Trump: Izrael "traci dużą część świata", a także podsyca antysemityzm

0
0
5
Gaza
Gaza / Pixabay

Były prezydent USA Donald Trump powiedział, że zachowanie Izraela podczas przeprowadzania ataku odwetowego na 2,3 miliona mieszkańców Strefy Gazy wyrządziło ogromne szkody w postrzeganiu państwa żydowskiego na całym świecie, stawiając je "w kłopotach" i zachęcając do antysemityzmu.

"Trzeba zakończyć wojnę. Zakończyć ją. Musisz to zrobić" - powiedział Trump dla Israel Hayom, izraelskiego dziennika założonego przez nieżyjącego już Sheldona Adelsona. "Izrael musi być bardzo ostrożny, ponieważ tracisz dużo świata, tracisz dużo poparcia, musisz skończyć, musisz wykonać swoją pracę. I trzeba przejść do pokoju, do normalnego życia dla Izraela i dla wszystkich innych".

Kiedy izraelski ankieter zapytał go o "znaczny wzrost ataków antysemickich od 7 października", Trump zasugerował, że jest to naturalny skutek dewastacji, jaką izraelska armia zadaje dziesiątkom tysięcy niewinnych istnień wraz z ogromnymi obszarami infrastruktury cywilnej w Strefie Gazy.


"Cóż, to dlatego, że wy (Izrael) walczyliście. I myślę, że Izrael popełnił bardzo duży błąd. Chciałem zadzwonić do Izraela i powiedzieć, żeby tego nie robił" - powiedział. "Te zdjęcia i ujęcia. Mam na myśli ruchome ujęcia bomb zrzucanych na budynki w Gazie. Powiedziałem: "Och, to okropny portret. To bardzo zły obraz dla świata".

W tej kwestii prawdopodobny republikański kandydat na prezydenta zdawał się zgadzać z żydowskim badaczem Bliskiego Wschodu, autorem i aktywistą Normanem Finkelsteinem, który w styczniu powiedział Russellowi Crowe'owi (48:48), że wzrost "wrogości wobec Żydów w ogóle" ("antysemityzm") jest "nieuniknionym skutkiem" "samozwańczego" "państwa żydowskiego", które twierdzi, że ludobójstwo, którego dopuszcza się w Gazie, jest w imieniu narodu żydowskiego ".

Przedstawił podobieństwa między tym a jego własnym ojcem, który spędził czas w Auschwitz i ze względu na to doświadczenie "nienawidził" nie tylko nazistów, ale Niemców w ogóle. Finkelstein mówił także o antyamerykańskich nastrojach, które są "efektem ubocznym" działań rządu USA za granicą.

Zauważył jednak, że antyżydowskie animozje łagodzi "liczba samoidentyfikujących się Żydów, w szczególności Jewish Voices for Peace lub organizacja Not in Our Name, którzy obecnie stoją na czele, w awangardzie sprzeciwu wobec tej ludobójczej wojny". Powołując się na przyjaciela, zgodził się, że "najlepiej zorganizowanymi i najbardziej agresywnymi przeciwnikami izraelskiego ludobójstwa są Żydzi".

Źródło: LifeSiteNews

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną