Sympatycy UPR z lat 90 XX wieku byli zakorzenieni w katolicyzmie, polskości, antykomunizmie i poglądach narodowych. Dziś na tle tego zakorzenienia, dzisiejsi sympatycy Korwina (którzy przejęli niszę ekologiczną po UPR) zdają się wykorzenieni, niezwiązani ani z Polską, ani z katolicyzmem, i nie jest to nawet ich świadomy wybór libertarianizmu, po prostu tacy są.

 

Piszę o tym, bo właśnie pod koniec kadencji na kilka dni przed wyborami w sejmie powstało koło UPR, które pokazuje problem z partiami wykorzystującymi nazw z przeszłości (np. z ONR czy SN) przez współczesne podmioty. Bywa, że pod marką znaną sprzed lat kryje się zupełnie nowy produkt.

 

Liderem obecnie istniejącej UPR jest wybrany z listy Kukiz poseł Bartosz Józwiak, sympatyczny człowiek, który absolutnie nie wykorzystał dla budowy środowiska prawicowego czterech lat pobytu na Wiejskiej i od lat marnuje markę UPR, którą kontroluje. Markę, która cieszy się sentymentem u wielu ludzi prawicy działających od 30 lat.


Po tym, jak Paweł Kukiz odjechał i zawiązał koalicje z PSL, z jego koła wystąpiło czterech posłów i założyło koło UPR. Są to Bartosz Józwiak, Tomasz Jaskóła, Jerzy Kozłowski i Elżbieta Zielińska.


Unia Polityki Realnej jak można dowiedzieć się z Wikipedii, została „założona jako stowarzyszenie Ruch Polityki Realnej 14 listopada 1987". Założycielami RPR byli „Ryszard Czarnecki, Stefan Kisielewski, Janusz Korwin-Mikke, Stanisław Michalkiewicz, Robert Smoktunowicz i Andrzej Sadowski. 6 grudnia 1990 ugrupowanie zostało zarejestrowane jako partia pod nazwą „Konserwatywno-Liberalna Partia Unia Polityki Realnej" (nazwę „Unia Polityki Realnej" stowarzyszenie przyjęło jesienią 1988)".


Unia Polityki Realnej została zarejestrowana jako stowarzyszenie 7 kwietnia 1989. Prezesem „został Janusz Korwin-Mikke, I wiceprezesem Lech Pruchno-Wróblewski, II wiceprezesem Wojciech Merklejn, a sekretarzem Stanisław Michalkiewicz. Janusz Korwin-Mikke zgłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich w 1990, jednak nie uzyskał 100 000 podpisów poparcia, co uniemożliwiło mu rejestrację".

 

Po transformacji ustrojowej, podczas pierwszych demokratycznych wyborów parlamentarnych „w 1991 na UPR oddano w skali całego kraju 253 024 głosy (2,26%). Partia wprowadziła do Sejmu trzech posłów: Janusza Korwin-Mikkego (z Poznania), Lecha Pruchno-Wróblewskiego (z Warszawy) i Andrzeja Sielańczyka (z Katowic). W trakcie kadencji do koła poselskiego UPR dołączył poseł Antoni Dzierżyński (z Legnicy). W swych działaniach w Sejmie posłowie UPR skupiali się na zagadnieniach gospodarczych, w tym prywatyzacji i reprywatyzacji".


W pierwszej kadencji sejmu „najważniejszą inicjatywą UPR był, wniesiony przez Janusza Korwin-Mikkego, projekt uchwały lustracyjnej nakazującej ministrowi spraw wewnętrznych ujawnienie nazwisk posłów, senatorów, ministrów, wojewodów, sędziów i prokuratorów będących tajnymi współpracownikami UB i SB. Uchwałę Sejm podjął 28 maja 1992, a gwałtowna reakcja przeciw jej wykonaniu była bezpośrednią przyczyną upadku rządu Jana Olszewskiego".

 

W pierwszej kadencji UPR proponował wprowadzenie: nowej „Konstytucji RP (autorstwa Stanisława Michalkiewicza, nie był rozpatrywany z uwagi na brak poparcia – zamiast wymaganych 56 podpisało go 25 posłów), ustawy o większościowej ordynacji wyborczej (jednomandatowe okręgi wyborcze, odrzucony), o Radzie Stanu (odrzucony), o reprywatyzacji i rekompensatach (dwukrotnie), o obniżeniu ceł na samochody (zablokowany przez Komisję Ustawodawczą), o zmianie pozycji prawnej związków zawodowych (odrzucony), o zmianie ustawy o zwalczaniu zbrodni ludobójstwa (rozszerzenie definicji ludobójstwa na zbrodnie popełnione w ramach »walki klasowej« z likwidacją ich przedawnienia) oraz projekty ustaw o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, oraz o podatku akcyzowym (zmiana stawki VAT z 22 na 7%), które nie zostały rozpatrzone z powodu rozwiązania Sejmu".

 

Kolejne wybory rozpoczęły okres prawie 30 lat nieustannych klęsk wolnościowców. „W wyborach parlamentarnych w 1993 na UPR oddano 438 559 głosów (3,2%). Jednak mimo znacznego wzrostu poparcia, UPR nie wprowadziła do parlamentu ani jednego przedstawiciela (były to pierwsze wybory parlamentarne, w których wprowadzono pięcioprocentowy próg wyborczy). W trakcie kadencji do UPR wstąpił Jan Skrobisz wybrany z listy KPN. Podczas wyborów prezydenckich w 1995 Janusz Korwin-Mikke uzyskał 428 969 głosów (2,4%)".


Warto pamiętać, że dzisiejszy prezes antyaborcyjnej fundacji Pro Mariusz Dzierżawski (wiceprezes partii od 1991) w grudniu 1995 „wraz z frakcją swoich zwolenników próbował obalić ówczesnego prezesa Janusza Korwin-Mikkego. W wyniku niepowodzenia opuścił partię wraz z grupą działaczy UPR i w styczniu 1996 powołał Stronnictwo Polityki Realnej, zostając jego prezesem. W 1997 SPR przystąpiło do Akcji Wyborczej Solidarność. Wkrótce zaprzestało swojej działalności".

 

By mieszać wyborcom w głowach, Korwin wystawił w 1997 roku UPR w kolejnych wyborach pod nowym szyldem. „UPR startowała wraz z innymi mniejszymi partiami (m.in. Republikanami i RdR) jako komitet Unia Prawicy Rzeczypospolitej. Na listy tego komitetu padło 266 317 głosów (2,1%). W wyborach prezydenckich w 2000 Janusz Korwin-Mikke uzyskał 252 499 głosów (1,4%)".

 

W 2001, gdy PiS i PO miały wspólnych kandydatów do senatu, i wszyscy byli przekonani, że powstanie wspólny rząd PO i PiS „kandydaci UPR startowali z list Platformy Obywatelskiej. Wedle umowy kandydaci na posłów z rekomendacji Unii Polityki Realnej znaleźli się na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej w każdym okręgu wyborczym (w trzech okręgach wystartowało jednak po dwóch kandydatów UPR). Do Senatu UPR wystartowała samodzielnie z wyjątkiem Wrocławia, gdzie lider partii Janusz Korwin-Mikke startował z ramienia komitetu Blok Senat 2001. W wyniku wyborów nikt z UPR nie dostał się do parlamentu RP".

 

Korwin przestał być, na skutek dymisji, prezesem UPR w 2002 roku. „Funkcję szefa partii objął Stanisław Wojtera – radny m.st. Warszawy wybrany z listy Prawa i Sprawiedliwości. Za jego kadencji UPR podjęła m.in. działania na rzecz likwidacji obowiązku montowania kas fiskalnych w taksówkach oraz protesty przeciwko wprowadzeniu ustawy o biopaliwach. Przygotowano projekty nowelizacji ustaw znoszące finansowanie partii politycznych z budżetu państwa oraz likwidujące podatek spadkowy. Wiosną 2004 w wyborach uzupełniających do Senatu we Wrocławiu kandydat UPR Janusz Korwin-Mikke uzyskał 18% poparcia, zajmując 2. miejsce".

 

Nie wiodło się też wolnościowcom w eurowyborach. „W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 UPR zarejestrowała swe listy we wszystkich okręgach wyborczych, gromadząc ponad 160 tysięcy podpisów poparcia. W wyborach – przy dużej frekwencji – UPR uzyskała zaledwie 1,87% głosów i nie zdobyła ani jednego mandatu". Jednak sukcesy PO sprawiły w walce o Brukselę, sprawiły, że „w wyniku uzyskania przez Pawła Piskorskiego mandatu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, jego miejsce w Sejmie zajął wiceprezes UPR Leszek Samborski, który jednak w październiku 2004 opuścił partię i został członkiem mazowieckich władz PO". Dziś jest prezesem partii Odpowiedzialność, o której istnieniu nikt nie słyszał.

 

Następca Korwina na fotelu prezesa UPR Stanisław Wojtera został wywalony z partii w 2005 roku. „Na następcę Stanisława Wojtery został wybrany Jacek Boroń". Po zawirowaniach kolejnym „prezesem został Wojciech Popiela".

 

By dalej mieszać wyborcom w głowach „w wyborach parlamentarnych w 2005 członkowie UPR startowali z list nowo powołanej Platformy Janusza Korwin-Mikke, zdobywając 1,57% głosów przy pięcioprocentowym progu wyborczym. Kandydatem UPR w wyborach prezydenckich był Janusz Korwin-Mikke, który uzyskał 214 116 głosów (1,43%) i nie przeszedł do II tury".

 

Decyzją jeszcze bardziej bełtającą wyborcom wolnościowym i narodowym była decyzja, by „w wyborach parlamentarnych w 2007 członkowie UPR" kandydowali „do Sejmu z list Ligi Polskich Rodzin w ramach porozumienia Liga Prawicy Rzeczypospolitej, w którego skład weszły, obok UPR, także Liga Polskich Rodzin i Prawica Rzeczypospolitej". Warto pamiętać, że przeciw tej koalicji był ówczesny prezes Prawicy RP Marek Jurek, który kandydował nie z list LPR tylko do senatu, dzięki czemu Komitet Wyborczy LPR zebrał tylko „209 171 głosów w skali kraju (1,3%) i nie uzyskał mandatów poselskich. UPR wystawiła również własnych kandydatów do Senatu, jednak w tej izbie również nie uzyskała mandatów".

 

W 2008 roku prezesem UPR został Stanisław Żółtek, potem Bolesław Witczak. W 2009 roku UPR zdobył w wyborach do europarlamentu 81.146 głosów (1,1%).


W 2009 z UPR odszedł Janusz Korwin-Mikke i Stanisław Michalkiewicz. Partia przestała odgrywać jakąkolwiek role w polskiej polityce. W 2010 było dwu konkurujących ze sobą prezesów Magdalenę Kocik i Stanisław Żółtek, a sąd rejestrowy uznał, że prezesem jest Bolesław Witczak. Ostatecznie za zgodą zwaśnionych frakcji od 2011 prezesem jest Bartosz Józwiak. Zanim się to stało, zwolennicy Stanisława Żółtka nie uznawali tego i podjęli współprace z partią Wolność i Praworządność Janusza Korwin-Mikke i w 2010 razem stworzyli partie „Unia Polityki Realnej – Wolność i Praworządność". Jedni i drudzy bez powodzenia startowali w wyborach samorządowych.


