Zełeński: Zasiłki dla uchodźców państwa europejskie powinny oddać Ukrainie (FELIETON)

1
1
5
Zełeński
Zełeński / https://commons.wikimedia.org/wiki/File:President_of_Ukraine_Volodymyr_Zelenskyy_makes_a_speech_in_the_National_Assembly_of_the_Republic_of_Korea.jpg

Nowy pomysł Zełenskiego, który Ukraińcom raczej się nie spodoba. Otóż Wołodymyr Zełenski ogłosił, że państwa europejskie powinny zamiast wypłacać zasiłki dla uchodźców... oddać Ukrainie. A później państwo ukraińskie (które jest znane z uczciwości wobec swoich obywateli i jednym z najniższych poziomów korupcji) łaskawie części z nich wypłaci świadczenia, albo ich nie wypłaci.

W swojej rozmowie z niemiecką stacją telewizyjną ARD prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, oświadczył, że „zasiłki, które otrzymują za granicą uchodźcy wojenni, powinny trafiać do budżetu Kijowa. A mężczyźni w wieku poborowym, którzy uciekli w obawie przed wcieleniem do wojska, powinni nadal płacić podatki na Ukrainie”.

Plując na Merkel i całując portret Scholza w… krawat

Jak podały niemieckie media – portale: UBN, DerWesten.de prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu dla telewizyjnego programu stacji ARD. Oczywiście prezydent Ukrainy, miał się wypowiedzieć na temat wielkiej polityki. A więc przestrzegał Europę przed wybuchem III wojny światowej, krytykował rządy byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel (choć akurat Niemcy płaczą, że Merkel się politycznie skończyła) i chwalił… takie beztalencie bez właściwości, jak aktualny kanclerz Olaf Scholz. Złośliwcy szydzą, że Zełenski „namalował laurkę” Scholzowi. Powiedział bowiem, że cytuję: „Nie zawiodłem się na Olafie. Jestem rozczarowany niemiecką polityką, która nie odegrała takiej roli w okupacji Krymu, na jaką zasługiwała Ukraina - na jaką zasługiwała Europa i świat. Zasłużyli na to wszyscy ludzie, którzy wtedy żyli i którzy później stracili życie w wielkiej wojnie. (…) Kiedy Scholz to zrozumiał, stał się nie tylko kanclerzem Niemiec, ale jednym z liderów w Europie". Jego kroki są krokami przywódcy. Chciałbym, żeby był bliskim przyjacielem Ukrainy. Wyrażam pragnienie, by Niemcy odgrywały przewodnią rolę w dalszym wsparciu militarnym Kijowa i przewodnią rolę w odbudowie Ukrainy po wojnie”.

Uciekli ze swoimi, czyli moimi pieniędzmi

Prezydent Ukrainy powiedział także, że „Wiele osób uciekło ze swoimi oszczędnościami. Zabrali ze sobą pieniądze. I te pieniądze zostały w Europie”. 

Wasze zasiłki są nasze

Ciekawe, że prowadząca zapytała się o kwestię ukraińskich uchodźców, którzy uciekli do innych krajów w obawie przed wojną. I wprost zapytała ukraińskiego prezydenta: „czy pana zdaniem rząd federalny Niemiec powinien obciąć wypłacane im świadczenia socjalne, a mężczyzn w wieku poborowym odesłać z powrotem na Ukrainę”? A ten dał popis miłości do (cudzych) pieniędzy. Ponieważ stwierdził, że „wielu nielegalnie opuściło ojczyznę i choć nie każdy z nich musiałby wstąpić do wojska, to powinni chociaż składać się na budżet własnego kraju. (...) To kwestia sprawiedliwości. (…) Mężczyźni, którzy bezprawnie wyjechali, powinni nadal płacić podatki na Ukrainie, bo środki te pomagają finansować armię”. Jednak nie to było najciekawsze, ponieważ wojenny orzeł z Kijowa ogłosił, że państwo ukraińskie powinno mieć kontrolę nad zasiłkami dla uchodźców. Innymi słowy – prezydent jednego z najbardziej skorumpowanych krajów świata chce… rządzić świadczenia z podatków obywateli innych państw, tylko dlatego, że wypłacają je obywatelom jego państwa! „Lepiej byłoby, gdyby Kijów miał kontrolę nad pomocą udzielaną rodakom za granicą”. Konkretnie Zełeński powiedział coś takiego: „Są takie sytuacje, że ktoś opuszcza Ukrainę i otrzymuje pomoc zarówno z Niemiec, jak i Ukrainy. Byłoby dużo lepiej, gdyby Niemcy wspierały Ukraińców, wpłacając pieniądze do naszego budżetu. A wtedy Ukraina mogłaby redystrybuować te środki w zależności od tego, gdzie dana osoba przebywa”.

Myślę, że trudno to jakkolwiek skomentować...

Zdzisław Markowski

 

 

 

Źródło: ZM

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną