Problem wykluczenia cyfrowego istnieje, ale wszyscy socjologowie wskazują, że dotyczy przede wszystkim ludzi starszych, którzy nie mieli możliwości nauczyć się obsługi komputera i nie mogą korzystać z Internetu. Tymczasem KO chce pomagać młodym ludziom, którzy technologie dobrze opanowali, z internetu korzystają w domach, szkole, bibliotekach, kawiarniach, na komputerach, tabletach i telefonach.

Postulat KO nie służy walce z żadnym wykluczeniem, ale jest próbą przekupienia młodych ludzi, swoistym 500 plus, jest obietnicą darmowego internetu. Jest to wskazanie, że KO nie chce stawiać na starszych, w dużej mierze zwolenników PiS i konserwatyzmu, ale na młodych, dla których ulubione dobro materialne może być wystarczającym argumentem, aby poprzeć tę formację. Nie jest to nic innego niż populistyczna zagrywka.