"Smród, robactwo!" Mężczyzna mieszkał ze zwłokami matki! [VIDEO]
Mieszkaniec Nowej Huty przez dwa tygodnie mieszkał ze zwłokami matki. Służby zaalarmowali sąsiedzi, gdy z lokalu zaczął się wydobywać straszny smród.
"Smród, robactwo... tragedia"
- mówi jedna z mieszkanek bloku.
Jak relacjonują sąsiedzi, mężczyzna jest osobą z zaburzeniami psychicznymi i cierpi na manię zbieractwa. Mieszkanie, które zajmował z matką było zawalone różnymi śmieciami, a on sam miał spać w wannie.
W ostatnich dniach jednak z mieszkania zaczął wydobywać się straszny smród, a sąsiedzi zaalarmowali służby. Okazało się, że matka mężczyzny - około 90-letnia kobieta zmarła, a on miał się nie zorientować w tym fakcie.
Prokuratura poinformowała, że ze względu na stan psychiczny mężczyzna nie zorientował się, że matka zmarła. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci zgodnie z artykułem sto pięćdziesiątym piątym Kodeksu karnego.
- informuje TVP Kraków.
Art 155 KK dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci i jest standardową procedurą w takich sprawach. Ma bowiem na celu wykluczenie bądź potwierdzenie udziału osób trzecich w śmierci danego człowiek. W tym przypadku zlecono sekcję zwłok kobiety, co pozwoli na ustalenie przyczyny śmierci.
Jak relacjonują okoliczni mieszkańcy, w mieszkaniu panował ogromny bałagan, a zapach był nie do zniesienia. Ciało kobiety zabezpieczono i przewieziono do zakładu medycyny sądowej.
Rodzina jest znana pomocy społecznej, jednak pomimo wielu prób - odmawiała przyjęcia wsparcia. Być może po tej, tak drastycznej sprawie, zostaną podjęte inne kroki prawne wobec mężczyzny. Obecnie został on przesłuchany w charakterze świadka.
źródło; TVP Kraków