Wielebne i Drogie Matki,

 

 

            Przedwczoraj, władze państwowe wprowadziły dalsze obostrzenia co do wzajemnego kontaktowania się ludzi w związku z szybkim rozprzestrzenianiem się zakażeń koronowirusem  (dziś jest już ponad 1000 stwierdzonych przypadków i w ostatnich dniach powiększają się w dość szybkim tempie). Jednym z tych obostrzeń jest nakaz, aby w spotkaniach modlitewnych, a więc i we Mszy św. nie uczestniczyło, poza celebrującym, więcej niż 5 osób.  Nie mamy, jak dotąd, żadnych wskazań jak mamy stosować ten zakaz w naszych wspólnotach zakonnych, które w dużej mierze są liczniejsze niż 5 osób… Czy możemy je potraktować jako wspólnoty rodzinne? Nie wiemy i na razie nie ma wykładni na ten temat. Trzeba śledzić i stosować się do dalszych rozporządzeń. Powinnyśmy ponadto czytać na bieżąco rozporządzenia biskupów diecezjalnych.

            Dlatego wobec licznych zapytań przychodzących do Sekretariatu, w  porozumieniu z Matką Przewodniczącą, pragniemy przedstawić Siostrom do refleksji tymczasowe stanowisko w oczekiwaniu na ewentualne wskazania:

  • Dobrze byłoby, aby przełożone wyższe znające sytuację także i logistyczną wspólnot przemyślały te sprawę jak najszybciej i dały siostrom we własnych wspólnotach wskazówki ograniczające do możliwego minimum kontakty wzajemne.
  • Jeśli nie ma w domu kapelana, trzeba zrezygnować z chodzenia na Mszę św. poza dom, korzystając z modlitwy przez środki przekazu (transmisje, których jest obecnie w mediach bardzo dużo). W wielu domach przełożona ma możliwość udzielania Komunii świętej i trzeba z tego korzystać. Jeśli jakaś wspólnota nie ma takiej możliwości trzeba przypomnieć siostrom o możliwości komunii duchowej (w rozporządzeniach księży biskupów pisze się o takiej możliwości). Albo też prosić biskupa miejsca o taką możliwość na okres pandemii.
  • Jeśli w domu jest kapelan i odprawia Mszę świętą, a kaplica nie jest zbyt duża, powinno się jednak ograniczyć liczbę uczestniczących bezpośrednio sióstr, aby przynajmniej były zachowane odległości między siostrami ( ok. 1 metra) w kaplicy, wykorzystując także i tutaj możliwość uczestniczenia nie bezpośredniego (np. przez głośniki).
  • Należałoby też zadbać  w szczególny sposób o siostry chore i będące w grupach wysokiego ryzyka (powyżej 70 lat, nadciśnienie, cukrzyca i inne groźne choroby w tym wieku i zmniejszające odporność) tak, aby nie uczestniczyły bezpośrednio we Mszy św. i  nabożeństwach w kaplicach nie gwarantujących odpowiednich zabezpieczeń.
  • Przyjmowaniu komunii świętej powinno odbywać się bezwzględnie na rękę. Należy siostry do tego przygotować i wytłumaczyć, że to też jest godny sposób przyjmowania Pana Jezusa. Kapelan odprawiający Mszę świętą powinien mieć przygotowany płyn odkażający, aby mógł obmyć ręce przed obrzędem.
  • Nie powinny uczestniczyć we Mszy św. i ewentualnych modlitwach osoby z zewnątrz.
  • Co do modlitw wspólnych – każda przełożona powinna na miarę możliwości dostosować się do rozporządzeń w sprawach ograniczenia kontaktu. Jeśli nie jest to możliwe należałoby z nich zrezygnować, intensyfikując osobistą odpowiedzialność za to, abyśmy przez gorącą modlitwę wybłagały Boże miłosierdzie.

 

Pamiętajmy, że wszystkie obostrzenia i zakazy są wyrazem troski o nas wszystkich. Nie stosując się do nich narażamy nie tylko siebie, ale także i innych. Nikt z nas nie wie kto jest nosicielem wirusa, kto zaraża i niesie niebezpieczeństwo. Gdy się to okaże, jest już zwykle za późno.

 

Pozdrawiamy Siostry bardzo serdecznie w Panu, łączymy się w modlitwie za chorych i za służby medyczne z poświęceniem ratujące zakażonych, często kosztem swego bezpieczeństwa i życia. Módlmy się za konających i zmarłych, za zmarłych kapłanów, siostry zakonne i zakonników – za wszystkich. Módlmy się, abyśmy wszyscy godnie i  w sposób odpowiedzialny przeżyli ten czas próby. Prośmy o to Jezusa Miłosiernego i Jego Matkę. Cieszymy się coraz liczniejszą grupą wspólnot zakonnych wspierających walczących z zarazą nie tylko modlitwą, ale też konkretną pomocą.

 

Z łącznością w modlitwie o Boże Miłosierdzie –

 

 

/-/  s. Jolanta Olech, USJK

sekretarka generalna KWPŻZZ