw HPV są zalecane przez ginekologiczne towarzystwa naukowe.

    Zaleca się szczepienie:
    • dziewcząt w wieku 11 – 12 lat
    • dziewcząt w wieku 13-18 lat, które nie zostały wcześniej zaszczepione
    • chłopców w wieku powyżej 11-12 lat
    • młodych mężczyzn utrzymujących kontakty homoseksualnee, którzy nie zostali wcześniej zaszczepieni

    Przypuszczalnie poziom przeciwciał ochronnych może utrzymywać się kilkadziesiąt lat.

    Czas trwania ochrony po szczepieniu nie został jeszcze ustalony. W badaniach klinicznych kobiet w wieku 15 – 25 lat obserwowano utrzymywanie się ochrony przez co najmniej 5,5 roku po podaniu pierwszej dawki”

    Oni ” przypuszczają” szczepiąc nasze dzieci, sugerując, że dziewczynki inicjację seksualną rozpoczynają w wieku 9-11lat, a chłopcy zbiorowo utrzymują kontakty homoseksualne…
    Toż to pochwała dla pedofilii i homoseksualizmu
    Wstyd pani Galińska, wstyd stać obok takich ludzi!

    • Tomek

      9 listopada 2018 at 13:52

      Hania ma nadal problemy z językiem polskim (zalecałem kursy doszkalające przecież, co, oficer prowadzący funduszy nie przydzielił?:)…. Gdzie tu niby Hania widzi stwierdzenie, że dziewczynki inicjację rozpoczynają w wieku 9-11 lat? Jest mowa o szczepieniu w wieku 11-12 lat (a nie 9-ciu), czyli przed rozpoczęciem inicjacji, bo wtedy szczepienie ma sens (Eureka, Haniu). Czy są przypadki dziewczynek, które inicjację seksualną rozpoczynają w wieku 13 lat? Niech sobie Hania sprawdzi, jaki jest najmłodszy wskazywany wiek inicjacji w różnych ankietach. Gdzie tu też Hania widzi informację, że chłopcy „zbiorowo” utrzymują kontakty seksualne? Jest informacja o tym, że osoby utrzymujące takie kontakty (czy ich będzie 5, 500 czy 500 tysięcy) powinny się szczepić. Twierdzenie, że szczepienie osób podejmujących ryzykowne zachowania seksualne w celu ochrony ich oraz innych ludzi, którzy kiedyś, nawet takich zachowań nie podejmując, mogą się od nich zarazić, jest promocją homoseksualizmu czy pedofilii jest intelektualnie błyskotliwe w równym stopniu, co twierdzenie, że leczenie wątroby jest promocją alkoholizmu, a ratowanie ofiar wypadków promocją jazdy z nadmierną prędkością.

      A co do „przypuszczania”, że poziom odporności może się utrzymywać kilkadziesiąt lat, to widzisz, słoneczko, ciężko by było na ten moment stwierdzić, że tak jest, bo szczepienia HPV funkcjonują na świecie raptem od jakichś 10 lat. Dlatego jednoznacznie potwierdzić można owe „minimum” 5,5 roku. Raczej proste do zrozumienia, naprawdę.

  19. marju73

    5 listopada 2018 at 20:39

    Doktor Mengele też był ekspertem! I chyba nawet nie złamał prawa.Także dzisiaj w majestacie prawa można dokonywać morderstw na populacji oczywiście wszystko polane sosem o ochronie tejże. To że jest to wielki biznes i kto go kontroluje i do jakich celów dąży najwyraźniej nie zajmuje myśli „dziennikarzy”. Im wystarczą głosy bezstronnych ekspertów których większość jest na utrzymaniu medycyny rockefellerowskiej której to produkty chcą wstrzyknąć jak największej ilości osób nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. To taki pewny biznes jak OFE.Tylko tam wyparowały pieniądze a tutaj zniknąć może zdrowie.

    • Tomek

      9 listopada 2018 at 13:56

      Ilu konkretnie „morderstw” dokonano w wyniku szczepień? Konkrety – liczba i źródło danych, a nie pierd…nie o doktorze Mengele. Jak wyglądała śmiertelność niemowląt przed wprowadzaniem konkretnych szczepień, a jak po (w tym na choroby zakaźne szczególnie). Konkrety – liczba i źródło danych.

