Hańba na Narodowym. Izrael i USA poniżają Polskę

0
0
0
fot. geopolitica.ru
fot. geopolitica.ru /

Jeszcze przed najważniejszą częścią konferencyjnych rozmów amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo wezwał Polaków, by rozstrzygnęli kwestie związane ze zwrotem mienia ofiar Holokaustu.

Rok po nieudanej próbie zawalczenia przez Polskę o swoją godność przy okazji nowelizacji ustawy o IPN, Żydzi z wykorzystaniem amerykańskiego zaplecza, ostatecznie sprowadzają Polskę do parteru.

Polskie władze mogły się spodziewać takiego obrotu sprawy i dlatego tym bardziej pewny były zrobić wszystko, żeby do konferencji w Warszawie nie doszło Były ambasador Izraela w Polsce Szewach Wiess mówi, że konferencja w Polsce to prestiż dla Polski, a prestiż daje siłę.

Szkoda, że Izrael nie zorganizował tej konferencji u siebie, czyżby nie chciał tego prestiżu dla siebie? Netanjahu w kuluarowych rozmowach z zaprzyjaźnionymi państwami arabskimi mówi o wojnie z Iranem. Kiedy Iran reaguje na te skandaliczne słowa.

MSZ Izraela prostuje wypowiedź swojego premiera twierdząc, że mówił on o: „otwartych spotkaniach z najważniejszymi krajami arabskimi, które razem z Izraelem otwarcie rozmawiają o wspólnych interesach w zwalczaniu Iranu". Jednocześnie MSZ Izraela stwierdził, że reakcja Iranu na słowa premiera Izraela to kolejny dowód na to, w jakiej psychozie żyją Irańczycy.

Tymczasem żydowski korespondent agencji Associated Press Aron Heller napisał na Twitterze, że Netanjahu wyraźnie powiedział "milchama", co oznacza po hebrajsku "wojnę". Jeśli założyć nawet, że to przejęzyczenie i przyjąć za oficjalne stanowisko Izraela wersję po poprawkach, to również ona jest szokująca, bo jest w niej mowa o robieniu interesów na konfrontacji z Iranem. A przecież konferencja w Warszawie miała być formą troski o pokój i demokrację na Bliskim Wschodzie (sic!).


Tymczasem drugi dzień obrad pokazuje nam obraz dwóch kolonizatorów, którzy zjechali do swojej kolonii podyskutować o tym, jak podporządkować sobie inną zbuntowaną kolonię. Nie ma to, jak zorganizować sobie zjazd, na którym omawia się własne interesy na koszt polskiej kolonii. Niech polski podatnik płaci przecież Polska to bogaty kraj, stać nas.

Wiceprezydent USA Mike Pence w agresywnym tonie wskazuje na Iran jako główne zło na Bliskim Wschodzie, zapewnia Izrael o amerykańskiej przyjaźni i wygraża paluchem krajom Europy Zachodniej, za to że te bez zgody USA, próbują prowadzić własną niezależną politykę względem Persów. Mówi o tym, że USA zbiorą grupę państw które poprowadzą do krucjaty przeciwko Iranowi. Żeby jeszcze bardziej obrzydzić światu Iran mówi, że Iran prze do kolejnego holokaustu. Jak widać władze USA i Izraela posuwają się bez mrugnięcia okiem się do wykorzystania tragedii holokaustu w rozgrywkach politycznych.

Rolą Polski jest siedzieć i słuchać tego co mają jej do przekazania „mądrzejsi”.
Sytuacja wydaje się być bardzo poważna, bo podobne wypowiedzi poprzedziły kiedyś ataki USA na takie kraje jak Irak, Libia czy Syria.

Zresztą czego się można spodziewać skoro w najbliższym otoczeniu Trumpa jedną z bardziej wpływowych postaci jest jego zięć Jared Kushner, który jest z pochodzenia Żydem a jego ojcem jest bliski przyjaciel premiera Binjamina Netanjahu.

Polski MSZ i kolejne nasze rzekomo polskie rządy kompromitowały się na przestrzeni ostatnich 30 lat wielokrotnie, ale to wydarzenie przejdzie do historii, jako jedna z największych kompromitacji w historii naszej dyplomacji. Izrael i USA nas poniżają, a do tego pogarszają się nasze relacje z Iranem, Libanem, Chinami, Turcją czy Rosją.

Krzywo na organizację tej całej hucpy patrzą też Francja Niemcy i Wielka Brytania. A tyle było zapewnień ze strony naszego MSZ, że konferencja nie ma antyirańskiego ostrza. Polsce przybywa problemów na jej własne życzenie i za jej własne pieniądze. Polska nie potrafi się odnaleźć kompletnie w realiach współczesnej geopolityki, dryfując na mieliznę emocjonalnej i nieracjonalnej polityki.

W tle do tej monty phytonowskiej konferencji, mamy jeszcze dziennikarkę amerykańskiej stacji, która stwierdziła, że Żydzi z getta walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi.

Czy te słowa wypowiedziane mniej więcej w tym samym czasie kiedy przedstawiciel administracji rządowej USA oczekuje od Polski zapłaty Żydom, to przypadek?

Mam co do tego poważne wątpliwości. Polska już raz poparła bezwarunkowo USA w jego awanturze z Irakiem nic na tym nie zyskując poza stratą kilkunastu żołnierzy i milionów złotych.

Jak widać, nie potrafimy wyciągać wniosków.

Arkadiusz Miksa

Źródło: felieton

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną