Leżąca dziś na terenie Ukrainy w obwodzie lwowskim miejscowość Podkamień do 1939 r. leżała w granicach II Rzeczypospolitej i liczyła wówczas około 4 tysięcy mieszkańców.

Od rozpoczęcia rzezi wołyńskiej znajdujący się tu klasztor dominikanów był miejscem schronienia dla ludności polskiej uciekającej przed oddziałami UPA. Od grudnia 1943 r. na teren klasztoru przeniosła się również duża część mieszkańców samego Podkamienia. Szacuje się, że na przełomie 1943/1944 było to łącznie około 2000 osób. Na wypadek ataku ukrywający się w klasztorze zorganizowali na samoobronę.

10 marca 1944 r. w Podkamieniu, w którym kwaterował wówczas 4 pułk policji SS złożony z ukraińskich ochotników i dowództwo niemieckie, pojawił się kilkusetosobowy oddział UPA. Następnego dnia oficerowie niemieccy opuścili miasteczko. Banda UPA, której wyraźnie pozostawiono wolną rękę, otoczyła klasztor, domagając się otwarcia bram. Przez cały dzień budynki były ostrzeliwane, ale uzbrojona w karabiny samoobrona odpierała ataki.

12 marca do Podkamienia przybył niemiecki oddział wracający z ekspedycji karnej, którego dowódca pod groźbą bombardowania wezwał polską ludność do opuszczenia klasztoru. Gdy przerażona ludność zaczęła wychodzić za mury, rozpoczął się pogrom. Ukraińscy bandyci rozpoczęli ostrzał z broni maszynowej w kierunku wychodzących, a następnie dokonali rzezi tych, którzy pozostali w klasztorze.

Napastnicy przebywali w okolicy przez kilka dni, wyszukując i mordując ukrywających się cywilów. Sprawdzano dowody osobiste i każdego Polaka natychmiast zabijano. Rzezi towarzyszył rabunek dobytku mieszkańców oraz mienia klasztornego, które zostało zupełnie rozgrabione. Cudem uratowano obraz Matki Bożej Różańcowej, który znalazł schronienie w kościele pw. św. Wojciecha we Wrocławiu.

Według szacunków części historyków podczas pogromu zginęło około 600 polskich mieszkańców Podkamienia, z czego ponad 100 w zabudowaniach klasztornych.

20 maja 2012 r. po wieloletnich staraniach potomków ofiar i przy wsparciu finansowym władz Rzeczypospolitej Polskiej, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz członków Stowarzyszenia Kresowego „Podkamień” nastąpiło uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika upamiętniającego ofiary zbrodni w Podkamieniu.

Również 12 marca 1944 r. te same oddziały SS-Galizien oraz UPA dokonały zbrodni w leżącej niedaleko Podkamienia wsi Palikrowy. Wszystkich jej mieszkańców spędzono na polanę, a następnie, po oddzieleniu i wypuszczeniu Ukraińców, pozostałych Polaków rozstrzelano z ciężkich karabinów maszynowych. Zamordowano wówczas ponad 360 osób, większość gospodarstw została ograbiona i spalona. Na miejscu zbiorowej mogiły znajduje się pomnik upamiętniający tragedię.