Polska prokuratura poinformowała, że zatrzymanie N. to efekt międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy, a także funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz ukraińskiej służby antykorupcyjnej NABU. Sprawę nadzorują prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Sławomir N. piastował stanowisko prezesa Ukrawtodoru, ukraińskiej państwowej agencji drogowej. "Sławomir N. przyjmował korzyści majątkowe za zlecenia budowy dróg. Badane są przetargi na kwotę 270 mln euro" – przekazał Maksim Griszczuk, zastępca szefa SAP - Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej na Ukrainie. 

Szef NABU stwierdził, że: "Ustaliliśmy na naradach, że nie ma różnicy, gdzie pan N. stanie przed sądem. Działania ocenialiśmy wspólnie, i w Polsce, i na Ukrainie. Naszym zdaniem ekstradycja nie jest możliwa. Nie jest to dla nas jednak sprawa zasadnicza" – stwierdził Sytnyk."