Przypomnijmy, że wobec 5 urzędników watykańskich toczy się śledztwo w tej sprawie.  Watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin stwierdził, że transakcja ta była "nieprzezroczysta". Inaczej uważa prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Angelo Becciu, który powiedział: "Przedstawiono nam propozycję (zakupu) tej historycznej i artystycznej kamienicy. Kiedy do tego doszło i transakcja została zrealizowana, nie było niczego nieprzezroczystego. Inwestycja była legalna i zarejestrowana zgodnie z prawem".

Jak dodał: "W Sekretariacie Stanu mieliśmy fundusz nazwany "pieniądze dla ubogich", bo dla nich były przeznaczone. Jeśli natomiast za pieniądze dla ubogich uważa się świętopietrze, to musimy wyjaśnić: świętopietrze nie jest tylko na działalność dobroczynną papieża, ale także na wsparcie jego posługi duszpasterskiej".

Ze sporu tego wynika, że nie chodzi o zwykły przekręt finansowy, ale o walkę na najwyższych szczeblach władzy w Watykanie.

Pieniądze, które znajdowały się pod kontrolą watykańskiego Sekretariatu Stanu, zostały przekazane do luksemburskiego funduszu inwestycyjnego o nazwie Athena Capital. Środki zostały przeznaczone na projekt budowy 49 luksusowych apartamentów przy 60 Sloane Avenue. Mówi się, że Watykan jest zaangażowany w projekt od 2014 roku. Generuje on wielkie zyski dla funduszu, choć pieniądze te powinny trafić na cele charytatywne.

Według raportu FT inwestycja Stolicy Apostolskiej w Athena Capital została osobiście autoryzowana przez kardynała Giovanniego Angelo Becciu, który w 2011 r. objął ważne stanowsko Substytuta do Spraw Ogólnych w Sekretariacie Stanu. 1 września 2018 r. objął z kolei urząd prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Becciu miał blokować audyt watykańskich funduszy zlecony przez Franciszka.