Badania Bachofena nad greckimi i egipskimi mitami i symbolami doprowadziły go do wyróżnienia czterech faz rozwoju społeczeństwa. Pierwszą był heteryzm. Była to faza dzikiego nomadyzmu, kiedy panował komunizm i poliamoria (orientacja seksualna polegająca na pragnieniu posiadania relacji seksualnych z wieloma osobami w tym samym czasie), dominacji kultu Afrodyty. Drugą był matriarchat. Jest to faza „księżycowa”, oparta na kulturze rolniczej, w której panuje kult bóstw chtonicznych (podziemnych) i Demeter. Następna jest faza dionizyjska, przejściowa, w której zaczynają przeważać pierwiastki męskie i patriarchalne. Upływa pod znakiem kultu Dionizosa. Ostatnia jest faza apollińska, określana jako „słoneczna”, patriarchalna, która wyparła wszelkie wpływy wcześniejsze, zwłaszcza matriarchat i miała decydujący wpływ na późniejsze, także nowożytne kultury.

Zaprezentowany opis jest niezwykle tendencyjny jako oparty na szczątkowych informacjach, które w dodatku są nadinterpretowane w taki sposób, żeby służyły określonej tezie. Będzie jeszcze o tym mowa, ale praca Bachofena wywarła olbrzymi wpływ na myśl komunistyczną i feministyczną. Oddziałała na takich autorów, jak Lewis Henry Morgan; Friedrich Engels, Jane Ellen Harrison, Walter Benjamin; Erich Fromm, Robert Graves, Joseph Campbell, Otto Gross czy Erich Neumann.

W gruncie rzeczy natomiast jest to typowa XIX-wieczna historiozofia, która porządkuje dzieje według ściśle określonego klucza, a powstała z próby zastosowania teorii ewolucji Darwina do rozwoju społecznego. Teoria ta pozwala na wyodrębnienie mitycznej złotej epoki, która została zniszczona rzekomo przez przemoc mężczyzn. Teraz należy więc ją odtworzyć. To utopijne myślenie legło u podstaw rozważań komunistów i feministek.

W jego centrum jest oczywiście matriarchat. Jednym z najważniejszych dowodów na jego istnienie ma być Wenus z Laussel, figurka z wapienia, przedstawiająca postać nagiej kobiety z wydatnymi piersiami, udami, brzemiennym brzuchem i wyraźnie zaznaczonymi organami płciowymi. Datowana jest na nawet 25 tys. lat przed nar. Chr. Została odnaleziona w 1911 r., ale do dzisiaj odnaleziono już ok. 30 tys. podobnych figurek z okresu neolitu.

Zwolennicy matriarchatu mówią, że tego typu figurek mężczyzn odnaleziono znacznie mniej. Ma to według nich świadczyć o tym, że w czasach prehistorycznych panował kult bogini-matki. To z kolei ma dowodzić, że kobiety kiedyś sprawowały pełną władzę w społeczeństwie.

Sceptycy rozsądnie zauważają jednak, że także obecnie jest dużo więcej przedstawień nagich kobiet niż mężczyzn, a jednak nikt nie twierdzi, że panuje matriarchat. Ponadto niektórzy, jak Henri Delport czy Sarah M. Nelson sąd, że te przedstawienia nie musiały być wyrazem żadnego kultu ale np. zwykłą pornografią. Gdybyśmy nawet przyjęli istnienie takiego kultu, to nie ma żadnych powodów, aby przyjmować, że pociągał on ze sobą władzę kobiet. W starożytnej Grecji chociażby też były boginie, które odgrywały ważną rolę w panteonie bóstw, a jednak nie przekładało się to na pozycję kobiet. Obecnie wśród antropologów i socjologów istnieje konsensus, że matriarchat w formie opisywanej w XIX w. nigdy nie istniał1.

1 Zob. choćby Matriarchy, internetowa encyklopedia Britannica, źródło: https://www.britannica.com/topic/matriarchy (dostęp 27.06.2019).