Sędzia Jakub Sokół miał w ustnym uzasadnieniu powoływać się na „wolność słowa” i „emocjonalne” podłoże ohydnego wpisu celebrytki.

Wydanie tego postanowienia wskazuje, że sędzia, który je wydał nie rozumie państwowotwórczej roli sądownictwa. Jakikolwiek sędzia, który uważa, że można Straż Graniczną publicznie lżyć, nazywać mordercami czy „maszynami ślepo wykonującymi rozkazy” powinien złożyć urząd. Oskarżona swoją postawą wpisała się w narrację reżimu Alaksandra Łukaszenki. Białoruś oskarżała polską Straż Graniczną o strzelanie do islamskich uchodźców ekonomicznych. Uważamy, że gdyby w Polsce funkcjonowały dzisiaj tzw. ławy przysięgłych, których przywrócenie postulujemy, to celebrytka z całą pewnością mogłaby ponieść odpowiedzialność za swój czyn. De facto byłaby już dawno i sprawnie prawomocnie skazana, bo jej wina jest oczywista – powiedział nam Paweł Czyż, rzecznik prasowy Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.


Panaceum na sądowe absurdy?

Już w 2021 roku w rozmowie z redaktorem naczelnym portalu Prawy.pl ks. Ryszardem Halwą, projekt wprowadzenia tzw. ław przysięgłych omówił prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin dr Bogusław Rogalski. Okazuje się, że jest to jeden z ważniejszych projektów, które ZChR będzie realizowało po wyborach parlamentarnych w roku 2023.

Afera celebrytki

Przy okazji haniebnego wyroku sądu (??) uznającego, że „aktorczyna” Barbara Kurdej – Szatan nie obraziła funkcjonariuszy Straży Granicznej nazywając ich mordercami, pojawiają się (…) myśli: czy ten sąd ma jakiś system wartości?” – tak skomentował orzeczenie na swoim profilu na Facebooku poseł na Sejm RP VIII kadencji z Kukiz’15 dr hab. Józef Brynkus.

Kobieta została oskarżona o to, że 4 listopada 2021 roku za pomocą środków masowego komunikowania na portalu społecznościowym zniesławiła Straż Graniczną oraz jej funkcjonariuszy” – poinformowała wtedy rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz

Akt oskarżenia dotyczył wpisu K.-Sz. na Instagramie. Aktorka zarzuty w tej sprawie usłyszała w połowie maja

„Podejrzana nie przyznała się do zarzucanego czynu i złożyła obszerne wyjaśnienia” – przekazywała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Na początku listopada zeszłego roku Barbara K.-Sz. opublikowała na Instagramie wpis.

„To jest kua straż graniczna ????? „Straż” ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Kua !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ??????? Ku**aaaaaaaaa !!!!!!!!” – napisała aktorka. Wpis ten po jakimś czasie został usunięty.

Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie.