Aktu agresji wobec symboli religijnych i narodowych dopuścili się aktywiści ruchu LGBT, którzy przyznają, że ich akcja to „szturm” i „atak”. Lewicowi działacze rozwiesili na kilku pomnikach także niewielkie plakaty ze swoją narracją. Co ciekawe, znalazło się na nich miejsce na wulgarną obelgę. Z kontekstu jasno wynika, że jest ona skierowana pod adresem katolików, patriotów i wszystkich Polaków, którzy nie akceptują promowania ideologii LGBT.

Zachowanie „tęczowych aktywistów” spotkało się ze zdecydowaną reakcją Centrum Życia i Rodziny, które wystosowało apel do władz Warszawy. W petycji, którą można podpisać pod adresem www.doschomoagresji.pl, domagają się wycofania podpisu Rafała Trzaskowskiego spod „Deklaracji LGBT+”. Autorzy petycji podkreślają, że agresywna aktywność lewicowych aktywistów wynika m.in. z dużego wsparcia, które udzielają im władze miasta. Jednym z jego przejawów jest właśnie podpis prezydenta Rafała Trzaskowskiego pod „Deklaracją LGBT+”.

„Czy Warszawa jest miastem, w którym aktywiści LGBT czują się bezkarni? Tak, ponieważ mają oficjalne wsparcie Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który ponad rok temu sygnował „Deklarację LGBT+”. Mając za plecami taką deklarację, homoaktywiści mają przyzwolenie na agresję, akty wandalizmu i profanacji. A uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny nazywani są hipokrytami” – czytamy w petycji na stronie www.doschomoagresji.pl.

Centrum Życia i Rodziny domaga się jednoznacznego odcięcia się władz Warszawy od homoagresji ze strony aktywistów LGBT, a także wycofania wsparcia prezydenta Rafała Trzaskowskiego dla tych środowisk. „Zażądajmy od prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby w obliczu takich aktów mających miejsce na ulicach stolicy, wycofał swój podpis spod „Deklaracji LGBT+” – napisano w petycji.

Jak podkreśla Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny, aktywiści LGBT mając wsparcie ze strony warszawskiego Ratusza, czują się bezkarni i są zdolni do niszczenia najważniejszych dla Polaków symboli religijnych i narodowych. – To są współcześni rewolucjoniści, którzy realizują swoją ideologię m.in. za pomocą radykalnych metod. To nie pierwszy przykład „homoagresji” w ostatnim czasie. Za taką można przecież uznać profanację obrazu Matki Bożej Częstochowskiej czy profanacje procesji Bożego Ciała, które miały miejsce w zeszłym roku – podkreśla Ozdoba.

Dodaje, że tego typu agresywne zaczepki wymagają zdecydowanej reakcji nas wszystkich, ponieważ bez niej lewicowi aktywiści będą robić kolejne kroki naprzód. Prezes Centrum Życia i Rodziny wskazuje również na to, że konieczne jest doprowadzenie do sytuacji, aby prezydent Warszawy wycofał się publicznie ze wspierania radykalnych środowisk LGBT, aby te nie czuły się bezkarne. – Doskonałą szansą na to jest wycofanie swojego podpisu spod „Deklaracji LGBT+. Jestem przekonany, że duża presja społeczna i Państwa podpisy pod apelem mogą sprawić, że Rafał Trzaskowski będzie musiał ustąpić i wycofać się z poparcia radykalnych aktywistów LGBT – dodaje.

Apel do władz miasta Warszawy można podpisać na stronie www.doschomoagresji.pl. Petycja została przygotowana przez Centrum Życia i Rodziny, które zapowiedziało także podjęcie kroków prawnych związanych z profanacją figury Jezusa Chrystusa w Warszawie.