Skoro zatem w tablety wyposaża się parlamentarzystów czy radnych to nie ma żadnego powodu, aby każde potrzebujące dziecko nie otrzymało nowoczesnego sprzętu, np. tabletu na czas pobierania nauki. To inwestycja jednorazowa, a sprzętem powinny zarządzać i go dystrybuować szkoły. To szczególnie ważne dla rodzin wielodzietnych z małych miast oraz wsi.

Liczne urzędy miast i gmin za środki pochodzące z pomocy Unii Europejskiej wybudowały lokalne sieci szerokopasmowe, do których dostęp powinien być - w dobie epidemii - uwolniony. Właśnie dlatego, aby uczniowie mogli uczestniczyć bezproblemowo w e-learningu. Ponadto apeluję do operatorów sieci komórkowych o to, aby na czas pandemii znieśli ograniczenia w dostępie do usług internetowych, a zatem wprowadzili realny dostęp do sieci internetowej bez limitu. Tego wymaga potrzeba chwili i taki krok jest dobrą inwestycją społeczną.