Choć gdzie nie spojrzę, to w różnych środowiskach politycznych przewija mi się Jakub Perkowski (określający się mianem antysystemowca), to on sam neguje swoją aktywność w różnych środowiskach, twierdząc, że działał tylko w środowisku zwolenników JOW (jednomandatowych okręgów wyborczych), startował do samorządu z listy „Wolność w samorządzie", a teraz angażuje się w tworzenie partii „Prawda".

 

W wideo wywiadzie Perkowski zapowiada, że „Prawda" będzie poza podziałem lewica i prawica, narzeka, że w Polsce nie ma centrum (jego zdaniem PiS i PO jego zdaniem udają, że są centrowe, tak jak SLD udawał, że jest partią lewicową, choć był najbardziej wolnorynkową partią w III RP).

 

Według Perkowskiego partia „Prawda" będzie opierać się na ludziach, którzy angażowali się już w działania polityczne, ale zostali oszukani. Perkowski uważa, że działaczami partii „Prawda" będą prawdziwi działacze, a nie ludzie przyniesieni w teczkach, czy ludzie, którzy dochrapali się swoich stanowisk, służąc liderom.

 

W ramach zachwalania własnego lidera (łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu) Perkowski stwierdził, że (były lider Agro) Michał Kołodziejczak jest liderem, bo pokazał, że jest sprawnym organizatorem i doskonale odnajduje się w mediach.

 

Z wypowiedzi Perkowski wynika, że wrogiem dla „Prawdy" będzie „Konfederacja" (szczególnie z racji na Korwina). Zdaniem Perkowskiego „Konfederacja" nie istnieje, po odejściu Liroya i Jakubiaka nie ma „Konfederacji", bo to Jakubiak i Liroy byli filarami tej listy wyborczej. W opinii Perkowskiego „Konfederacje" trzeba „dorżnąć".

 

Perkowski (sam do „Prawdy" ściągnięty przez Bogusia Cikoka) do „Prawdy" zaprasza Liroya, Jakubiaka, Brauna, zwolenników legalizacji marihuana. Zdaniem Perkowskiego „Prawdę" będą tworzyć działacze Agro Unii, środowiska miejskie i wiejskie, 3/4 zwolenników Kukiza z 2015, oraz 1/2 zwolenników Korwina.

 

Jak informuje Perkowski postulaty „Prawdy" to: obniżka i usystematyzowanie podatków, likwidacja podatku dochodowego, pomoc zadłużonym, ochrona polskiej produkcji rolnej i interesów konsumentów. Prawdopodobnie „Prawda" nie będzie poruszać tematów bio etycznych, bo to tematy zastępcze (choć Perkowski jest krytyczny wobec homo rewolucji).

 

Tylko Prawda - to nowa siła polityczna

https://www.youtube.com/watch?v=XbIoy8HOfr8

 

Zapewne partia „Prawda" będzie głosić postulaty znane z demonstracji rolników organizowanych przez Agro Unie. Protestujący rolnicy domagali się na tych demonstracjach:

 

„1. Wprowadzenie przepisów nakładających na sklepy wielkopowierzchniowe obowiązku oferowania do sprzedaży produktów rolno-spożywczych z minimalnym udziałem 51% produktów pochodzenia i produkcji krajowej.

 

Rozwiązanie to powinno być uzupełnione o zobowiązanie korporacji do zakupu oferowanego u siebie asortymentu na rynku lokalnym, tj. dany market powinien zaopatrywać się w pierwszej kolejności w asortyment produkowany na obszarze swojego położenia np. od lokalnych producentów funkcjonujących w promieniu do 50 km — dopiero brak konkretnego towaru pozwalałby na realizowanie dostaw z dalszych regionów kraju.

 

Regulacja powyższa otworzy ponownie krajowym producentom dostęp do rynku sprzedaży, odbierze wielkim sieciom monopol zakupowy i niezdrową dla rynku przewagę ekonomiczną, która obecnie jest nadużywana. Powyższe nastąpi przy jednoczesnym zachowaniu poziomu jakości sprzedawanych produktów a w rzeczywistości ich znaczną poprawę. Obecnie bowiem istotna część wolumenu sprzedaży w marketach to żywność zagraniczna 3 kategorii, która jest eksportowana do Polski, gdyż nie sprzedaje się na rodzimych rynkach zachodnich producentów.

 

Co istotne, wdrożenie powyższego rozwiązania nie wiąże się właściwie z jakimikolwiek wydatkami finansowymi z budżetu Państwa. Ważne natomiast będzie dofinansowanie i usprawnienie działania instytucji kontrolnych, które powinny w sposób efektywny nadzorować przestrzeganie nowych przepisów.

 

Postulowany mechanizm jest w pełni zgodny z uregulowaniami prawnymi krajowymi oraz unijnymi. Konstrukcje takie są znane i stosowane w innych krajach członkowskich UE, dlatego też AGROunia nie będzie podejmowała polemiki na temat możliwych niezgodności prawnych w tym zakresie. Będziemy natomiast wspierać stworzenie czytelnych i rozsądnych uregulowań postulowanego przez nas rozwiązania.

 

2. Graficzne znakowanie produktów rolno-spożywczych flagą kraju pochodzenia produktu.

 

Jest to jeden z naszych głównych postulatów, o który zabiegamy od samego początku naszych działań. Zdobywa on coraz szersze poparcie społeczne i akceptację polityków, co nas bardzo cieszy. Zależy nam, aby identyfikacja produktu przez konsumenta była możliwe łatwa i niepozostawiająca wątpliwości co do jego pochodzenia i kraju produkcji. Słowne określanie powyższych parametrów w obecnych realiach (napis niewielką czcionką, z reguły na odwrocie opakowania) nie pozwala na sprawną identyfikację kraju pochodzenia produktu. Znacznik graficzny w postaci flagi kraju pochodzenia umieszczony w określonym miejscu i o określonym rozmiarze względem opakowania zapewni przyjazny dostęp do powyższej informacji. Jest to bardzo istotny czynnik, który może wpłynąć pozytywnie na rynek, gdyż polscy konsumenci kierują się bardzo często w procesie zakupu patriotyzmem ekonomicznym.

 

Jednocześnie, oznaczenie oferowanych w sklepach produktów rolno-spożywczych flagą kraju pochodzenia zobrazuje obecną skalę importu towarów z zagranicy, które są typowe dla rodzimej produkcji rolnej. Wielu konsumentów nie zdaje sobie sprawy, że nabywa zagraniczne produkty. Bardzo często są oni także przekonani, że kupują polską żywność, w rzeczywistości nabywając zagraniczny towar, który bywa błędnie oznaczony lub też celowo sugeruje się jego krajowe pochodzenie.

 

3. Nałożenie na Rosję embarga na sprzedaż do Polski węgla kamiennego — do czasu zniesienia przez Rosję ograniczeń w eksporcie polskich owoców i warzyw.

 

AGROunia postuluje dokonanie natychmiastowej rzetelnej analizy embarga w stosunkach handlowych z Rosją. W wyniku sankcji nałożonych na Rosję przez UE, nałożone zostało przez Rosję embargo na polskie owoce i warzywa — przede wszystkim jabłka i kapustę. Polska gospodarka traci przez to miliony złotych rocznie, rodzinne gospodarstwa rolne, które poprzez eksport budowały polski PKB, zmagają się z nieustającym kryzysem. Tymczasem Rosja sprzedaje do Polski węgiel kamienny w zawrotnej w 2018 r. ilości: 13,47 mln ton. Jednocześnie dotuje się w Polsce od wielu lat górnictwo, które rzekomo jest nierentowne i nieperspektywiczne..

 

Rolnictwo jest branżą, która najwięcej straciła na krótkowzrocznej polityce zagranicznej. Dalsza nieumiejętna postawa wobec zagranicy sprawi, że polskie rolnictwo istotnie się osłabi i utracimy niezależność ekonomiczną oraz bezpieczeństwo żywnościowe. W efekcie doprowadzi to do konieczności importu żywności i podwyższy ceny dla konsumentów.

 

4. Uzdrowienie samorządu rolniczego — reforma izb Rolniczych.

 

Obecny kształt prawny a przede wszystkim praktyka funkcjonowania Izb Rolniczych nie zapewnia realizacji interesów rolników. Samorząd rolniczy musi uzyskać realny wpływ na politykę rolną Państwa. Funkcja opiniodawcza sprowadza się jedynie do uwiarygadniania przez środowisko rolnicze polityki prowadzonej przez ministra rolnictwa. Samorząd rolniczy musi uzyskać realny wpływ na politykę rolną Państwa tj. konkretne uprawnienia do działania. AGROunia wskazuje także, że Izby powinny być uniezależnione od nadzoru ministra rolnictwa, gdyż jest to powodem ich tłamszenia i braku odwagi do podejmowania jakichkolwiek działań.

 

5. Audyt rolniczych związków zawodowych i funduszy promocji żywności oraz reforma tych instytucji.

 

a) Długoletnia bierność ogólnopolskich związków zawodowych rolników oraz szereg pojawiających się informacja na temat rzekomych nieprawidłowości w ich funkcjonowaniu powodują konieczność dokonania przeglądu sytuacji w tym zakresie.

