Jan Paweł II ceniony na całym świecie (FELIETON)

0
0
1
św. Jan Paweł II
św. Jan Paweł II / https://www.flickr.com/photos/drabikpany/6570422177

Janusz Kotański były ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej przytacza wiele opinii dyplomatów, różnych międzynarodowych organizacji, które z wielką czcią wspominają papieża Polaka i nie mogą wyjść z podziwu nad falą agresji, która przewija się przez nasz kraj, a dotyczy autorytetu Jana Pawła II. „Co się dzieje w ojczyźnie świętego papieża? Skąd ta nienawiść wobec rodaka wyniesionego na ołtarze?” pytają go koledzy z korpusu dyplomatycznego. W ich krajach świętość papieża z Polski nie jest podważana, nie oskarża się go o rzekome milczenie na temat pedofilii w Kościele. Pamiętają o tym, że to właśnie Karol Wojtyła jako pierwszy papież zapoczątkował walkę z pedofilią.

Ambasador stwierdza z ubolewaniem, że odnosi wrażenie, iż w Rzymie pamięć o Janie Pawle jest o wiele żywsza niż w Polsce. Tak jak kiedyś, tak i teraz Polska kojarzy się właśnie z tą postacią.

W kwietniu w 2018 r. placówka dyplomatyczna w Watykanie zorganizowała konferencję: „Święty papież Jan Paweł II i jego dziedzictwo” Spotkanie to miało miejsce na Uniwersytecie  Angelicum. Było to najważniejsze wydarzenie rocznicowe i dotyczyło zarówno syntez o charakterze naukowym, jak i osobistych wyznań. W przesłaniu do uczestników sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin zaznaczył: „W jego misji wybijają się obrona ludów i narodów, głoszenie wolności słowa i wolności religijnej, które rzuciły poza żelazną kurtynę ziarno emancypacji i wolności, a wypełniły się wraz z upadkiem muru berlińskiego w 1989 r”.

Na to właśnie zwrócił uwagę ambasador Węgier Eduard Habsburg-Lothringen. Przypomniał o pojęciu narodu i wyraźnym rozróżnieniu patriotyzmu od nacjonalizmu w jego nauczaniu.  Rabin Jack Bemporad, szef Centrum Porozumienia Międzyreligijnego w USA zwrócił uwagę na przyjaźń, jaką żywił papież do Żydów, jak rozumiał ich dusze i ich cierpienie.

Kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych podkreślił, że szybka kanonizacja Karola Wojtyły została przeprowadzona z zachowaniem wszelkich procedur i Jan Paweł jest pewnym świętym. Zwłaszcza jest to ważne dla tych w naszym kraju, którzy chcą podważyć wiarygodność kanonizacji Jana Pawła II.

Potem przyszły lata COVID i świętować pamięć naszego papieża można było jedynie zdalnie.  Dlatego na stronach placówek dyplomatycznych pojawiła się inicjatywa ambasady watykańskiej, która zachęcała, aby na swoich stronach podzielić się wspomnieniami na temat znaczenia papieża dla ich krajów i dla nich osobiście. I tak ambasador Chorwacji mówił, jak naród chorwacki jest wdzięczny papieżowi, a wyraził to nadawaniu imienia Jana Pawła licznym kościołom, instytucjom, pomnikom. Chorwaci nigdy nie zapomną o Janie Pawle II. Czeski ambasador wspominali Karola Wojtyłę, jako człowieka, który przyniósł upragnioną wolność w obozie komunistycznym. Te same zasługi podkreślała ambasador Stanów Zjednoczonych, wspominając jego pierwszą pielgrzymkę do ojczyzny : „Jego wolanie o wolność było źródłem siły dla milionów ludzi na całym świecie”. Przypomniała o siedmiu wizytach papieża w USA i o tym, że prezydent Ronald Reagan „znalazł w Janie Pawle II cenionego sojusznika w walce o wolność.” A prezydent George W. Bush uhonorował go Prezydenckim Medalem Wolności.  Ambasador Cypru napisał: „Pamiętam, jakby to było wczoraj, jak mocno bilo mi serce, jak bardzo byłem poruszony, mogąc być przyjęty jako ambasador Cypru przy Stolicy Apostolskiej przez osobę, którą uważałem za chodzącą legendę. Ale jeszcze lepiej pamiętam jego autentyczny, życzliwy stosunek do ludzi, jego poczucie humoru, kiedy patrząc na mojego syna Fotisa, który ma dwa metry wzrostu, spytał się, z uśmiechem na twarzy:<Jaka jest tam na górze pogoda?>

Janusz Kotański wspomina także najnowszą konferencję z marca tego roku, w Stanach Zjednoczonych, zwołaną pod hasłem: „Rycerze wolności. Kardynał Stefan Wyszyński, święty Jan Paweł II i prezydent Ronald Reagan. Mówiono tam o walce z imperium zła, w której prymas przygotował grunt, Jan Paweł II odegrał rolę katalizatora, a prezydent Reagan był siłą sprawczą zmian. Współpracownicy byłego prezydenta zwracali uwagę, że rola papieża z Polski była w dziejach świata decydująca – nie do przecenienia i nie do zapomnienia. I to w wymiarze duchowym jak i politycznym. Reagan dzięki Wojtyle zdecydował się na realizację „divine plan”, w którym kluczową rolę miał odegrać Karol Wojtyła.

Reagan zrozumiał to już podczas pierwszej pielgrzymki papieża do Polski, którą oglądał przez telewizję. Słuchając papieskiej homilii, ze łzami w oczach powiedział do obecnych: „Pepe has a key!”. Zrozumiał, że dzięki papieżowi, Polska może zapoczątkować upadek imperium zła, że dzięki papieżowi bez użycia przemocy miliony ludzi na świecie mogą odzyskać wolność.

Na zakończenie jeden z prelegentów powiedział Kotańskiemu: ”Macie wielkiego świętego, który ocalił ludzkość przed wojną i zniewoleniem. Który miłością zwyciężył nienawiść, który otwierał serca ludzi na całym świecie. Cieszcie się i pracujcie nad tym, by ci, którzy jeszcze nie słyszeli jego wyzwalającego przeslania, mogli je poznać. To wasza rola. Dla nas Amerykanów, był i pozostanie jedną z największych postaci w dziejach”.

Aż przykro, że reprezentanci innych państw doceniają świętego Jana Pawła II, a pewne kręgi jego rodaków opluwają go nieustannie, krzycząc ustami Klaudii Jachiry, że czas „odjaniepawić” wszystkie dziedziny życia z nim związane.

Iwona Galińska

Źródło: Iwona Galińska

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną