Pamiętamy i będziemy pamiętać zawsze. Ale nie chodzi tylko o pamięć. Żołnierze Wyklęci zostawili nam testament którego jeszcze nie wypełniliśmy - testament nakazujący nam walczyć o Ojczyznę prawdziwie wolną. Oczywiście walczymy dziś innymi metodami - ideą i informacją. 
 
Mówi się "nikt nie był święty ". Dla mnie jednak, w moim prywatnym osądzie, Żołnierze Wyklęci figurują jako świętość niemalże najwyższa. Tak, twierdzę, że Żołnierze Wyklęci to postaci bez skazy! Dorosłem już do tego stwierdzenia. Są bez skazy,  dlatego, że historia zmazała z nich wszelką skazę - poprzez ich szlachetne poświęcenie, którego my, współcześni nie jesteśmy w stanie nawet sobie wyobrazić. 
 
Niech wieczne posągi Żołnierzy Wyklętych jaśnieją nam swoim blaskiem - zwróćmy się w ich kierunku, bo to jedyne, co w tej chwili możemy zrobić - świecić odbitym od nich światłem. 
 
Krzysztof Lech Łuksza