Zdaniem Adama Wielomskiego „Historia antykultury” Krzysztofa Karonia to postkomunistyczna i leninowska interpretacja marksizmu. Zdaniem profesora Wielomskiego, to co Krzysztof Karoń mówi o Marksie i marksizmie, ma „luźny związek z tym, co można znaleźć w pismach Marksa i jego zwolenników”. Ignorancja Krzysztofa Karonia ma nie przeszkadzać jego zwolennikom tworzącym internetową sektę.

Według Adama Wielomskiego, w „Historii antykultury” w rozdziale „Marksizm klasyczny” Krzysztof Karoń miał błędnie twierdzić, że nie wiadomo, jakie były cele Marksa. W rzeczywistości zdaniem profesora Wielomskiego Marks chciał totalitarnego państwa, nowego komunistycznego społeczeństwa i ustroju, wszechwładzy dla marksistowskiej partii. Rzeczywistym problemem w myśli Marksa było to, że nie widział on zagrożenia we wszechwładzy państwa (które widział np. Pierre-Joseph Proudhon).

W opinii Adama Wielomskiego „Rousseau i Marks nie rozumieli zagrożenia, że rewolucyjna emancypacja może doprowadzić do hiper absolutyzmu, którą zwalczali”. Marksistowska utopia emancypacyjna (czyli wyzwolenia od przymusu pracy w celu przetrwania) przekształciła się „w leninowską praktykę totalitarną”.

Profesor Wielomski uważa, że „Karol Marks nie miał na celu stworzenie państwa totalitarnego, jak sugeruje Karoń”. Marks postulował utopię, która za sprawą Lenina przekształciła się w totalitarne państwo. Marks tego nie przewidział, co pokazuje, jak był nieodpowiedzialny i pozbawiony realizmu. Lenin wykorzystał poboczne wątki marksizmu i stworzył nową ideę marksizmu-leninizmu.

Moim zdaniem taka konstatacja profesora Wielomskiego jest ważna, bo pokazuje szkodliwy utopizm i brak odpowiedzialności lewicy, które są wyjątkowo szkodliwe społecznie. Lewicowcy są pozbawieni realizmu, choć mogą nie mieć złych intencji, to nie potrafią zrozumieć konsekwencji swoich działań. Zabawy lewicy z życiem społecznym, z racji na jej ignorancje, muszą się skończyć równie fatalnie, jak zabawy małpy z granatami. Nie zależnie od tego, jak piękne brzmiące intencje lewica miewa.

Zdaniem Adama Wielomskiego, Krzysztof Karoń utopizmu i nieodpowiedzialności Marksa nierozumie i przypisuje Marksowi „świadome i celowe złe intencje”. By zrozumieć nieodpowiedzialność i utopizm Marksa trzeba go odczytywać w ówczesnym kontekście kulturowym kreowanym przez pisma innych myślicieli. Według profesora Wielomskiego Krzysztof Karoń takiej niezbędnej wiedzy nie ma.

W opinii Adama Wielomskiego „Lenin i Karoń zgodnie marginalizowali, pominęli humanistyczne i emancypacyjne przesłanie oryginalnego marksizmu”. Podczas gdy Lenin świadomie fałszował pisma Marksa (bo je znał), to profesor Wielomski uważa, że Krzysztof Karoń fałszuje marksizm, bo go nie zna i jest ignorantem opierającym się na Wikipedii, a nie na pismach Marksa. Celem Marksa była emancypacja, czyli wyzwolenie proletariatu od ciężkiej i nużącej pracy.

Adam Wielomski uważa, że Krzysztof Karoń nie zna twórczości Marksa, bo twierdzi błędnie, że celem marksizmu jest powrót do pierwotnego komunizmu (wspólnoty pierwotnej). W rzeczywistości kolejną fazą dziejów po kapitalizmie zdaniem Marksa ma być dyktatura proletariatu a po niej komunizm, a nie powrót do pierwotnego komunizmu. Krzysztof Karoń ma, zdaniem profesora Wielomskiego, fałszować Marksa i twierdzić, że zdaniem Marksa pierwotny komunizm był stanem pierwotnej szczęśliwości.

W rzeczywistości Marks głosił, że pierwotny komunizm w wyniku głodu i niedostatku rozpadł się, powstał podział pracy na zbieractwo kobiet i myślistwo mężczyzn, i dzięki temu, że mięso było cenniejsze od zebranej zieleniny, wspólnotę zdominowali mężczyźni, powstał patriarchat, który narzucił prawo i instytucje własności. Kolejnym etapem rozwoju dziejów miało być niewolnictwo i feudalizm, w którym państwo, prawo i religia strzegły status quo, a nadwyżki produkcji monopolizowała klasa rządząca. Po feudalizmie, w wyniku bogacenia się mieszczan nastał kapitalizm. Wreszcie ukoronowanie dziejów jest rewolucja komunistyczna proletariatu, który został przez wyzyskiwaczy pozbawiony własności. Nadejście komunizmu poprzedzał okres dyktatury proletariatu.

W komunizmie Marks planował zniesienie „własności prywatnej, rodziny, patriarchatu, państwa i prawa (strażników własności), religii (ideologicznego uzasadnienia własności), a nawet filozofii. Co ważne w komunizmie byt klasie robotniczej miał zapewnić rozwój techniki, co sprawiało, że praca przestała być koniecznością, robotnicy zostali wyzwoleni (wyemancypowani) od konieczności pracy, i praca miała stać się tylko formą samorealizacji.

Uprzemysłowienie, czyli niezbędny dla Marksa warunek rewolucji komunistycznej, sprawiał, że pomysł rewolucji komunistycznej w niezindustrializowanej Rosji był herezją wobec marksizmu. To brak industrializacji wymusił terror państwowy.

Podsumowując swój artykuł Adam Wielomski, stwierdził, że „Krzysztof Karoń albo w ogóle nie zna, albo nic nie rozumie z” pism Marksa, „w związku z tym nie jest także [Karoń] zdolny prawidłowo odczytać przesłania neomarksistów”.

 

Jan Bodakowski