"Klub działał w Warszawie oraz innych miejscowościach na terenie Polski i był prowadzony przez podmioty gospodarcze zarejestrowane w USA. Jego członkowie mogli liczyć na stałe prowizje, szereg zniżek na usługi medyczne, prawne oraz turystyczne" - powiedział Żaryn.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/polska/news-abw-zatrzymala-podejrzewanego-o-stworzenie-piramidy-finansow,nId,4577144#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Mężczyzna miał utworzyć klub, w którym członkowie płacąc od 700 do 25 tys. euro, wykupywali pakiety. Dawały im one możliwość zniżek. W rzeczywistości jednak chodziło o to, że za zwerbowanie kolejnej osoby otrzymywało się prowizję i w ten sposób powstała piramida finansowa.

Stanisław Żaryn, rzecznik ABW tłumaczył: "Klub działał w Warszawie oraz innych miejscowościach na terenie Polski i był prowadzony przez podmioty gospodarcze zarejestrowane w USA. Jego członkowie mogli liczyć na stałe prowizje, szereg zniżek na usługi medyczne, prawne oraz turystyczne".

Żaryn dodał: "Największe zyski członkowie klubu mieli czerpać za zwerbowanie innych osób do klubu. W ten sposób gromadzono środki, które wykorzystywane były do prowadzenia i propagowania systemu promocyjnego typu piramida".

W ten sposób oszust miał wyłudzić 4,5 mln złotych.