Z kraju

Czy rząd szykuje wielki skok na naszą kasę?

Od początku 2019 r. ma nastąpić likwidacja użytkowania wieczystego. Nowe prawo ma objąć ok. 2,5 miliona ludzi i uczynić ich właścicielami bądź współwłaścicielami gruntów mieszkalnych. Perspektywa ta wydaje się bardzo interesująca, ale może kryć drugie dno.

 

 

 

Posłowie PiS-u mówią o dziejowej sprawiedliwości i odejścia od reliktu PRL-u, ale do dzisiaj w kilku krajach europejskich użytkowanie wieczyste dalej obowiązuje. Jako zwolennik prywatnej własności byłbym w pełni za tymi zmianami, gdyby nie zapowiedzi, że jednocześnie do 2020 r. może wejść w życie podatek katastralny.

Teraz obowiązuje podatek od nieruchomości, który jest wyliczany na podstawie wielkości mieszkania i nie wynosi raczej więcej niż kilkaset złotych rocznie, a w przypadku wielu mieszkań jest to nawet jedynie kilkadziesiąt złotych. Jest do podatek lokalny, zależny od samorządów.

Jeśli zastąpi go podatek katastralny, będziemy płacić sumy wyliczane od wartości nieruchomości. Podatki te wzrosną wówczas wielokrotnie i tak np. będziemy płacić kilka tysięcy złotych rocznie, a nie kilkaset. Będzie z czego wówczas finansować 500 plus, ale pieniądze pójdą na pokrycie podatku katastralnego…

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

22 komentarze

22 Komentarzy

  1. West

    23 czerwca 2018 at 08:24

    Pytanie jest retoryczne. Akurat o skoku na naszą kasę myśli systematycznie każdy kolejny rząd. PiSowy ma dużo wydatków, to i skok musi być odpowiednio zuchwały.

    • spider

      23 czerwca 2018 at 11:52

      Lepiej bym tego nie ujął. Poza tym pejsaci czekają w kolejce.

      • GG.

        23 czerwca 2018 at 13:20

        Każda władza socjalistyczna JEDNĄ RĘKĄ DAJE, A DRUGĄ ZABIERA.
        .
        „Za komuny” było to samo.
        .
        .

  2. finka

    23 czerwca 2018 at 09:18

    Przecież to oczywiste, prace na katastralnym trwają od lat, a ten socjalistyczny rząd przyspieszy, bo skąd brać na kolejne rozdawnictwo. Ludzie nie pojmuja, że rząd nie ma własnych pieniedzy tylko nam zagrabione, żeby rozdać i że biorący 500+ też zapłacą kataster. To skandal, ze w tak biednym kraju i spoleczeństwie chcą wprowadzić podatek katastralny.

  3. Pinezka

    23 czerwca 2018 at 10:25

    Katastralny wchodzi po to jak to jeden z polityków ujął aby obywatel nie miał czegoś w tym przypadku domu czy mieszkania na który go nie stać.

    • Republikanin

      27 czerwca 2018 at 09:16

      Słusznie. Po wprowadzeniu tego podatku większości rodzin nie będzie stać na nieruchomość. A więc państwo je przejmie (za długi podatkowe) i będzie tak, jak zaplanowali towarzysze Marx i Lenin.

  4. Vxyx

    23 czerwca 2018 at 10:28

  5. Piotrx

    23 czerwca 2018 at 10:40

  6. jacek

    23 czerwca 2018 at 10:43

    dlatego piszę już po raz kolejny, won z PISem, dość już tych złodziei !!

    • michu

      23 czerwca 2018 at 11:19

      A jak zostanie nam zainstalowany jeszcze gorszy rząd? 😉

    • Soroka

      24 czerwca 2018 at 10:54

      Co proponujesz zamiast?

  7. Piotrx

    23 czerwca 2018 at 10:43

    Przymiarki do tego podatku były robione także już wcześniej jak widać pomysł teraz znowu powraca

    ****

    Podatek katastralny zabierze Ci dom!

