Nie dla „małżeństw” gejów w Hiszpanii
/
Trybunał Konstytucyjny w Hiszpanii uznał jednopłciowe związki quasi-małżeńskie za zgodne z konstytucją. Hiszpanie nie zgadzają się jednak by w ich kraju jednopłciowe związki miały takie same prawa jak małżeństwa. Decyzja sędziów wywołała falę protestów.
Większość sędziów Trybunału Konstytucyjnego uznając, że związki jednopłciowe są zgodne z konstytucją potwierdziła, że parom gejowskim i lesbijskim w Hiszpanii przysługują wszelki prawa małżeńskie, w tym również prawo… do adopcji dzieci.
- Ideologii nie wolno nakładać na naturę. Istnieją realia, które ze swej natury nie mogą być równe. To orzeczenie banalizuje małżeństwo naturalne, tworzone przez kobietę i mężczyznę – skomentował decyzję Trybunału Konstytucyjnego Jaime Urcelay, przewodniczący Profesjonalistów na rzecz Etyki (Profesionales por la Ética).
W kontekście decyzji sędziów Jaime Urcelay zwrócił także uwagę na ograniczenie prawa dziecka do posiadania obojga rodziców.
- Zostawia się kwestie tak delikatne, jak prawo dziecka do posiadania ojca i matki w rękach kolejnego ustawodawcy – powiedział Urcelay.
Wśród przeciwników homo-związków jest m.in. minister spraw wewnętrznych Jorge Fernández Díaz.
- Uważam, że małżeństwo to jedność mężczyzny i kobiety, i jestem przeciwny prawu do adopcji dzieci przez pary tej samej płci. Sądzę, że powinno przeważyć prawo dziecka – zaapelował minister spraw wewnętrznych Hiszpanii.
Kontrowersyjną ustawę zrównującą związki partnerskie homoseksualistów z małżeństwami przyjął rząd lewicowego premiera Jose Zapatero w 2005 r. W odpowiedzi Opozycyjna Partia Ludowa zaskarżyła ustawę jako niezgodną z konstytucją.
Wyrok Trybunał Konstytucyjny ogłosił po siedmiu latach. Ośmiu sędziów opowiedziało się za uznaniem zgodności z konstytucją homo - „małżeństw”, trzech było przeciwnych.
Agata Bruchwald
Źródło: hli.org.pl
fot. sxc.hu
Źródło: prawy.pl