 

Polskę reprezentuje na rolniczym forum międzynarodowym tzw. COPA COGECA pięć ogólnopolskich organizacji rolniczych:

 

Domagamy się dokonania audytu finansów ww. podmiotów oraz rzetelnego przedstawienia informacji na temat członkostwa rolników w tych organizacjach - liczba członków, zasady uczestnictwa — z weryfikacją realności podanych danych. Powszechną wiedzą jest fakt, iż organizacje te pełnią rolę fasadową, posiadają nieliczne grono aktywnych członków, tylko niektóre posiadają realne struktury terenowe i w ogóle stanowią jakąkolwiek reprezentację rolników. Brak realizacji powyższego i unormowania sytuacji związków rolniczych będzie blokował działania zmierzające do poprawy sytuacji w rolnictwie.

 

b) Fundusze Promocji żywności są kolejnym przykładem trwonienia środków finansowych i rozdysponowywania ich w celu realizacji interesów wąskich grup wpływu. Audyt wydatkowania środków finansowych przekazanych do funduszy promocji wraz z ich weryfikacją pod kątem skuteczności podjętych działań oraz kompetencji osób odpowiedzialnych z realizację programów promocyjnych jest koniecznością.

 

Fundusze dysponują pieniędzmi rolników, które wydają nieefektywnie, w znacznej mierze generując nieuzasadnione wydatki. Oczywistym jest, iż promocja polskiej żywności jest na bardzo niskim poziomie a w szczególności, jeśli zmierzyć ją wysokością środków finansowych, jakie są przeznaczane na ten cel. Następstwem audytu powinna być natychmiastowa reforma w tym zakresie, która doprowadzi do transferu tych środków na wymierne dla rolnictwa programy wspomagające sprzedaż polskich produktów rolno-spożywczych.

 

6. Wprowadzenie ustawowego zakazu komercjalizacji ujęć wody oraz potraktowanie wody jako strategicznego surowca do produkcji żywności.

 

Odstąpienie od nakładania na rodzinne gospodarstwa rolne wysokich opłat za korzystanie z wody do produkcji żywności. Woda pozyskiwana przez rolników do podlewania pól uprawnych zgodnie z tzw. dobrą praktyką rolną wraca do środowiska i nie zaburza ekosystemu. Woda ma wartość ekonomiczną, jednakże nałożenie na rolników wysokich stawek za jej zużycie do produkcji żywności zagrozi działalności wielu gospodarstw.

 

Jednoczesne nałożenie na koncerny butelkujące wodę wysokich opłat, gdyż jest to działalność gospodarcza oparta na bardzo wysokich marżach i odstąpienie od planów przekazania dystrybucji wody w zarząd podmiotom prywatnym.

 

Utrzymanie przez państwo strategicznej kontroli nad wodą oraz jej cenami, oraz jej prawidłową redystrybucję jest kluczowe do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego państwa.

 

7. Podjęcie natychmiastowej interwencji państwa w celu uratowania rynku trzody chlewnej.

 

Branża trzody chlewnej jest jedną z najważniejszych gałęzi rolnictwa w Polsce. Upadek tej branży pociągnie za sobą konsekwencje dla całego sektora oraz wpłynie negatywnie na gospodarkę.

 

Państwo ponosi odpowiedzialność za nieudolność w zwalczaniu ASF oraz uzyskanie przez podmioty obce kapitałowo dominującego wpływu na rynek trzody chlewnej w Polsce (niekontrolowany import, monopolistyczna pozycja w zakresie przetwórstwa i handlu).

 

Interwencja służąca pozytywnej regulacji rynku jest obowiązkiem wyrównania przez państwo szkód, które ponieśli hodowcy bez swojej winy.

 

Państwo powinno skorzystać ze wszelkich dostępnych narzędzi i instrumentów administracyjnych oraz prawnych do odwrócenia bardzo niekorzystnego trendu na rynku trzody chlewnej i jako najwyższy cel postawić ochronę rodzinnych hodowli. Powyższe powinno zostać zrealizowane m.in. poprzez:

- wypłatę odszkodowań wszystkim hodowcom, którym wybito świnie w związku z ASF

- dokładne kontrole świń i mięsa wieprzowego wjeżdżającego do Polski z zagranicy

- dofinansowanie inspekcji weterynaryjnej i podniesienie zarobków w tej instytucji

- wznowienie postępowania przez UOKiK odnośnie do Pinii Polonia

- znakowanie mięsa i wyrobów mięsnych specjalnym oznaczeniem, gdy pochodzi ono z głębokiego mrożenia (towar 3 kategorii)

- rewizję regulacji dotyczących kraju pochodzenia świń (obecnie „polskie obywatelstwo" świnia uzyskuje po zaledwie 30 dniach pobytu w naszym kraju)

- zwolnienie z podatku dochodowego przetwórców, którzy będą nabywać 100% mięsa wieprzowego pochodzenia krajowego dostarczanego przez polskich producentów"

 

Jan Bodakowski