Jak wynika z tej rozmowy, w niemieckich kompendiach przygotowujących do matury z historii nie omawia się przebiegu okupacji Polski podczas II wojny światowej! Głównym tematem jest Holokaust Żydów oraz lokalizacja obozów, a także - co zdumiewające, historia niemieckiego ruchu oporu.

"W ośmiu przeczytanych przeze mnie podręcznikach nie było słowa o terrorze i zbrodniach na polskiej inteligencji i ludności cywilnej, o Powstaniu Warszawskim, Polskim Państwie Podziemnym i Rządzie na emigracji. O Armii Krajowej znalazłam jedną wzmiankę." - stwierdziła Hanna Radziejowska. To może przerażać, bo karmieni alternatywną wizją historii niemieccy maturzyści są coraz częściej przekonani, że ich rodziny uczestniczyły w działaniach niemieckiego ruchu oporu. Powstaje wówczas pytanie, kto budował Trzecią Rzeszę? Kto jest odpowiedzialny za popełnione zbrodnie i ludobójstwo? Z niemieckich podręczników się tego nie dowiemy!

Dlaczego tak się dzieje? Warto zauważyć jeden fakt: w podręcznikach niemieckich pozytywnie ocenia się współpracę III Rzeszy i ZSRR w kontekście paktu Ribbentrop - Mołotow. Jeśli do tego dodamy alternatywną wersję historii według współczesnej, postalinowskiej Rosji to otrzymamy mieszankę wybuchową. Hanna Radziejowska podkreśliła, że Bundestag zdecydował o utworzeniu w Berlinie dwóch nowych centrów dokumentacyjnych: jedno ma być poświęcone przebiegowi i ofiarom niemieckiej okupacji w Europie, a drugie ma być częścią pamięci polskich ofiar II wojny światowej. To jednak nie zastąpi normalnego nauczania w szkole.

Matura to egzamin dojrzałości. Jaką dojrzałość będzie mieć niemiecki maturzysta, jeśli zostaną wyparte z jego świadomości fakty historyczne? Kto za to odpowie, jeśli historia się powtórzy?