Związany z New York Times filozof zasłynął między innymi takimi książkami jak “Koniec wiary” (End of Faith), “Listem do narodu chrześcijańskiego” (Letter to a Christian Nation), “Wolną wolą” (Free will), czy “Islam a przyszłość tolerancji” (Islam and the Future of tolerance) współtworzoną z Maajidem Nawazem. Na łamach Economist, londyńskiego The Times, Boston Globe, Atlantic, Scientefic American, Time, Nature, czy Rolling Stone poruszał tematy związane z religią, etyką, ludzką przemocą, racjonalnością. Próbuje także ująć medytacje w sposób naukowy. Od strony duchowej znajduje się pod wpływem szamanów z Indii, Tybetu, czy mieszkańców Birmy. Tu właśnie znalazł duchowych przewodników wprowadzających go w świat medytacji. Dla wielu dzięki doktoratowi na Uniwersytecie Stanforda w neurologii stał się mocną ikoną ateizmu.

Podczas dyskusji z doktorem Jordanem Petersonem, psychologiem klinicznym ukazał wrogą postawę dla ateizmu. Peterson z kolei dzięki walki z poprawnością polityczną oraz zwalczaniu idei neomarksistowskich stał się z kolei sieciowa ikoną obrońcy chrześcijaństwa. Z pasją analizuje Pismo Święte, ukazuje błędy w marksizmie, a od czasu wywiadu dla brytyjskiego kanału 4 zyskał Internetową sławę.

Obaj wspomniani rozmawiali w Dublinie, Londynie oraz Vancouver z ateistą Douglasem Murrayem, dziennikarzem znanym między innymi z książki “Dziwna śmierć w Europie” (Strange death in Europe). Podczas rozmowy z Petersonem i Harrisem stwierdził, że wiara w Boga może być konieczna, aby społeczeństwo nie zginęło. Uważa siebie za chrześcijańskiego ateistę, co w samym tylko nazewnictwie kryje błąd logiczny. Podobnie, jak w źródle marksizmu, a ściślej mówiąc w myśli protestanckiej, uważa, że istnieje możliwość pogodzenia w sobie dwóch skrajności (filozofia zna to jako tak zwana triada heglowska). Na gruncie logiki nie jest możliwe bycie wyznawcą Chrystusa na pół gwizdka, tak samo jak błędem logicznym jest określenie fizycznej płci jako połowiczny kobieta, lub mężczyzna. Dla Murraya kluczem jest poszukiwanie sensu. Wskazał, że Zachód wpadł w pułapkę duchowej pustki i szuka jej wypełnienia. Ateista Murray wskazał, że propozycje sygnowane przez Harrisa, czyli usunięcie religii w skrajnym stopniu prowadzą do wprowadzenia moralności ateistów. Zauważył, że brak wiary w Boga oznacza brak moralnego rozróżnienia między dobrem, a złem. Powołał się tutaj na “Etykę dla ateistów”, część gazety Spectator z 2014 roku: “Jaka byłaby twoja reakcja na pojawienie się nienarodzonych płodów, aby spaliły je w ramach publicznej służby zdrowia? (…) Czemu mamy nie używać niechcianych dzieci dla uczynienia szpitala miłym i ciepłym?”

Kwestia życia jest fundamentem biologicznego trwania społeczeństwa. Bez ludzi nie ma społeczeństwa. We wspomnianym Spectator ateiści postawili sprawę jasno: “Wielu ateistów myśli o tych rzeczach, oni mogą bardziej zaakceptować, że koncepcja ludzkiego życia jest pojęciem judeochrześcijańskim który może w bardzo łatwy sposób nie przetrwać cywilizacji judeochrześcijańskiej (…) tylko kilku ateistów może uświadomić sobie fakt, że tylko trzy opcje są dla nas otwarte. Pierwszą jest iść do pieca. Inną jest gwałtowna praca na rzecz przygwożdżenia ateistycznej wersji świętości jednostki. Jeśli ta nie działa pozostaje już wyłącznie jedno miejsce do udania się. Jest to powrót do wiary, czy ją lubimy, czy też nie”.

Sam Richard Dawkins, jak doniósł korespondent The Times David Sanderson obawiał się, że usunięcie Religi “da ludziom licencję do robienia naprawdę złych rzeczy. Ludzie mogą poczuć się wolni do robienia złych rzeczy, ponieważ poczują, że Bóg ich już dłużej nie obserwuje”.

Murray doszedł podczas wspomnianej dyskusji do wniosku, że ateizm kończy się brakiem moralności. Dawkins, ikona ateizmu, uważa, że chrześcijaństwo jest nie tylko dobre, ale konieczne dla uzyskania równowagi w Cywilizacji Zachodniej.

Dawkins, Murray i Harris są ateistami. Ich wnioski dla Polski oznaczają zastanowienie się jakie społeczeństwo nadciąga nad Wisłę. Pew Research oszacował, że w przeciągu pół wieku liczba ateistów w Polsce wzrośnie. Pierwsze szacunki mówią wstępnie o zostaniu ateuszami trzystu tysięcy osób.


Jacek Skrzypacz