    Andrzej Reymann

    „Najjaśniejszej Rzeczypospolitej” Nr 1(84) – 17 marca 2003

    Kryzys finansów państwa pogłębia się i nabiera dużego przyspieszenia. Załamanie powinno przyjść gdzieś na przełomie maja i czerwca, a więc tuż przed referendum. Polskojęzyczna prasa jest pełna doniesień, które złożone w całość świadczą o zbliżającej się katastrofie, dlatego trzeba nam te doniesienia zestawić, rozważyć i wyciągnąć z nich właściwe wnioski. SLD-owski rząd przygotowuje reformę finansów. Ma ona w dużym skrócie mówiąc, polegać z jednej strony na zniesieniu ulg i zwiększeniu podatków, z drugiej na zmniejszeniu tzw. wydatków sztywnych. Kołodko już przyznał, że celem jego reformy jest zdobycie 31 mld zł, potrzebnych do uruchomienia unijnych funduszy strukturalnych. Nie powiedział natomiast nic o dodatkowych kosztach wejścia, które wg ocen niezależnych ekonomistów mogą sięgać od 20 do 30 mld zł. Przeciętna polska rodzina zostałaby w takim razie obciążona „daniną” w wysokości od 3 tys. do 6 tys. zł. Tak mówią szacunki oparte na doniesieniach z mass-mediów. Jak daleko nam od załamania typu argentyńskiego? Przed kilku dniami ministerstwo finansów ogłosiło komunikat o wykonaniu budżetu państwa za styczeń i luty 2003 r. Po stronie dochodów wykonanie w przekroju rocznym wyniosło 90%, natomiast wykonanie deficytu w przekroju rocznym wyniosło 180% (30% za 2 miesiące) oznacza to, że w czerwcu w skarbie państwa pojawi się nowa dziura budżetowa, a w kasie zabraknie około 40 mld zł, potrzebnych na drugie półrocze 2003 r. Nic dziwnego, że rząd dwoi się i troi szukając dodatkowych przychodów na pokrycie niedoborów oraz wydatków związanych z wejściem do Unii Europejskiej. Recepta na pokonanie kryzysu jest prosta i powszechnie znana ekonomistom. Kryzys zwalcza się zmniejszeniem podatków i stóp procentowych oraz forsowaniem budownictwa i inwestycji. U nas rząd postępuje dokładnie odwrotnie, dlatego nie należy oczekiwać poprawy tylko nasilenia się kryzysu. Planowane zniesienie ulg przyniesie skarbowi państwa około 7 mld zł, resztę trzeba będzie uzyskać poprzez zmniejszenie wydatków sztywnych i wprowadzenie nowych podatków. Wydatki sztywne – to emerytury, renty ochrona zdrowia i oświata. Zapowiedź ta bardzo źle wróży emerytom, rencistom oraz rodzinom posiadającym dzieci. Jeśli chodzi o podatki, to w grę wchodzi podatek katastralny, gdyż jedynie on może wnieść potrzebne, wielomiliardowe kwoty. Wprowadzenie tego podatku, już zapowiedział premier Miller w wywiadzie telewizyjnym.

    Kataster to rejestr nieruchomości wraz z ich wyceną oraz wykazem dowodów jakie one przynoszą sporządzony od celów podatkowych. Podatek katastralny byłby wymierzany od wartości nieruchomości a objął by: ziemię, wszelkiego rodzaju działki zarówno rekreacyjne jak i budowlane, budynki oraz mieszkania własnościowe i spółdzielcze. W przypadku wprowadzenia podatku majątkowego do wymienionych pozycji doszedłby do opodatkowania cały majątek ruchomy tj. wyposażenie mieszkań, elektronika, komputery, magnetowidy, anteny satelitarne, samochody, kosztowności, dewizy, oszczędności zgromadzone w bankach, dzieła sztuki, zbiory filatelistyczne itp. U przedsiębiorców doliczano by wartość majątku ruchomego i nieruchomego posiadanego przedsiębiorstwa. W przypadku gospodarstw rolnych podatek objął by szklarnie, traktory, maszyny rolnicze oraz żywy inwentarz.

    Podatek katastralny ma być wymierzany od wartości handlowej posiadanego majątku, tę zaś będą ustalać specjalni rachmistrze, którzy zostali przeszkoleni przez ministerstwo finansów i czekają tylko sygnału aby ruszyć do akcji. Podatek trzeba będzie płacić corocznie, a jego wysokość będzie corocznie rewaloryzowana.

    Podatek katastralny zrujnuje większą część posiadaczy nieruchomości. jego cel określa się teraz jako fiskalny, jednakże będzie on miał także aspekt polityczny. Wprowadzenia podatku katastralnego zażądała Unia Europejska. Nastąpi znaczne osłabienie polskich posiadaczy, przede wszystkim chłopstwa i inteligencji. Jest to program zbieżny z celami komunistów, a także Niemców przygotowujących się do odebrania nam Ziem Zachodnich i Północnych.

    Stoimy w obliczu bardzo groźnego ataku na polski stan posiadania. Wprowadzenie podatku katastralnego należy potraktować jak zamach na polskich właścicieli zarówno chłopów z ich rodzinnymi gospodarstwami jak i polską inteligencję drobnych posiadaczy mieszkań własnościowych lub domków jednorodzinnych. Zapowiedziany podatek będzie szczególnie groźny dla polskiej wsi, oraz dla tych którzy są właścicielami domku lub mieszkania w atrakcyjnej miejscowości lub tzw. dobrym punkcie.

    Podatek katastralny ugodzi szczególnie dotkliwie właścicieli nieruchomości położonych w śródmieściu dużych miast jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin oraz w atrakcyjnych miejscowościach wypoczynkowych lub turystycznych jak Zakopane, Krynica, Wisła i cały pas polskiego wybrzeża. Ugodzi on też w gospodarstwa chłopskie, których ostatnio dochody zmalały i którym będzie coraz trudniej znaleźć gotówkę na opłacenie nowego podatku. Dokonamy teraz oszacowania wysokości podatku. Będzie on miał podobno wymiar od 1,8 do 2,4%. Weźmy mały skromny dom jednorodzinny, położony gdzieś na peryferiach mało atrakcyjnej miejscowości. Przeciętna cena takiego domku wynosi 100 tys. zł i jest raczej zaniżona niż zawyżona. Podatek przy stawce 2,4% wyniesie 2400 zł czyli 200 zł miesięcznie. Podobny domek położony przy Krupówkach w Zakopanem jest wart 10 razy więcej tzn. podatek wyniesie 24000 zł rocznie lub 2000 zł Miesięcznie. Podatek od dużej nieruchomości położonej w dobrym punkcie bardzo atrakcyjnej miejscowości może wynieść w skrajnych przypadkach nawet 1 mln zł rocznie.

    Taka stawka podatku oznacza, że właściciel nieruchomości w ciągu około 30 lat zaniesie do urzędu skarbowego pełną wartość posiadanej nieruchomości. Przypuśćmy że przeciętna polska rodzina zapłaci średnio o 1000 zł rocznie podatku więcej. Razem państwo zabierze 10 mld zł, a potrzebuje na pierwszy rok po wejściu do Unii do 60 mld zł. Dlatego można przewidzieć, że wyciąganie pieniędzy z kieszeni podatnika na podatku katastralnym się nie skończy. Wprowadzenie podatku katastralnego, którego znaczna część właścicieli nieruchomości nie będzie w stanie zapłacić spowoduje nagłe pojawienie się na rynku do 1 mln nieruchomości i gwałtowny spadek cen nawet o 50%. i oto właśnie chodzi brukselskim inspiratorom reformy. Polskie nieruchomości już i tak teraz tańsze niż w Europie Zachodniej potanieją jeszcze bardziej i będzie je można kupować za pół darmo. W ten sposób reforma finansów i wprowadzenie podatku katastralnego ułatwi Niemcom rekolonizację naszych Ziem Odzyskanych a w końcu ich utratę. Będzie to smutny, bo uzyskany przy pomocy polskich rąk koniec Państwa Polskiego i zejście jego obywateli do kategorii tubylców, pracujących za pół darmo u obcych. Takie mogą być skutki wprowadzenia podatku katastralnego, który może przyczynić się do odebrania setkom tysięcy Polaków ich domów, mieszkań i gospodarstw rolnych.