      • marju73

        18 listopada 2018 at 15:23

        Tomuś. Idź pier..lić na wyborczą czy żydozależną.To ty udowodnij ilu ludziom szczepionki pomogły.Ciekawe tylko jak to zrobisz.

  20. Ptasiak

    5 listopada 2018 at 21:30

    Ja tylko napisze swój komentarz po to, aby poprzeć tu piszących, i po to, aby Pani już się nie odzywała! Jak pani się boi epidemii to proszę uciekać z Polski!

  21. hania

    6 listopada 2018 at 08:07

    A się nasz tutejszy chałaciarz Tomuś porozdokazywał
    Chłopina zna się na wszystkim
    Od polityki Izraela i USA po szczepionki
    Wiadomo, że
    ” cały cywilizowany świat szczepi swoje dzieci czym popadnie”!
    Tylko my Polacy, jak zwykle
    100 lat za Murzynami
    (upss… przepraszam afroamerykanów)
    My som kilka kroków przed Putinem
    Bo jak wiadomo wszystkim ludom z PIS, un to morderca wszystkich dzieci 🙂

    • Tomek

      9 listopada 2018 at 14:09

      W Moskwie znowu zauważono, prawda?:).

      Nie wpadajcie już w taką panikę, na wszystkim się nie znam, ale na pewno na wielu rzeczach znam się znacznie lepiej, niż towarzyszka, która raz po raz kompromituje się jakąś bzdurą, a ja mam potem zabawę wynajdując je:).

      „cały cywilizowany świat szczepi swoje dzieci czym popadnie”!
      Tylko my Polacy, jak zwykle
      100 lat za Murzynami”

      Nie, skarbeńku, cały cywilizowany świat szczepi swoje dzieci nie czym popadnie, tylko szczepionkami, które przeszły skomplikowany i wieloletni proces badań. I Polska nie odstaje od tego cywilizowanego świata. 100 lat za Murzynami to jest mentalnie Hania (za przeproszeniem Murzynów).

      „My som kilka kroków przed Putinem
      Bo jak wiadomo wszystkim ludom z PIS, un to morderca wszystkich dzieci”

      Hania to jest nawet w Putinie, że tak powiem. Wazelina nie była potrzebna, by wejść:)

  22. all

    6 listopada 2018 at 11:02

    Witam
    Proszę Państwa.
    Wolność to odpowiedzialność.
    Jeżeli ktoś nie chce się szczepić niech tego nie robi, ale niech się uderzy w pierś i płaci za leczenie swoje lub dzieci.
    Wiemy, że wykorzystuje się ideę wolności, zapomina o odpowiedzialności, tak wybieramy…
    reszta komentarzy jest zbędna, bo potrzeba argumentów, dowodów a tego tu nikt nie przedstawił.

    • 12

      6 listopada 2018 at 17:14

      alI czy jak ci tam, ty widzisz to, co my widzimy, a mimo to mówisz, że widzisz coś innego.Jedyne wyjście, to sie bronic wszelkimi sposobami. Tu nie ma miejsca na powtarzanie tych dowodów, argumentów, bo cały świat je zna. Już wszystko zostało napisane i powiedziane. W tej chwili jest to kwestia gry sił, żeby dopiąc zamordyzm planetarny. Dr Daniel Neides płakał na konferencji prasowej mówiąc, że ma byc 140 słownie sto czterdzieści na jednego człowieka w trakcie jego życia. Tak ma byc i koniec, bo tak zdecydowali ONI. Twój wpis jest dretwy, koturnowy, traktuje kontrdyskutantów przedmiotowo. Piszesz chocby o płaceniu za leczenie swoje lub dzieci, gdy sie nie zaszczepią, to ja cie pytam, czy płacą exstra za swoje leczenie piani sprawcy wypadków, alkoholicy, narkomani za pobyt na oddziałach odwykowych. Po co te przepychanki. Rozmowa z tobą, to jak dyskusja wilków z jagnieciem…

      • Tomek

        9 listopada 2018 at 14:13

        No porównanie antyszczepionkowców do pijanych sprawców wypadków, alkoholików czy narkomanów bardzo ciekawe, podoba mi się:). Natomiast, wiesz, sprawcy wypadków np. płacą przynajmniej za leczenie innych w ramach odszkodowania. Tak też powinni antyszczepionkowcy, ale im się d…y trzęsą, bo już wyboru to chcą, ale odpowiedzialności nie.

        • marju73

          18 listopada 2018 at 15:27

          D..y to się trzęsą koncernom i takim małym pomagierom jak ty, które zgarniają kasę ale odpowiedzialności już nie chcą.

  23. hania

    6 listopada 2018 at 19:51

    W świetle najnowszych doniesień pani Galińska ( Wildstein?)strzela sobie ( i pupilom z PIS) w kolanko
    Pani pisze, odsądzając Polaków od czci i wiary

    „Czy to jest moralne postępowanie, czy kierowanie się tylko egoizmem i nie patrzenie na dobro innych.
    Przeczytajcie sobie Państwo wiadomości o odrze, która może wywołać groźne powikłania.”

    Kto koniec, końców okazał się skończonym egoistą?
    Rodzice czy ukochane przez panią władze, które niepomne na zagrożenia na siłę ściągają do nas tanią siłę roboczą??

    „Odra na Pomorzu. Wszyscy chorzy to obywatele Ukrainy
    Dzisiaj, 6 listopada (09:52)

    ​W Kwidzynie na Pomorzu odnotowano cztery przypadki zachorowania na odrę. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala zakaźnego w Gdańsku. Wszyscy chorzy pracowali w dużym zakładzie produkcyjnym.

    Czytaj więcej na https://twojezdrowie.rmf24.pl/choroby/odpornosc/news-odra-na-pomorzu-wszyscy-chorzy-to-obywatele-ukrainy,nId,2654249#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    Nie sztuka wyzywać ludzi od chamów, szanowna pani….

  24. Zakała

    9 listopada 2018 at 13:10

    Gdy nie wiadomo dokładnie o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W przypadku szczepionek o miliardowe sumy wysysane z naszego nieszczęśliwego kraju przez koncerny farmaceutyczne, czyli „biała mafię”. Dysponując tak wielkimi sumami są w stanie „kupić”, za mniej niż 1% dochodów, tzw. decydentów z głównym inspektorem sanitarnym, ministrem (zdrowia?) na czele i wieloma „autorytetami”, którzy za judaszowe srebrniki będą udowadniać, że wstrzykiwanie toksycznej „zupy” niemowlętom i starszym osobnikom, to samo zdrowie. A statystyki wykazują, że szczepieni chorują częściej niż pozostali, nie mówiąc o niemowlętach, które stają się tępakami lub debilami i pacjentami „białej mafii” do końca tragicznego życia. I o to w tym biznesie chodzi.

    • Tomek

      9 listopada 2018 at 16:00

      O, święte słowa! Chodzi o pieniądze! Czy Zakała wie, ile na antyszczepionkowych bzdurach zarobił jeden znachor Zięba? W 2017 roku 23 miliony. A czy Zakała wie, ile na działania marketingowe (typu sponsoring konferencji, gdzie lekarze mogą dostać wsparcie w postaci sfinansowania kilkuset złotowego kosztu udziału) wydał w tym samym roku największy koncern? 19 milionów. Dane są dostępne publicznie. 23 miliony dla jednego Zięby ws. kilkaset złotych kosztu udziału w konferencji dla jakichś lekarzy – wiadomo, chodzi o pieniądze. No, może też trochę o wejście do polityki głosami ociemniałego elektoratu antyszczepionkowego.

      P.S. Zakała będzie łaskaw podać, jakie to statystyki mają mówić, że szczepieni są mniej zdrowi i źródło tych statystyk. Ale bym się zdziwił, jakby Zakała coś podał, no ale nie poda, bo nie ma takich statystyk – kolejna bujda powtarzana przez antyszczepionkowców:)

  25. Tomasz

    13 listopada 2018 at 21:44

    POPIS JEDNO ZŁO GŁOSUJESZ NA KACZYŃSKIEGO WYCHODZI TUSK

  26. Tomasz

    14 listopada 2018 at 05:09

    Skorumpowani politycy głosują zgodnie z interesem Koncernów „farmaceutycznych „JAN PAWEŁ II „DEMOKRACJA BEZ WARTOŚCI PRZERADZA SIĘ W JAWNY BĄDŹ ZAKAMUFLOWANY TOTALITARYZM „Jest naukowo udowodnione że w szczepionkach znajdują się komórki zabitych dzieci poczętych prawdy nikt nie zakrzyczy .JAN PAWEŁ II „NARÓD KTÓRY ZABIJA WŁASNE DZIECI JEST NARODEM BEZ PRZYSZŁOŚCI”,Tylko państwo totalitarne ogranicza wolność obywateli ,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra