Jak donosi portal wirtualnemedia.pl, nowelizacja ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami i opłacie produktowej stanowi wdrożenie unijnych przepisów, wprowadzających od tego na terenie UE zakaz sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, takich jak talerze, sztućce, słomki i patyczki do uszu. Polska musi wdrożyć przepisy do 3 lipca, stąd pojawianie się projektu ustawy nakładającej dodatkową opłatę na plastik jednorazowego użytku. Opłata produktowa od każdego wydawanego kubka czy talerzyka ma wynieść maksymalnie złotówkę. Środki z nowej daniny mają pójść na zagospodarowanie i recykling odpadów plastikowych. Podatek będą płaciły przedsiębiorstwa handlowe, hurtownicze i gastronomiczne. Ustawodawca zobowiązał ich dodatkowo do zapewnienia klientom alternatywy jednorazowych produktów, wykonanych z innych niż plastik tworzyw. Nowa opłata ma ograniczyć ilość plastikowych odpadów, zwłaszcza zalegających w wodach morskich i oceanach. Jak podaje ustawodawca w ocenie skutków regulacji, plastik jednorazowego użytku to aż połowa wszystkich odpadów występujących w środowisku morskim. "10 najczęściej występujących produktów jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego stanowi 86% wszystkich tego rodzaju produktów znajdowanych na plażach w Unii Europejskiej" - czytamy w dokumencie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska w ocenie regulacji wskazuje, że "opłata ta ma na celu zniechęcenie konsumentów do nabywania opakowań jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego na rzecz produktów z alternatywnych materiałów lub produktów wielokrotnego użytku".

 

To trend obecny w całej Unii Europejskiej, będący w zgodzie z tzw. polityką ekologiczną. Od tego roku zakazem sprzedaży w UE zostaną objęte następujące produkty jednorazowego użytku wykonane z tworzywa sztucznego: sztućce (widelce, noże, łyżki i pałeczki), talerzyki i inne naczynia, słomki do napojów, patyczki do uszu, rączki do balonów, a także tworzywa sztuczne ulegające oksydegradacji i pojemniki do żywności oraz styropianowe kubeczki. Państwa członkowskie będą miały czas do 2029 r. na osiągniecie poziomu 90% recyklingu plastikowych butelek. Nowe butelki będą też musiały być wytwarzane przynajmniej w 25% z materiału pochodzącego z recyklingu przed 2025 r. Do 2030 r. odsetek ten powinien sięgnąć 30%. Nowe podatki to coś, w czym obecny rząd lubuje się szczególnie. W ostatnich latach rząd przyjął kilka nowych danin, kilka innych jest na etapie procesu legislacyjnego. Od nowego roku obowiązują m.in. opłata cukrowa od zawartości cukru w napojach czy podatek od handlu detalicznego, wprowadzony jeszcze w 2016 roku, wdrożony z opóźnieniem ze względu na sprzeciw Komisji Europejskiej. Od lipca ubiegłego roku obowiązuje tzw. podatek od VoD. - opłata w wysokości 1,5 proc. przychodów z opłat od użytkowników lub z reklam, w zależności od tego które przychody są wyższe u danej firmy. W pierwszym miesiącu obowiązywania z tytułu opłaty od usług audiowizualnych w internecie 14 podmiotów zapłaciło na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej 3,99 mln zł. Są to nie tylko właściciele platform VoD, lecz także nadawcy radiowo-internetowi: Agora i Grupa RMF. Resort kultury od wielu miesięcy pracuje nad ustawą o statusie artysty zawodowego. Na jej podstawie powołany zostanie Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych. Ma być finansowany z środków opłaty reprograficznej, która zostanie nałożona także na smartfony i SmartTV. To opłata doliczana do ceny urządzeń i nośników służących do kopiowania. Opłata reprograficzna w Polsce obecnie wynosi od 1 do 3 proc. ceny sprzętu. Opłata uiszczana jest na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania przez importerów i producentów urządzeń i czystych nośników.

 

WO