Reakcje na wypowiedzi wiceprezydenta Gdańska, jak i pani prezydent oscylują od oburzenia do kpin i wyśmiewania zarówno samych wypowiedzi, jak i ich treści.

W sposób ironiczny wypowiedział się na przykład na Twitterze Rafał Ziemkiewicz:

- Władze Wolnego Miasta Gdańska stanowczo protestują przeciwko zawłaszczaniu przez polski rząd Westerplatte, miejsca męczeńskiej śmierci ponad 200 gdańszczan, w tym wielu cywilów, zabitych w pierwszych dniach września 1939 przez Polaków.

Natomiast Cezary Krysztopa na TT napisał:

- Kiedy ostatnio byłem na Westerplatte nie wygladalo najlepiej, więc trzeba się było brać do roboty. A Westerplatte nie jest "Gdańszczanek i Gdańszczan" tylko Polaków

Coś jednak niedobrego dzieje się w samym mieście i jego władzach, skoro kwestionowane są bohaterstwo Polaków, którzy stawili czynny opór Niemcom, którzy są sprawcami napaści na Polskę we wrześniu 1939 roku. Natomiast wiceprezydenta Gdańska, jakoby Polska była współwinna wybuchowi II światowej, to absolutne kuriozum.