Demoniczny Pegasus (FELIETON)

0
0
23
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Flickr

Jeszcze na długo przed wyborami parlamentarnymi z 10 października media mainstreamowe ciągle karmiły nas doniesieniami o przerażającym Pegasusie, który może inwigilować nas wszystkich.

Zmiana władzy przyniosła zemstę na PiS-ie, a co za tym idzie powoływanie komisji śledczych. Jedną z nich jest właśnie komisja badająca sprawę Pegasusa. Przewodniczy jej Magdalena Sroka z PSL. 

Miała to być największa afera, a w miarę prac komisji okazuje się coraz bardziej wydmuszką.  Służby specjalne za rządów PiS-u miały rzekomo nielegalnie, masowo inwigilować przeciwników politycznych za pomocą deszyfrującego oprogramowania Pegasus. Ten izraelski system pozwala na przykład na odczytywanie wiadomości i podsłuchiwanie rozmów prowadzonych poprzez komunikatory. 

Niedawno sam minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar przyznał, że nie zna przypadku, aby system Pegasus został zastosowany bez zgody sądu. „Służby dość mocno dbały o swoistą wewnętrzną biurokrację w kontekście tych wszystkich działań, które powinny być podjęte” – stwierdził w jednym z wywiadów.  Sędziowie wydający decyzję nie byli wprowadzani w błąd i doskonale zdawali sobie sprawę o czym decydują.  Tym samym stwierdzenia podobne do tych, jakich użył Igor Tuleya mówiąc: „To bardzo prawdopodobne, że wydałem zgodę na użycie Pegasusa bez świadomości, jaki system będzie stosowany. Czuję się wykorzystany” – mogą budzić jedynie śmiech. 

Czym jest Pegasus? To oprogramowanie deszyfrujące izraelskiej firmy NSO Group. Zostało wybrane spośród kilku innych podobnych systemów przez specjalny zespół złożony z przedstawicieli z Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) i policji. Umowa na zakup została zawarta jesienią 2017 r.  Oprogramowanie miało kosztować 33,4 mln zł.. 25 mln pochodziło ze środków Funduszu Sprawiedliwości. O zakupie mówił przed komisją śledczą Jarosław Kaczyński: „To sprawa o charakterze technicznym, bez większego znaczenia. Pieniądze publiczne wydano na ważny cel publiczny, związany z walką z przestępczością, ochroną obywateli”.  Zaś Michał Woś były wiceminister sprawiedliwości zabrał glos w sprawie środków na ten cel pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości. „Fundusz Sprawiedliwości mógł finansować  działania związane ze zwalczaniem przestępczości przez CBA, a w ustawie systemowej nie ma słowa wyłącznie, a w systemie prawnym są dopuszczalne tego rodzaju działania”. 

Pegasus ruszył do pracy w polskich służbach pod koniec 2027 r.  To oprogramowanie znajdowało się na dwóch komputerach zainstalowanych w ściśle chronionym pomieszczeniu CBA. Było monitorowane przez całą dobę. Nie można było niczego stamtąd wynosić ani wnosić. Było cały czas pod pełną kontrolą. Zgodę na użycie Pegasusa zawsze wydawały sądy i służby nie oszukiwały sądów.  Występowały o zgodę na klasyczny podsłuch. A gdy okazało się, że osoby rozpracowywane korzystają z szyfrowanych komunikatorów, do sądu trafiał kolejny wniosek o zgodę na deszyfrowanie tych używanych do łączności aplikacji. 

Co o potrzebie zakupu  Pegasusa mówili  Mariusz  Kamiński i Maciej Wąsik podczas rządów PiS nadzorujący służby specjalne? „Polskie służby specjalne nie miały technicznych możliwości, aby kontrolować legalnie – za zgodą sądu -  komunikatorów internetowych. To jest sytuacja nieakceptowalna z punktu bezpieczeństwa państwa. Rozwój nowoczesnej technologii sprawił, że komunikatory stały się czymś, czego powszechnie używamy. Używają ich i ludzie uczciwi, którzy nigdy nie mieli powodów do obaw w tym zakresie, ale i przestępcy”.  Mówili także, że Pegasus był najczęściej wykorzystywany w 2021 r., około 200 razy. Połowę prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). W innych latach ta liczba nie przekraczała 100 kontroli.  Warto również zaznaczyć, że od roku, Polska nie ma narzędzi pozwalających na podsłuchiwanie komunikatorów. Jest to bardzo niebezpieczne w tych gorących czasach.  System był przeważnie używany w postepowaniach związanych ze szpiegostwem.  To dzięki niemu na początku 2023 r. rozbito siatkę rosyjskich szpiegów działających w Polsce.  Prowadzili oni działalność dezinformacyjną, prowadzili także obserwację obiektów strategicznych takich jak lotniska, dworce, sieci kolejowe, planowali wykolejenie pociągów. 

Pegasus jest stosowany w wielu państwach Europy Zachodniej. W Hiszpanii dzięki niemu odkryto, że rosyjski wywiad był zaangażowany w nielegalne referendum w sprawie oderwania Katalonii od Hiszpanii w 2017 r.  Pomógł także wykryć skandal w UE związany z Evą Kaili, która miała przyjmować łapówki za wspieranie interesów m. in. Maroka . 

 

Iwona Galińska

Źródło: IG

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną