– Usiłujemy pokazywać, że noszące się z zamiarem poddania zabiegowi aborcji kobiety wcale jej nie chcą. Bardziej zainteresowane tym są kliniki aborcyjne, które zarabiają pieniądze – przekonuje Velarde.

Stowarzyszenia Ratowników im. Jana Pawła II działa od 2012 r i jego celem jest wpływanie na kobiety, które planują przerwanie ciąży.

Hiszpańska działaczka zapewnia, że kobiety, wbrew temu, co powtarzają media, chcą rozmawiać, są otwarte na spotkanie. – One naprawdę nas słuchają przed wejściem do kliniki aborcyjnej. Chcą rozmawiać. Ostateczna decyzja zawsze należy do nich – mówi Velarde. W jej opinii, zmiany planowane przez nowy centrolewicowy rząd Pedra Sancheza służą zakazowi rozmów z kobietami przed klinikami aborcyjnymi. Takie prawo będzie wspierało klinki aborcyjne, również pod względem finansowym. – Rezygnacja każdej kobiety z usług takich placówek to strata finansowa dla tych instytucji, oscylująca między 500 a 3000 euro – dodaje Velarde.

Źródło: polskieradio24.pl