Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób oraz ich Zapobieganiu (CDC) opublikowało dane jakie uderzają w środowiska promujące gender. Homoseksualizm nie jest tutaj czymś neutralnym, ale łączy się z zagrożeniem epidemicznym. Takie wnioski sugerują dane, aczkolwiek na 2017 rok. W tym roku wśród dorosłych homoseksualistów, czyli osób jakie deklarowały pociąg do tej samej płci, lub też obu (biseksualizm) doszło do dwudziestu siedmiu procent zakażeń na łącznie odnotowane trzydzieści osiem tysięcy siedemset trzydzieści dziewięć przypadków. Tym samym zakażenie wśród osób łączonych z gender, czyli homoseksualistów stanowiło siedemdziesiąt procent ogółu przypadków. Zarazem to samo źródło podaje, że czterysta dziewięćdziesiąt dwa tysiące aktywnych homoseksualistów ma wysokie ryzyko HIV.

CDC dokonało również podziału wśród homoseksualistów. Ze względu na kolor skóry nie ma tutaj dominacji. Przypadki między osobami o białej karnacji dotyczą dwudziestu ośmiu procent, tak zwani Afroamerykanie z kolei dominują z trzydziestoma siedmioma procentami, a za nimi są Latynosi z dwudziestoma dziewięcioma procentami. Azjaci stanowią tutaj trzy procent, Indianie oraz tak zwani rodowici Amerykanie jeden procent, a osoby z wymieszanymi kolorami skóry (w dokumencie określeni jako „wielorasowi”) dwa procent.

Najliczniej zakażenia dotykają grona mężczyzn homoseksualnych między trzynastym a trzydziestym czwartym rokiem życia. Stanowią oni w grupie przebadanych siedemnastu tysięcy stu dziewięćdziesięciu czterech sześć przypadków, co daje sześćdziesiąt cztery procent ogółu. Zarazem CDC dolicza się, że łącznie w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku było siedemset siedem tysięcy stu zakażonych HIV homoseksualistów. Pięciu na sześciu wiedziało, że choruje. Stanowią w Stanach Zjednoczonych największą proporcję chorych na tle innych grup.

Lipcowy raport opracowany przez Feng Zhao, Clemensa Benedikta i Davida Wilsona kontynuuje te wnioski. Tym samym przyjrzenie się mu ukazuje, że zagrożenie epidemiologiczne wśród homoseksualistów jest potwierdzone. Znamienne, że jednak unika się tutaj mówienia o homoseksualistach. Kryją się oni za skrótem MSM, czyli mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami, a także jako MSP, czyli osobę z wieloma partnerami seksualnymi.

Istotne jest wskazanie, że epidemia HIV wzrasta. Między 2010 a 2016 zwiększyła się trzydzieści procent liczba chorych. Europa Środkowschodnia i centralna Azja stanowią centra z największą liczbą chorych wedle Zhao. Problemu nie stanowi jednak liczba chorych. Na tle świata wynosi ona milion czterysta tysięcy osób na łączną liczbę trzydziestu sześciu milionów sześćset tysięcy. Znamienne jest, że tutaj następuje największy przyrost. Na tle świata tutaj zwiększa się liczba chorych.

Zainteresowanie epidemiologów budzą teraz Armenia, Białoruś, Bułgaria, Gruzja, Kazachstan, Kirigzja, Mołdawia, Północna Macedonia, Tadżykistan, Ukraina, oraz Uzbekistan. Przykładowo na Ukrainie mowa o dwustu dwudziestu trzech tysiącach osób żyjących z HIV. Rocznie koszty analiz oraz leków w związku z tym sięgają czterdziestu siedmiu milionów dolarów z budżetu szacowanego na sto sześćdziesiąt milionów dolarów. Wedle analityka Igora Kuzina celem dla rządu jest ograniczenie zgonów od czterdzieści pięć procent. Kraj zajmuje drugie miejsce w omawianym regionie pod względem liczby zakażeń. Tutaj znajduje się od piętnastu do dwudziestu procent ogółu omawianych zakażonych. Na tym polu zajmuje pozbawione zaszczytu miejsce na południu oraz wschodzie kraju.

Na przełomie lat 2015-2020 wzrosła na Ukrainie liczba przypadków między homoseksualistami, a także pośród kurtyzan oraz ich klientów. Dane te pokazują, że w kontekście omawiania problemów zdrowotnych pomija się milczeniem jak promocja gender wpływa na zdrowie w kontekście szerzenia HIV, a także w jaki sposób brak zachowania czystości przedmałżeńskiej również oddziałuje na ten stan.

Jacek Skrzypacz