"Kiedy był sam w swoim pokoju, skorzystałem z kilku okazji, aby z nim porozmawiać”

- powiedział Domenico Veneziano agencji CNA.

Lekarz powiedział, że kiedy odwiedził szpitalną salę kard. Saraha, "czułem jego świętość... Opowiedział mi o papieżach i ich wyjątkowości. Mieliśmy też kilka okazji do żartów".

"Mogę powiedzieć, że to był zaszczyt poznać obie strony kardynała Saraha: człowieka i Eminencję"

- podkreślił Veneziano, odnosząc się do tytułu honorowego nadawanego kardynałom.

Kard. Sarah, 76-letni emerytowany prefekt Kongegacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przeszedł w lipcu wspomaganą robotemi operację prostaty, jak poinformował dyrektor szpitala, w którym przeprowadzono zabieg.

Operacja urologiczna została przeprowadzona przy pomocy robota da Vinci, technologii używanej od 2016 roku w Wielkim Szpitalu Metropolitalnym (GOM) w Reggio Calabria, mieście położonym na najbardziej wysuniętym na południe punkcie włoskiego półwyspu.

Veneziano przeprowadził operację kard. Saraha z konsoli robota da Vinci, podczas gdy inny chirurg asystował przy łóżku.

Operacja wspomagana przez robota jest mniej inwazyjną alternatywą dla operacji otwartej, jak powiedział Veneziano, co pozwoliło kardynałowi na szybszy powrót do zdrowia.

Operacja przebiegła "bez komplikacji, bez problemów śródoperacyjnych. Muszę przyznać, że czułem presję związaną z operowaniem osoby o takiej pozycji"

- dodał chirurg.

Veneziano, który przeprowadził rutynowe badania kontrolne kard. Saraha w Rzymie we wrześniu, powiedział, że "kardynał ma się dobrze".

Zauważył, że kardynał nadal był w stanie wypełniać swój napięty harmonogram po operacji, podróżując do pięciu różnych krajów w pierwszym miesiącu po operacji.

"Z pełnym poszanowaniem jego prywatności mogę powiedzieć, że jego choroba, aby być właściwie leczona, wymagała operacji o wysokiej precyzji"

- zaznaczył.

Veneziano, który w przyszłym roku przeprowadza się z rodziną do Nowego Jorku, powiedział, że ma nadzieję na dalsze śledzenie postępów kardynała.

"Po przeczytaniu wielu informacji o nim w mediach, ze wszystkimi konfliktami i tajemnicami, które niektórzy dziennikarze o nim pisalii, byłem szczerze zdumiony, że mogę go poznać osobiście i podzielić się z nim pewnymi przemyśleniami"

- powiedział.

Veneziano opisał kard. Saraha jako:

„Prawdziwego zwolennika pierwotnych zasad chrześcijańskich, osobę bardzo kulturalną i głęboką, która pragnie służyć Kościołowi do końca życia”.

"Odniosłem wrażenie, że został niesprawiedliwie zaatakowany przez media, za błędną interpretację jego pracy, być może po to, by zrobić newsa"

- zasugerował chirurg, dodając:

„Osoba, która żyje, by szerzyć miłość i zasady chrześcijańskie, to właśnie profil, którego każdy chrześcijanin szukałby w następnym papieżu".

Kardynał Sarah jest "dobrym człowiekiem z aurą świętości”

- dodał.