Premier powiedział dla PAP: "Chcemy, żeby firmy miały impuls, by przestać konkurować tanią siłą roboczą, a zaczęły inwestycjami i innowacyjnością, podobnie jak to się dzieje w Czechach i Europie Zachodniej. (...) Ponadto posiadanie własnej waluty daje każdemu krajowi narzędzia reagowania na wypadek scenariusza negatywnych efektów wzrostu płac oderwanego od produktywności".

Dodał: "Wiem, że dla niektórych może to być zaskoczenie. Ale chcemy zakończyć rozdział w najnowszej historii Polski pt. kraj niskich pensji i taniej siły roboczej. Autorzy polskiego modelu rozwoju czasów transformacji byli wręcz dumni z tego, że owoce polskiego wzrostu trafiały głównie do innych państw i elit gospodarczych w Polsce, a nie do portfeli większości polskiego społeczeństwa. Czasem trzeba dokonywać odważnych decyzji, jeśli ma się ambicję zmiany rzeczywistości na lepszą".

Stwierdził także: "Istnieje szereg argumentów za szybszym wzrostem płacy minimalnej. W okresie transformacji płace w Polsce rosły wolniej niż w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech. To była pułapka, przez którą dziś zmagamy się z wieloma problemami społecznymi, jakimi są efekty masowej emigracji, czy pracujący, którzy jeszcze do niedawna nie mogli związać końca z końcem. Spójrzmy na historię Zachodu...".

Wiem, że dla niektórych może to być zaskoczenie. Ale chcemy zakończyć rozdział w najnowszej historii Polski pt. kraj niskich pensji i taniej siły roboczej. Autorzy polskiego modelu rozwoju czasów transformacji byli wręcz dumni z tego, że owoce polskiego wzrostu trafiały głównie do innych państw i elit gospodarczych w Polsce, a nie do portfeli większości polskiego społeczeństwa. Czasem trzeba dokonywać odważnych decyzji, jeśli ma się ambicję zmiany rzeczywistości na lepszą. 

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2019/aktualnosci/news-mateusz-morawiecki-o-placy-minimalnej-4000-zlotych,nId,3193824#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Chcemy, żeby firmy miały impuls, by przestać konkurować tanią siłą roboczą, a zaczęły inwestycjami i innowacyjnością, podobnie jak to się dzieje w Czechach i Europie Zachodniej. (...) Ponadto posiadanie własnej waluty daje każdemu krajowi narzędzia reagowania na wypadek scenariusza negatywnych efektów wzrostu płac oderwanego od produktywności"

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2019/aktualnosci/news-mateusz-morawiecki-o-placy-minimalnej-4000-zlotych,nId,3193824#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox