Jak napisał w mediach społecznościowych:

"Mamy z tym do czynienia już ponad sto lat... Gdyby nie ścisły pakt Stalina z Hitlerem w 1939 roku, II wojny światowej mogłoby nie być. To sowieccy sojusznicy umożliwili III Rzeszy podbój Europy i eksterminację nie tylko Żydów (tak, to było sowieckie współsprawstwo), ale narodów Europy Środkowo-Wschodniej, głównie Polaków. To Sowieci dostarczali Niemcom w l. 1939-1941 paliwa, surowce, metale kolorowe, zboże. Wyposażyli i utuczyli gada, który w końcu i ich chciał zniszczyć. Sowieci stali się w 1941 r. (przecież wbrew swej woli, bo to nie oni zerwali pakt z III Rzeszą) - "sojusznikiem naszych sojuszników", ale naszym nie, mimo złudnej polityki polskiej w tamtym czasie, że można się będzie z nimi uczciwie porozumieć".

Dodał też:
"W konsekwencji jako najwierniejszy i najdłuższy stażem uczestnik koalicji, walczącej z III Rzeszą Niemiecką, straciliśmy wszystko: niepodległość i niezawisłość, olbrzymią część terytorium, miliony zabitych obywateli i miliony zniewolonych znaczną część majątku narodowego.
Dziś jesteśmy sami wobec zakłamanej propagandy sowiecko-rosyjskiej, nasi sojusznicy idą z nią na ogół ręka w rękę. Stąd rozpowszechnione w świecie "polskie obozy zagłady", "udział w Holokauście", nasze sprawstwo wybuchu II w.św. itd. Czy ktoś z naszych "sojuszników" tak naprawdę nas broni?
I pamiętajmy o tym, że mamy w kraju do czynienia z pokaźną, współczesną V kolumną, która zaciekle głosi, jakoby Sowieci nas... bezinteresownie wyzwolili!".