Na najniższym stopniu podium stanął Dawid Kubacki. Tuż za nim uplasowali się Kamil Stoch i Piotr Żyła. Po raz drugi z rzędu bezkonkurencyjny okazał się Niemiec Niemiec Karl Geiger.

Geiger najlepszy okazał się również w sobotę. Niemiec wygrał wówczas z wyraźną przewagą i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W niedzielę również zaprezentował wyborną formę. W pierwszej serii był bliski wyrównania rekordu skoczni, który należy do Adama Małysza i wynosi 107,5 m. Zabrakło mu tylko pół metra.

Dawid Kubacki i Kamil Stoch byli zaliczani do faworytów zawodów i wywiązali się z tej roli. Do tego duetu dołączył jeszcze Piotr Żyła. Kubacki musiał uznać tylko wyższość Geigera i Austriaka Stefana Krafta. Stoch ukończył zawody na czwartej pozycji i widać wyraźnie, że forma mistrza z Zębu idzie w górę. Żyła w finale oddał najdłuższy skok (104 m), co dało mu piątą lokatę.

Na podst. interia.pl