    Z ostatniej chwili

    Jak wynika z programu reformy finansów państwa, minister Kołodko zamierza opodatkować gospodarstwa rolne z początku podatkiem wysokości 9 do 10% dochodu, a następnie wprowadzić podatek katastralny jak o tym piszemy w artykule „Podatek katastralny zabierze Ci dom”. Nie koniec na tym. Jak donosi „Rzeczpospolita” opodatkowane również zostaną dopłaty jakie nasi rolnicy mają dostać z Unii Europejskiej. Tego naszym rolnikom nikt dotąd nie powiedział. A więc de facto dopłaty będą jeszcze mniejsze niż to ustalono w Kopenhadze.

    **********************************************************************************

    Rolnicy włoscy zapłacili 650 mln euro grzywny za przekroczenie limitu produkcji mleka. Było ich 24 tysiące a więc na głowę wypadło około 26 tys. euro czyli trochę ponad 100 tys. zł. Zamiast dopłat mamy więc grzywny, ładna perspektywa dla naszych rolników. A trzeba wiedzieć, że limit produkcji mleka przydzielony naszym rolnikom przez Brukselę wynosi 8 mld litrów rocznie, tj. około 5 mld mniej niż wynosi nasza produkcja i zapotrzebowanie.

    Dr Andrzej Reymann

    • zbyszek

      23 czerwca 2018 at 13:04

      Jeszcze nie przejeli mleczarni tak jak cukrownie?

  8. Piotrx

    23 czerwca 2018 at 11:46

    jak widać własność prywatna była zawsze i jest nadal podstawą samodzielności gospodarczej narodów , bo tej własności nie można „ukryć” i „schować” jak akcję czy weksel.

    Dlatego z taką nienawiścią wyrażano się o rzymskim prawie własności , o którym syjonista Maks Brod napisał:

    „Rzymianie , najobrzydliwszy naród , jaki kiedykolwiek stąpał na tej ziemi, naród, na którego prawo Europa jeszcze dzisiaj choruje, którego instytucje prywatnej własności stały się naszą zgubą .”

  9. Wojciech

    24 czerwca 2018 at 00:40

    Kolejna sztuczka pejsatego rządu. Żydzi mają dostęp do dowolnych kwot bo to oni rządzą papierowym śmieciem zwanym pieniądzem. Kowalski nie ma takich możliwości.

  10. emerytka

    24 czerwca 2018 at 01:01

    Żeby jednym dać – rządzący muszą innym zabrać. Mnie zabrano od czerwca 100 zł. miesięcznie.
    Dotąd lek na jaskrę miałam refundowany. Od czerwca płacę 100 %. Tak rząd troszczy się o emerytów.

  11. abc

    24 czerwca 2018 at 04:46

    Jak widać PiS to świetna żydowska inwestycja, zedrą kasę z gojów i te 65 miliardów to się nazbiera z okładem. Wasze ulice, nasze kamienice.

    • Soroka

      24 czerwca 2018 at 10:56

      Podobno już chcą 300 mld w sałacie.

  12. Lolekikawunia

    24 czerwca 2018 at 12:28

    Pis to bardzo populistyczna partia jak pierwszy sekretarz jej partii zobaczy ze wiekosc polakow bedzie przeciwko to rzad poszuka pieniedzy z innych zrodel np akcyza od cukru w koncu to towar luksusowy itp. Pis nie moze sobie pozwolic na taka duza kradziez jesli ludzie zaprotestuja (nie podludzie z PO)

  13. George

    25 czerwca 2018 at 08:30

    PiS to antypolski, żydokomunistyczny wynalazek udający prawicowych patriotów. Ich patriotyczne ciuszki wymyślone zostały po to, żeby uniemożliwić powstanie i rozwój prawdziwej patriotycznej i prawicowej siły, która byłaby zdolna sięgnąć po władzę. Wszystko zostało starannie obmyślone, przygotowane i zrealizowane, a Polacy łyknęli ten kabaret jak świeżą bułkę i doprowadzeni – jak mawia red. Michalkiewicz – do stanu bezbronności nadal myślą, że z tym PiS-em to jest naprawdę.

  14. Rdwcbt y

    1 maja 2020 at 21:47

  15. Ysaqna avurov Drug viagra cialis over the counter 2020

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra