W rozmowie przypomniano o blokowaniu polskich portów przez rosyjski rurociąg Nord Stream, kwestie przesmyku suwalskiego, który zapewne będzie pierwszym celem rosyjskiej agresji na Polskę (to teren łączący obwód kaliningradzki z Białorusią, bogaty w nieeksploatowane przez Polskę z powodów ekologicznych złoża bardzo cennych metali szlachetnych, które po rosyjskiej agresji byłyby przez Rosjan wydobywane).


Jak przypomnieli interlokutorzy, Rosja za pośrednictwem swoich mediów kierowanych do Polaków szerzy w Polsce demoralizację, wspiera tęczową zarazę, aborcje i lewicowych ekstremistów, szkaluje polskich patriotów i męczenników, zwalcza katolicyzm. Dzieje się to wszystko, gdy w Rosji Moskwa wspiera troskę o moralność i rozwój cerkwi. Kreml postępuje zgodnie ze strategią ze „Sztuki wojny" Sun Tzu, wzmacnia swoje państwo troską o moralność, i osłabia sąsiednie państwa, promując demoralizację.


W rozmowie poruszyliśmy temat przyjaźni i sojuszu Żydów i Rosji, wspólnej polityki historycznej Rosji i Żydów (szkalowania Polaków, gloryfikacji zbrodniczej Armii Czerwonej), 150.000 byłych funkcjonariuszy sowieckiego wojska i bezpieki dziś pracujących w resortach siłowych Izraela, braku reakcji USA na antyamerykańską współprace Izraela i Rosji, popularności Putina i Rosji wśród obywateli państwa żydowskiego.


Rozmówcy przypomnieli też o akceptacji Putina dla islamizacji Rosji, masowym mordowaniu nienarodzonych dzieci przez Rosjan, i destruktywnym wpływie prawosławia na tożsamość rosyjską.


Irracjonalna pro rosyjskość - Bodakowski i Paszko — bez cenzury - 26/08/2019

https://www.youtube.com/watch?v=872Rji3DGV0


Zainteresowanych tematem Rosji warto odesłać do książki dr Ewy Kurek „Rosji rozumem nie pojmiesz". Dr Ewa Kurek znana jest głównie ze swoich politycznie niepoprawnych i niezwykle rzetelnie napisanych książek o relacjach polsko-żydowskich i podkomendnych „Zapory". Podpadła już Żydom i komunistom. Swoją książką (wydaną przez wydawnictwo Clio) zapewne podpadnie wszelkim miłośnikom Rosji i Putina.


Rosjanie są przekonani o swojej wyjątkowości i wyższości cywilizacyjnej. Zdaniem dr Ewy Kurek bezpodstawnie, bo Rosja to średniowieczna Azja w szatach sekciarskiego prawosławia, kraj nieprzewidywalny i schizofreniczny od 500 lat, państwo od zawsze niedemokratyczne.


Według dr Ewy Kurek Rosjanie są imperialistami chcącymi narzucić tyranie Rosji na terenach byłego ZSRR i byłej carskiej Rosji (w tym i Polski). Planowane przez rosyjskich imperialistów imperium euroazjatyckie ma podporządkować Rosji cały kontynent Europy i Azji.


W opinii autorki książki, Rosjanie nie potrafią żyć według cywilizowanych zasad, w Rosji z zasady instytucje państwa ignorują przepisy, by realizować polecenia władzy, nie służą obywatelom, służą władzy albo temu, kto przekupi sędziów lub urzędników, silniejszemu. Tak też się dzieje w kwestiach własności, realnie państwo nie chroni w Rosji prawa własności – przekupieni sędziowie mogą ją w każdej chwili odebrać.


Rosjanie akceptują ten brak szacunku dla przepisów prawa. Zdaniem autorki książki nie jest to dziedzictwo komunizmu, tylko wielowiekowa tradycja Rosji - „brak poszanowania prawa był w Rosji powszechny także w wieku XVIII". W opinii ówczesnych Europejczyków przybywających do Rosji typowy dla Rosjan był „brak poszanowania dla prawa i nieumiejętność życia według określonych reguł".

 

Podczas gdy na zachodzie powszechnie uważa się, że człowiek kieruje się wolną wolą i z tego tytułu musi ponosić za swoje czyny odpowiedzialność przewidzianą prawem, to w Rosji, zdaniem autorki pracy, „Rosjanie nie znają pojęcia wolnej woli" i przez to nie szanują prawa, bo tak zostali ukształtowani przez swoją rosyjska cywilizacje. Kiedy kod cywilizacyjny zachodu opiera się na wolnej woli i odpowiedzialności, to kod cywilizacyjny Rosji opiera się na przeznaczeniu (sile wyższej), które zwalnia od „od odpowiedzialności za własne czyny".

 

Według autorki książki w relacjach z innymi krajami Rosja nie postępuje racjonalnie, nie szanuje zasad, zachowuje się jak wariat. Rosję należy traktować z pozycji siły, bo Rosja kulturalnych krajów nie szanuje, tylko te silne. Siła, a nie racjonalne argumenty, jest zrozumiała dla Rosji.

 

Jedyną rosyjską zasadą jest posłuszeństwo władzy, przestrzeganie hierarchii. W Rosji nie wolno naruszać hierarchii, przeciwstawiać się silniejszemu. Wobec słabszego w Rosji można stosować wszelkie metody – dla tego też w Rosji normą jest mordowanie dziennikarzy za to, że ośmielili się skrytykować władze.


Rosjanie do władzy mają stosunek masochistyczny, kochają i szanują władze, która nimi pomiata. Rosjanie chcą, zdaniem autorki pracy, by władza traktowała ich jak niewolników - „Rosjanie kochają Putina za to, że dostarcza im niezbędną do życia porcje strachu, cierpienia i nędzy". Poza Putinem, według Ewy Kurek, „Rosję w XXI wieku zamieszkują sami niewolnicy". Oligarchowie w Rosji są posłuszni Putinowi, bo Putin może im zawsze odebrać cały ich majątek i wolność. Realne stosunki ustrojowe w dzisiejszej Rosji to „kalka azjatyckiego modelu mongolskich władców Tatarów".


Zdaniem Ewy Kurek „zachód odrzucił Rosję przede wszystkim dlatego, że w Rosji rozum nie cieszy się poważaniem. Rosjanie nie przestrzegają prawa [...] i fundamentem ich bytu narodowego, państwowego i osobistego jest wszechogarniające bluźnierstwo oraz kłamstwo". Dotychczasowa otwartość zachodu wobec Rosji, Rosja odbierała jako słabość zachodu i w bandycki sposób wykorzystywała.

 

Według autorki pracy Rosja przyjęła zachodnią konsumpcję i blichtr, ale odrzuciła zachodnią cywilizację intelektualną (podobnie działo się i za cara Piotra zwanego Wielkim, który nakazał Rosjanom zgolić brody i pić kawę, ale pozostawił ich niewolnikami).


Jan Bodakowski