Koniec z systemem ETS w Polsce? Jacek Sasin zapowiada złożenie wniosku

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

PiS zamierza złożyć w najbliższym czasie projekt ustawy wycofującej przepisy wdrażające w Polsce unijny system ETS - poinformował poseł PiS Jacek Sasin podczas spotkania z cyklu „Alternatywa 2.0” poświęconego energetyce.

Polityk zwrócił uwagę, że w czerwcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, który wskazuje, że cała procedura przyjęcia ETS przez Radę Europejską była niezgodna z polską Konstytucją. Ocenił również, że system ETS jest ciężarem, który przygniata dzisiaj energetykę i przemysł.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest czymś, co nas wiąże. Przypominam, ten wyrok – zgodnie z polską Konstytucją – jest obowiązującym aktem prawnym i dzisiaj obowiązuje nas wszystkich. W związku z tym – ponieważ przepisy dotyczące ETS-u zostały implementowane w Polsce ustawą z czerwca 2015 roku – zamierzamy w najbliższym czasie złożyć projekt ustawy o wycofaniu z obiegu prawnego tej ustawy, co spowoduje brak jakichkolwiek podstaw prawnych funkcjonowania ETS-u w Polsce. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że będzie to początek naszych negocjacji z Unią Europejską, jak ułożyć dalsze relacje w dziedzinie energetyki, ale również w dziedzinie wspólnego rynku. Mamy tego świadomość, jesteśmy na to przygotowani - powiedział.

Zdaniem Sasina dziedzina energetyki powinna zostać uwolniona od ideologii. Podkreślił, że polskim fundamentem powinien być zrównoważony miks energetyczny, czyli węgiel, OZE, jak również inwestycje w atom. Zwrócił również uwagę na zbliżające się zagrożenie w związku z systemem ETS 2. Zadeklarował, że PiS będzie się sprzeciwiał również temu rozwiązaniu.

System ETS obowiązuje w UE od wielu lat i PiS przez wszystkie lata swoich rządów nie doprowadził do jego zmiany, a tym bardziej całkowitego uchylenia. Na szczycie UE w grudniu 2020 r. rząd Mateusza Morawieckiego początkowo groził wetami w sprawie unijnego budżetu i kwestii klimatycznych, ale ostatecznie wycofał się z obu wet, co w rezultacie umożliwiło UE wpływanie na wybory w Polsce poprzez blokowanie środków z KPO zasłaniając się "mechanizmem praworządności", a także dało fundament dla systemu ETS2, którego Polska już nie mogła na późniejszym etapie zawetować, bo ostateczna decyzja zapadała już większością głosów. 

Źródło: Radio Maryja

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną