Erdogan żąda poszerzenia strefy wpływów Turcji w Syrii. Chciałby strefy bezpieczeństwa o szerokości 30-40 km, która będzie przebiegała wzdłuż północnej granicy z Syrią. W ten sposób mógłby przesiedlić tam Syryjczyków, którzy mieszkają obecnie w Turcji i odgrodzić się od Kurdów.

Turcja od początku kryzysu migracyjnego gra kartą uchodźców. W 2016 r. domagała się zniesienia wiz od EU. Tego nie otrzymała, ale UE zobowiązała się płacić haracz na utrzymanie uchodźców w Turcji. Brak strukturalnego rozwiązania problemu uchodźców sprawia, że szantaż Turcji wciąż jest aktualny, a UE pozostaje wobec niego do pewnego stopnia bezradna.

Erdogan w każdej chwili może wywołać kryzys polityczny w Europie.