Ja polecam Wam następujące czynności:

1. Zrobienie porządku na pulpicie w komputerze.
2. Segregacja wszystkich folderów, zdjęć i dokumentów (dobre kilka dni pracy)
3. Porządek na wszystkich kontach mailowych (szacuję ten czas na łącznie około miesiąca)
4. Dopucowanie domu w detalach, w jakich nie zrobi tego żadna pomoc domowa (wszelkie zakamarki plus dodatkowo segregacja wszyskich artykułów znajdujących się w domu typu: kosmetyki, przyprawy, leki, środki czystości)
5. Przygotowywanie jedzenia i sprzątanie po nim (to w zasadzie zajęcie typu „perpetuum mobile”- samonapędzająca się maszyna, która nigdy się nie psuje: zakupy->gotowanie->jedzenie->sprzątanie po jedzeniu->pakowanie zmywarki-> rozpakowywanie zmywarki i tak w kółko.
6. Obejrzenie zaległych filmów dokumentalnych, na które nigdy nie było czasu.
7. W wersji bardziej kobiecej i relaksacyjnej: uczynienie sobie „Dnia piękności”: kąpiele, maseczki, masaże, odżywki i wszystko co tylko widział świat
8. Zszycie i dopracowanie drobnych detali w garderobie: gdy np. odpadł guzik lub puścił ścieg.
9. Porządki w garderobie i butach wraz z pastowaniem (czynność spokojnie na miesiąc kwarantanny)
10. Zakupy online (byle by tylko nie wychodzić z domu)
A kiedy porządki już zrobione, czas na nowe wyzwania:
11. Nauka jogi lub jej kontynuacja dla zaawansowanych (zbawienny wpływ szczególnie na lędźwiowy odcinek kręgosłupa w szczególności dla osób pracujących na siedząco) ewentualnie ćwiczenia z ciężarami- rozwijające mięśnie.
12. Masaż kręgosłupa który wykonujemy sobie wzajemnie z partnerem (może być z użyciem olejku do masażu.
13. Opalanie (dla osób, które nie maja balkonu/ tarasu polecam czerpanie witaminy D przez otwarte okno- można położyć się na dywanie/ kocu; jak wskazują badania 95% naszego społeczeństwa ma niedobór tej witaminy w organizmie)
14. Uprawa ogródka a w jego braku- zasadzenie w doniczkach zakupionych przez internet najpotrzebniejszych ziół typu: mięta, rozmaryn, szczypiorek, rzeżucha)
15. Zapoznanie się ze wszystkimi bieżącymi „trendami” w dziedzinach: nauka, aktualna polityka państw, ekonomia, moda, show-biznes i inne- w zależności od zainteresowań i to co najbardziej oczywiste: czytanie książek
16. Nauka jazdy na rolkach (fantastycznie ćwiczy mięśnie ud i pośladków), a jest też dozwolone pomimo istniejących ograniczeń w przemieszczaniu się podobnie jak i spacer- jako niezbędna czynność życia codziennego
17. Powrót do hobby z dzieciństwa typu: malowanie obrazów, gra w karty, gry planszowe
18. Wywołanie zdjęć od czasów, gdy już ich nie wywołujemy i poukładanie w albumach.
19. Nauka lub doskonalenie sztuki gotowania i pieczenia ciast (również mężczyźni- zobaczycie miny swoich żon!)
20. i tu nie mam już pomysłu.. może szycie, haftowanie, szydełkowanie, robienie na drutach (we wrześniu możliwy powrót koronawirusa, może warto mieć już ciepły szalik. Albo szyjcie maseczki! ;)

To moje 20 sposobów na przetrwanie tego czasu, oczywiście jest to wersja dla bezdzietnych. A jakie są Wasze sposoby na domową kwarantannę?

Pozdrawiam serdecznie,

adwokat Katarzyna Stopińska
www.stopinska.pl