Za sprawą wysłanych do resortu zdrowia przez władze Lombardii od 17 stycznia wprowadzono w tym regionie czerwoną strefę. Wiąże się to także z dotkliwymi koronarestrykcjami – w tym zakazem wychodzenia z domu bez powodu oraz zamknięciem większości sklepów.

Jak się okazuje, włoski rząd podejmował decyzje na podstawie błędnych danych dotyczących liczby zakażeń w regionie, których dostarczały mu lokalne władze. Po tym jak potwierdzono błąd, lokalni przedsiębiorcy chcą wystąpić z pozwem zbiorowym, żądając odszkodowań za poniesione straty.

Włoskie Ministerstwo Zdrowia, w odpowiedzi na protesty, zdecydowało o wprowadzeniu w Lombardii pomarańczowej strefy. Dzięki temu poluzowano nieco koronarestrykcje. Stan ten ma obowiązywać jednak przez 15 dni. Swoją decyzję resort uzasadnił korektą danych opracowanych przez władze Lombardii.