Odnaleziono wpis, w którym pisał: "Ja cierpliwie czekam na informacje o śmierci, która będzie na pierwszej stronie każdej gazety...". Ten komentarz ukazał się 31 grudnia 2018 roku pod artykułem dotyczącym śmierci gangstera Artura W.

Na razie prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, oświadczyła: "Na tę chwilę nie ustalono, aby zamieszczenie wpisu miało jakikolwiek związek z postępowaniem dotyczącym zabójstwa Pawła Adamowicza, ani w ogóle z samym podejrzanym".

Matka zabójcy już wcześniej miała informować policję zresztą, że jej syn jest niebezpieczny.

Chociaż z tego zabójstwa robi się sprawę polityczną, morderca był przestępcą, który obwiniał rząd PO za to, że został skazany. Nie miało ono więc wiele wspólnego z aktualną sytuacją polityczną i nie było na tle politycznym. Była to zemsta przestępcy, który wymiar sprawiedliwości utożsamił z rządzącymi.

 

prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-pawel-adamowicz-nie-zyje/aktualnosci/news-nowy-trop-w-sprawie-zabojstwa-pawla-adamowicz-czekam-na-info,nId,3287302#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox