W ubiegłym tygodniu na kanale CBBC został nadany kolejny odcinek „Następnego kroku”. Jest to wyprodukowany w Kanadzie serial dla nastolatków opowiadający historię młodych tancerzy. W jednej ze scen można było zobaczyć pocałunek miedzy dwiema nastoletnimi aktorkami – Dani Verayo i Molly Sanders. Sam kanał CBBC jest adresowany przez macierzystą BBC do dzieci w wieku od 6 do 15 lat.

Według liberalnych mediów w Wielkiej Brytanii, emisja takiego materiału to „obiecujący znak przełamania kolejnych barier w telewizji”. Ponadto rzecznik samej BBC w rozmowie z portalem "The Metro" zaznaczył, że „w swoich produkcjach, zarówno dokumentalnych, jak i opartych na fikcyjnych opowieściach CBBC z dumą odzwierciedla wszystkie obszary życia dzieci, w tym odpowiednie dla wieku przedstawienie związków osób tej samej płci”.

– Producenci BBC pracują nad tym, by w swoich programach służyć społeczności LGBTQ+ i zapewnić jej reprezentację – zachwycał się „The Mirror”.

Nie jest to jednak nagły zwrot w polityce stacji. Brytyjska telewizja państwowa chce nadreprezentacji tęczowych środowisk na swoich falach. Już dwa lata temu BBC oświadczyła bowiem, że dąży do tego, by „postaci LGBT” można było oglądać w jej programach proporcjonalnie dwukrotnie częściej, niż w prawdziwym życiu.

Scena lesbijskiego pocałunku w serialu dla dzieci nie uszła także uwadze tęczowej organizacji Stonewall, która na co dzień zajmuje się zachęcaniem szkół podstawowych do jak najszerszego promowania motywów homoseksualnych i transseksualnych. Brytyjska niezwykle wpływowa organizacja aktywistów LGBT pochwaliła ten krok.

Brytyjska BBC jest finansowana z podatków. Obowiązkowe opłaty wnoszone przez widza wynoszą rocznie niemal 160 funtów, czyli około 780 zł. Grzywna za uchylanie się od płacenia takiego abonamentu wynosi jednak aż 1 tys. funtów, czyli prawie 4,9 tys. zł. Co więcej, próby uniknięcia płacenia tej kary mogą skończyć się nawet karą więzienia.

Marta Maciejewska