Oficjalnie UPR-WiP została zarejestrowana w 2011 roku. „Stanisław Żółtek został I wiceprezesem, a Robert Maurer (dotychczasowy II wiceprezes tej części UPR) III wiceprezesem ugrupowania. Prezesem UPR-WiP został Janusz Korwin-Mikke, a 12 maja tego samego roku partia przyjęła nazwę „Kongres Nowej Prawicy"[30]. Nieliczni członkowie UPR znaleźli się na listach tego ugrupowania w wyborach parlamentarnych w 2011". Dziś Żółtek tworzy partię Zgoda.


W wyborach parlamentarnych 2011 UPR Bartosza Józwiaka „zawarła porozumienie z Prawicą Rzeczypospolitej w sprawie startu z list tej partii w wyborach parlamentarnych. Komitet Prawicy uzyskał w wyborach 0,24% głosów".

 

To jak czas zmarnowali wolnościowcy i narodowcy pokazuje to, że „11 listopada 2012 UPR wraz z kilkoma innymi organizacjami (m.in. Młodzieżą Wszechpolską i Obozem Narodowo-Radykalnym) współtworzyła szersze, nieformalne ugrupowanie Ruch Narodowy. 13 czerwca 2013 powołano nową młodzieżówkę partii – dotychczasową Sekcję Młodzieżową UPR zastąpiło Stowarzyszenie „Młodzi dla Polityki Realnej". Współpraca tego stowarzyszenia z UPR jednak uległa rozluźnieniu".


Kolejne klęski UPR zaliczał z narodowcami „w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 działacze UPR znaleźli się na listach komitetu RN (który uzyskał 1,4% głosów, nie osiągając progu wyborczego). W wyborach samorządowych w tym samym roku UPR także znalazła się na listach komitetu RN. 10 grudnia 2014 UPR współtworzyła Ruch Narodowy jako partię, jednak nie rozwiązała się. Prezes UPR Bartosz Józwiak został jednym z wiceprezesów RN. Działacze UPR znaleźli się także wśród pełnomocników regionalnych nowej partii. W wyborach prezydenckich w 2015 kandydatem RN był Marian Kowalski (były wieloletni działacz UPR), który uzyskał 0,52% głosów, zajmując 9. miejsce spośród 11 kandydatów. W II turze UPR poparła Andrzeja Dudę z PiS, choć cały RN nie udzielił poparcia żadnemu z kandydatów. W czerwcu 2015 Piotr Lisiecki z UPR zastąpił Bartosza Józwiaka na funkcji wiceprezesa RN. Bartosz Józwiak w tym samym roku wystąpił z RN".


Zmarnowanym sukcesem UPR były wybory w 2015 roku. „W wyborach parlamentarnych w 2015 działacze RN kandydowali do Sejmu z ramienia KWW Kukiz'15, z jego ramienia wystartowało też kilku członków UPR [...]. Posłami zostali prezes UPR Bartosz Józwiak i Jakub Kulesza. [...]. Bartosz Józwiak i Jakub Kulesza pozostali w Sejmie członkami klubu poselskiego Kukiz'15. Jakub Kulesza objął w nim funkcję rzecznika prasowego. Z początkiem 2017 roku do UPR przystąpił inny poseł tego klubu Tomasz Rzymkowski, który 12 sierpnia tego samego roku został I wiceprezesem partii. Członkinią partii została także inna posłanka klubu Kukiz'15 Elżbieta Zielińska, która w lutym 2018 objęła funkcję II wiceprezesa UPR".


Po przegranych wyborach samorządowych „poseł Jakub Kulesza opuścił UPR (i Kukiz'15), przechodząc do Wolności. Wiosną 2019 z UPR odeszli także posłowie oraz wiceprezesi partii Tomasz Rzymkowski i Elżbieta Zielińska". UPR nie zyskał też na wyborach do europarlamentu w 2019 roku.

 

Nie wiadomo, z jakiego komitetu wystartują posłowie UPR w wyborach parlamentarnych 2019 roku. Jakby z list Konfederacji to historia zatoczyłaby koło.

 

Jan Bodakowski

W 1997 roku Jan Bodakowski założyciel nieformalnej Młodzieżówki UPR razem z kolegami palił czerwoną marzannę