W Warszawie. tak jak w całej Polsce potrzebujący Polacy czekają latami na przydział mieszkania. Tymczasem, jak informuje Ernest Kobyliński, radny dzielnicy Praga-Północ w Warszawie podczas kontroli osób na kwarantannie policja wykryła, że w mieszkaniach należących do miasta Warszawy urzędują w większości Ukraińcy.

Szanowni Państwo, w dniu wczorajszym otrzymałem informację, iż częstym przypadkiem jest, że policjanci sprawdzający osoby na kwarantannie, kontrolują mieszkania należące do ZGN. Jednakże w lokalach zamiast osób mających umowę z Dzielnicą, zamieszkują… m.in. obywatele Ukrainy. Biorąc pod uwagę jak dużo ludzi oczekuje na mieszkania komunalne bądź socjalne, wszelkie przypadki wynajmowania takich mieszkań powinny być bezwzględnie piętnowane - alarmuje radny. 

Kobyliński dodaje: - złożyłem dziś interpelację z prośbą aby ZGN zweryfikował tą informacje i wystąpił do Policji z wnioskiem o informację, które lokale należące do ZGN są wynajmowane osobom trzecim? Proceder ten może mieć miejsce nie tylko na Pradze-Północ. Pytanie więc, jak Miasto Stołeczne Warszawa weryfikuje takie przypadki i czy jest przyzwolenie na taki proceder?