Na tym etapie nie przewidujemy wprowadzenia obowiązku szczepień przeciw COVID-19 – poinformował w czasie posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego szef Kancelarii Premiera Rady Ministrów Michał Dworczyk. 

– Wydaje mi się, że w tej chwili jesteśmy na takim etapie Narodowego Programu Szczepień, że na gwałtowny wzrost liczby szczepień może wpłynąć tylko albo strach – i z tym mamy do czynienia – albo obowiązek szczepień, ale tutaj takie rozwiązanie nie jest przewidywane na tym etapie – powiedział Dworczyk.

Koordynator rządowego programu ds.  szczepień przeciwko COVID-19 minister  Michał Dworczyk ocenił, że wzrost zainteresowania szczepieniami w ostatnich tygodniach to zasługa pandemii – ludzie się przestraszyli.

Minister zaznaczył, że żadne inne uregulowania i działania nie wpłyną na to, by zachęcić tych, którzy tego jeszcze nie zrobili. – Żadne uregulowania, kampanie, nie pomogą, bo o szczepieniach w Polsce wszyscy wiedzą, wszyscy mówią (...). Jest również ostra polaryzacja w społeczeństwie i silne emocje po dwóch stronach barykady – zaznaczył.

Dodał, że w ostatnich pięciu tygodniach widać wzrost osób, które rozpoczęły cykl szczepień. – W ostatnich 5 tygodniach mamy stały wzrost liczby szczepień. W tym tygodniu liczba zamówień na szczepionkę przekroczyła milion w RARS-ie (Rządowa Agencji Rezerw Strategicznych – PAP) zatem zakładam, że znakomita większość tych szczepionek zostanie wykorzystana. Tydzień do tygodnia – mówię o szczepieniach – to jest wzrost na poziomie 29 proc. osób, które się szczepią.